Boerenbusiness Analiza

Jakość ziemniaków bez ograniczeń dla przemysłu

26 października 2017 r - Niels van der Boom - 11 komentarze

Przemysł przetwórstwa ziemniaczanego radzi sobie świetnie i z roku na rok odnotowuje wzrost. Wiele udoskonaleń nastąpiło także na poziomie technicznym. Jakość frytek jest gwarantowana, a przepływ surowców ciągle się zmienia. W nadchodzących latach wciąż jest wiele do zrobienia.

Sezon 2016/2017 był niezapomniany zarówno dla producentów, jak i branży. Sezon wegetacyjny przyniósł bóle głowy i zmienną jakość. Omówiono kwestie powodzi, pęknięć i wzrostu roślinności. Z ziemniakami należało obchodzić się ostrożnie. Ostatecznie wydawało się, że na koniec sezonu będzie nadwyżka. Postęp technologiczny sprawia, że ​​fabryki frytek mogą zamienić niemal każdy ziemniak na gotówkę.

35

tona

frytek na godzinę może wyprodukować 1 nowoczesna linia produkcyjna

Przetwarzanie nadal rośnie
Holenderski przemysł przetwórstwa ziemniaczanego od prawie 10 lat odnotowuje stały wzrost. Tylko w 2013 r. przetwórstwo nieznacznie spadło, na skutek mokrych zbiorów w 2012 r. W porównaniu z 2006 r. w 2016 r. przetworzono o około 773.500 3 ton więcej ziemniaków. W ciągu ostatnich 361.000 lat sektor ten gwałtownie wzrósł, o XNUMX XNUMX ton.

W Belgii krzywa wzrostu jest jeszcze bardziej stroma. Nasz sąsiedni kraj zdetronizował Holandię. W 2016 roku przetworzono tam 4,414 mln ton ziemniaków, podczas gdy w Holandii było to 3,888 mln ton. Producenci frytek mają tę przewagę, że popyt stale rośnie. W rezultacie kształtowanie cen zostało oddzielone od cen surowców.

Wnoszenie wartości do wszystkiego
Fabryki wykorzystują postęp technologiczny jako kartę przetargową. Holenderski producent Kiremko zajmuje się od 1965 roku produkcją maszyn do mycia, obierania, krojenia, suszenia, pieczenia i zamrażania ziemniaków. Firma z siedzibą w Utrechcie działa na całym świecie. „W 2000 r. wydajność na linię przetwórczą wynosiła około 10–15 ton ziemniaków na godzinę. Przetwarzanie 30–35 ton stanowiło barierę” — wyjaśnia kierownik ds. innowacji Eric van Oorschot. „Kiedy ta bariera psychologiczna została przełamana, wszystko ruszyło. Jedna linia może teraz produkować od 1 do 30 ton produktu końcowego na godzinę. To odpowiada 35 pełnym ciężarówkom”.

Van Oorschot uważa, że ​​plantatorzy nie są w pełni świadomi tych zmian. „To nie jest Cosun, gdzie możesz zajrzeć do fabryki jako członek. Drzwi pozostają zamknięte. Po minionym sezonie musisz to zrozumieć. Ziemniaki z pęknięciami wzrostu wchodzą do fabryki i wychodzą jako frytki”.

60

procent

osiąga średnią fabrykę

Belgijski ołów
Obecnie przeciętna linia produkcyjna pracuje z wydajnością na poziomie 60%. Do wyprodukowania 100 ton frytek zużywa się 60 ton ziemniaków. Resztki produktów wrzuca się do rösti lub płatków. Belgijskie fabryki w szczególności wykazały się dobrą organizacją produkcji. Są to firmy rodzinne, w których właściciel sam podejmuje decyzje. Są niezwykle wydajne i zaawansowane technologicznie.

Według Van Oorschota, część sukcesu leży w sprzedaży. „Ecofrost, Clarebout, Agristo i Mydibel specjalizują się w wysoce wydajnej produkcji frytek luzem. Zasadniczo można smażyć frytki dowolnej jakości. Możemy jedynie słabo kontrolować niską wagę podwodną. Nie można zrobić białego produktu końcowego z ziemniaków, które smażą się na bardzo brązowy kolor. Holenderskie fabryki są ściśle zaangażowane w uprawę, ale niewiele mogą zrobić w kwestii pęknięć wzrostowych lub szkła. Belgowie mogą dobrze reagować na zmienną jakość”.

Nadchodzą nowe innowacje
Kamery hiperspektralne, które można znaleźć także w dronach, wykorzystuje się teraz także w fabrykach do oceny wewnętrznej jakości ziemniaków. „W ten sposób można posegregować szklane kulki i zachować ich dobrą jakość” – wyjaśnia Van Oorschot. „Najnowszą innowacją jest 'impulsowe pole elektryczne'. Poraża ono ziemniaki prądem i ułatwia ich krojenie. Gładsze frytki pochłaniają mniej tłuszczu. Jest to już stosowane w USA w przypadku Russet Burbank. W przyszłości fabryki będą również pracować z modelami sterowania. Producenci energii elektrycznej i przemysł chemiczny już to robią. Nowe doświadczenia są natychmiast rejestrowane i obliczane. Ostatecznie wygrywa fabryka z najlepszym modelem”.

Niniejszy artykuł pochodzi z niedawno opublikowanej publikacji „Rynek ziemniaka, analiza 2017”. Kliknij tutaj aby otrzymać czasopismo.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Nielsa van der Booma

Niels van der Boom jest starszym specjalistą ds. rynku roślin uprawnych w DCA Market Intelligence. Zajmuje się głównie analizami i aktualizacjami rynkowymi dotyczącymi rynku ziemniaków. W felietonach dzieli się swoim ostrym spojrzeniem na sektor rolnictwa i technologię upraw.
komentarze odwiedzających
11 komentarze
rolnik 26 października 2017 r
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/aardappelen/artikel/10876329/aardappelkwaliteit-geen-beperking-voor-industrie][/url]
Mam nadzieję, że wszyscy to przeczytają i zapamiętają...
Nie ma odpadów, wszystko jest przetworzone, wszystko!!!
Skórki dodaje się nawet do krokietów.
Trochę mniej powierzchni i rynek jest zdrowy
Subskrybent
erik 30 października 2017 r
gdybyś miał taką przewagę w swojej firmie, każdy by paradował jak dumny paw, jeśli ktoś inny tak robi, to nie jest dobrze? Czego mi tu brakuje?
(zdrowy rozsądek?)
peta 30 października 2017 r
Drogi Eriku, nie byłbym dumny, gdybym wykorzystywał dostawców w celu pozyskania tak ważnego i niezbędnego dla mnie surowca! Niewiele mogą zrobić w związku z faktem, że bogowie pogody spowodowali nadmiar produktu, którego tak bardzo potrzebuję.
Byłoby mi nawet bardzo wstyd, gdybym przyczynił się do powstania tego problemu, zmuszając zbyt wielu plantatorów do zaangażowania się w przymusowy zakup gruntów, a potem zbywając ich żydowskim donosem, twierdząc, że jest ich zbyt wielu!!!
To szczyt bezsensownego nadużycia władzy, niespotykany nigdzie indziej na świecie!
rolnik 30 października 2017 r
petatje napisał:
Drogi Eriku, nie byłbym dumny, gdybym wykorzystywał dostawców w celu pozyskania tak ważnego i niezbędnego dla mnie surowca! Niewiele mogą zrobić w związku z faktem, że bogowie pogody spowodowali nadmiar produktu, którego tak bardzo potrzebuję.
Byłoby mi nawet bardzo wstyd, gdybym przyczynił się do powstania tego problemu, zmuszając zbyt wielu plantatorów do zaangażowania się w przymusowy zakup gruntów, a potem zbywając ich żydowskim donosem, twierdząc, że jest ich zbyt wielu!!!
To szczyt bezsensownego nadużycia władzy, niespotykany nigdzie indziej na świecie!


Nie jęcz człowieku.
Ty sam dostarczasz zboże i cebulę temu, kto da najwięcej, prawda?
Kupujesz nawozy i pestycydy od najtańszego dostawcy, prawda?
Ceny oleju napędowego i gazu między dostawcami mogą się różnić zaledwie o kilka centów.

W zeszłym roku kupiłem i położyłem 300 płyt betonowych 2x2x14, różnica między najwyższą a najniższą wyceną wyniosła prawie 14000 XNUMX euro

Dlaczego przemysł miałby płacić więcej, skoro ma już wystarczająco dużo żywności z własnych kontraktowych upraw?
Sprzedaż fabryki również może się zmieniać każdego roku i jest inna.
Być może w przyszłym roku będzie o 5% więcej i rynek będzie kosztował 0,15 euro
Smugi opryskowe wystarczają nam na własne potrzeby, reszta trafia na rynek światowy.

A jeśli będziemy szczerzy, to podobnie jak cukier, frytki i czipsy nie są najzdrowszą żywnością...
Ziemniak sam w sobie jest bardzo zdrowy, ale nikt już nie chce go jeść...
No cóż, zostawmy tę książkę nienapisaną.
peta 31 października 2017 r
Tak, rolniku, w moich oczach jesteś bardzo krótkowzrocznym przedsiębiorcą. W tym roku uderzające jest to, że przemysł belgijski płaci po prostu 5 centów za nadwyżkę ton, a przemysł holenderski połowę tej kwoty. Czy w Belgii już zrozumieli, że potrzebują plantatorów? Czy to jest powód, dla którego holenderskie sklepy z frytkami we Francji płacą o 3 centy więcej w kontraktach i dziękują swoim plantatorom z pierwszej godziny za 25% mniej?! Czy holenderskie firmy są tak samo krótkowzroczne jak rolnicy? Czy holenderscy producenci zadowalają się małym i pozwalają, aby tak się działo?
Belgijski rolnik 31 października 2017 r
Mały rolnik. W Belgii płacisz teraz maksymalnie 3 centy, a w wielu przypadkach fabryka mówi, że nie można już używać ziemniaków.
Ziemniak Greuste 31 października 2017 r
petatje napisał:
Tak, rolniku, w moich oczach jesteś bardzo krótkowzrocznym przedsiębiorcą. W tym roku uderzające jest to, że przemysł belgijski płaci po prostu 5 centów za nadwyżkę ton, a przemysł holenderski połowę tej kwoty. Czy w Belgii już zrozumieli, że potrzebują plantatorów? Czy to jest powód, dla którego holenderskie sklepy z frytkami we Francji płacą o 3 centy więcej w kontraktach i dziękują swoim plantatorom z pierwszej godziny za 25% mniej?! Czy holenderskie firmy są tak samo krótkowzroczne jak rolnicy? Czy holenderscy producenci zadowalają się małym i pozwalają, aby tak się działo?

Słyszę pogłoski o 1 centach za „nadwyżkowe funty”.
Subskrybent
pijak 31 października 2017 r
Nie, za Fontane zapłaciliśmy po prostu 5 centów, a za naszych Challengerów, którzy nie mogli wejść, otrzymaliśmy 5.5 centa.
Francuski plantator 31 października 2017 r
Sprzedaję też za 5 euro, nie mniej, wolę dostarczać do biogazowni niż sprzedawać po niższej cenie do sklepów z frytkami! NIGDY nie sprzedają swoich frytek poniżej ceny zakupu, więc dlaczego rolnicy mają sprzedawać swoje ziemniaki za darmo? Mądrzy plantatorzy nie sprzedają za mniej niż 5 euro! Dwa lata później cena przez całą zimę wynosiła 2 euro, a w czerwcu 3 euro! Biorąc pod uwagę wszystkie problemy z magazynowaniem w tym roku, to również może się zdarzyć, i myślę, że wcześniej niż w czerwcu!
Flamandzki plantator 31 października 2017 r
Czy możesz mi dać jakieś sugestie? Mam jeszcze kilkaset ton nadmiaru kilogramów w otwartej łopacie i nie widzę natychmiastowego rozwiązania. Skontaktowano się już z 4 klientami.
rolnik 31 października 2017 r
petatje napisał:
Tak, rolniku, w moich oczach jesteś bardzo krótkowzrocznym przedsiębiorcą. W tym roku uderzające jest to, że przemysł belgijski płaci po prostu 5 centów za nadwyżkę ton, a przemysł holenderski połowę tej kwoty. Czy w Belgii już zrozumieli, że potrzebują plantatorów? Czy to jest powód, dla którego holenderskie sklepy z frytkami we Francji płacą o 3 centy więcej w kontraktach i dziękują swoim plantatorom z pierwszej godziny za 25% mniej?! Czy holenderskie firmy są tak samo krótkowzroczne jak rolnicy? Czy holenderscy producenci zadowalają się małym i pozwalają, aby tak się działo?


W zeszłym roku belgijska fabryka kupiła także wszystko, co było luźne i zamocowane.
Holenderscy przetwórcy nie kupowali prawie nic.
Jeśli dokonano zakupu, nie odbywa się on już bezpośrednio, lecz za pośrednictwem firmy ze Swalmtal
Teuna 31 października 2017 r
Flamandzki plantator napisał:
Czy możesz mi dać jakieś sugestie? Mam jeszcze kilkaset ton nadmiaru kilogramów w otwartej łopacie i nie widzę natychmiastowego rozwiązania. Skontaktowano się już z 4 klientami.

Mam nadzieję na tydzień silnych mrozów...
Nie możesz już odpowiedzieć.

Jakie są aktualne notowania?

Zobacz i porównaj ceny i stawki samodzielnie

Aktualności Ziemniaki

Przetwórstwo francuskie wciąż ma wiatr w żaglach

Aktualizacja rynku Ziemniaki

Plantator czuje się jak ostatni element łańcucha ziemniaczanego

Aktualności Ziemniaki

Przetwórnia ziemniaków gwałtownie hamuje w styczniu

Analiza Ziemniaki

Jak długo będzie trwał sezon zbiorów ziemniaków w 2025 roku?

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się