Przemysł przetwórstwa ziemniaczanego radzi sobie świetnie i z roku na rok odnotowuje wzrost. Wiele udoskonaleń nastąpiło także na poziomie technicznym. Jakość frytek jest gwarantowana, a przepływ surowców ciągle się zmienia. W nadchodzących latach wciąż jest wiele do zrobienia.
Sezon 2016/2017 był niezapomniany zarówno dla producentów, jak i branży. Sezon wegetacyjny przyniósł bóle głowy i zmienną jakość. Omówiono kwestie powodzi, pęknięć i wzrostu roślinności. Z ziemniakami należało obchodzić się ostrożnie. Ostatecznie wydawało się, że na koniec sezonu będzie nadwyżka. Postęp technologiczny sprawia, że fabryki frytek mogą zamienić niemal każdy ziemniak na gotówkę.
Przetwarzanie nadal rośnie
Holenderski przemysł przetwórstwa ziemniaczanego od prawie 10 lat odnotowuje stały wzrost. Tylko w 2013 r. przetwórstwo nieznacznie spadło, na skutek mokrych zbiorów w 2012 r. W porównaniu z 2006 r. w 2016 r. przetworzono o około 773.500 3 ton więcej ziemniaków. W ciągu ostatnich 361.000 lat sektor ten gwałtownie wzrósł, o XNUMX XNUMX ton.
W Belgii krzywa wzrostu jest jeszcze bardziej stroma. Nasz sąsiedni kraj zdetronizował Holandię. W 2016 roku przetworzono tam 4,414 mln ton ziemniaków, podczas gdy w Holandii było to 3,888 mln ton. Producenci frytek mają tę przewagę, że popyt stale rośnie. W rezultacie kształtowanie cen zostało oddzielone od cen surowców.
Wnoszenie wartości do wszystkiego
Fabryki wykorzystują postęp technologiczny jako kartę przetargową. Holenderski producent Kiremko zajmuje się od 1965 roku produkcją maszyn do mycia, obierania, krojenia, suszenia, pieczenia i zamrażania ziemniaków. Firma z siedzibą w Utrechcie działa na całym świecie. „W 2000 r. wydajność na linię przetwórczą wynosiła około 10–15 ton ziemniaków na godzinę. Przetwarzanie 30–35 ton stanowiło barierę” — wyjaśnia kierownik ds. innowacji Eric van Oorschot. „Kiedy ta bariera psychologiczna została przełamana, wszystko ruszyło. Jedna linia może teraz produkować od 1 do 30 ton produktu końcowego na godzinę. To odpowiada 35 pełnym ciężarówkom”.
Van Oorschot uważa, że plantatorzy nie są w pełni świadomi tych zmian. „To nie jest Cosun, gdzie możesz zajrzeć do fabryki jako członek. Drzwi pozostają zamknięte. Po minionym sezonie musisz to zrozumieć. Ziemniaki z pęknięciami wzrostu wchodzą do fabryki i wychodzą jako frytki”.
Belgijski ołów
Obecnie przeciętna linia produkcyjna pracuje z wydajnością na poziomie 60%. Do wyprodukowania 100 ton frytek zużywa się 60 ton ziemniaków. Resztki produktów wrzuca się do rösti lub płatków. Belgijskie fabryki w szczególności wykazały się dobrą organizacją produkcji. Są to firmy rodzinne, w których właściciel sam podejmuje decyzje. Są niezwykle wydajne i zaawansowane technologicznie.
Według Van Oorschota, część sukcesu leży w sprzedaży. „Ecofrost, Clarebout, Agristo i Mydibel specjalizują się w wysoce wydajnej produkcji frytek luzem. Zasadniczo można smażyć frytki dowolnej jakości. Możemy jedynie słabo kontrolować niską wagę podwodną. Nie można zrobić białego produktu końcowego z ziemniaków, które smażą się na bardzo brązowy kolor. Holenderskie fabryki są ściśle zaangażowane w uprawę, ale niewiele mogą zrobić w kwestii pęknięć wzrostowych lub szkła. Belgowie mogą dobrze reagować na zmienną jakość”.
Nadchodzą nowe innowacje
Kamery hiperspektralne, które można znaleźć także w dronach, wykorzystuje się teraz także w fabrykach do oceny wewnętrznej jakości ziemniaków. „W ten sposób można posegregować szklane kulki i zachować ich dobrą jakość” – wyjaśnia Van Oorschot. „Najnowszą innowacją jest 'impulsowe pole elektryczne'. Poraża ono ziemniaki prądem i ułatwia ich krojenie. Gładsze frytki pochłaniają mniej tłuszczu. Jest to już stosowane w USA w przypadku Russet Burbank. W przyszłości fabryki będą również pracować z modelami sterowania. Producenci energii elektrycznej i przemysł chemiczny już to robią. Nowe doświadczenia są natychmiast rejestrowane i obliczane. Ostatecznie wygrywa fabryka z najlepszym modelem”.
Niniejszy artykuł pochodzi z niedawno opublikowanej publikacji „Rynek ziemniaka, analiza 2017”. Kliknij tutaj aby otrzymać czasopismo.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/aardappelen/artikel/10876329/aardappelkwaliteit-geen-beperking-voor-industrie][/url]
Drogi Eriku, nie byłbym dumny, gdybym wykorzystywał dostawców w celu pozyskania tak ważnego i niezbędnego dla mnie surowca! Niewiele mogą zrobić w związku z faktem, że bogowie pogody spowodowali nadmiar produktu, którego tak bardzo potrzebuję.
Byłoby mi nawet bardzo wstyd, gdybym przyczynił się do powstania tego problemu, zmuszając zbyt wielu plantatorów do zaangażowania się w przymusowy zakup gruntów, a potem zbywając ich żydowskim donosem, twierdząc, że jest ich zbyt wielu!!!
To szczyt bezsensownego nadużycia władzy, niespotykany nigdzie indziej na świecie!
Tak, rolniku, w moich oczach jesteś bardzo krótkowzrocznym przedsiębiorcą. W tym roku uderzające jest to, że przemysł belgijski płaci po prostu 5 centów za nadwyżkę ton, a przemysł holenderski połowę tej kwoty. Czy w Belgii już zrozumieli, że potrzebują plantatorów? Czy to jest powód, dla którego holenderskie sklepy z frytkami we Francji płacą o 3 centy więcej w kontraktach i dziękują swoim plantatorom z pierwszej godziny za 25% mniej?! Czy holenderskie firmy są tak samo krótkowzroczne jak rolnicy? Czy holenderscy producenci zadowalają się małym i pozwalają, aby tak się działo?
Tak, rolniku, w moich oczach jesteś bardzo krótkowzrocznym przedsiębiorcą. W tym roku uderzające jest to, że przemysł belgijski płaci po prostu 5 centów za nadwyżkę ton, a przemysł holenderski połowę tej kwoty. Czy w Belgii już zrozumieli, że potrzebują plantatorów? Czy to jest powód, dla którego holenderskie sklepy z frytkami we Francji płacą o 3 centy więcej w kontraktach i dziękują swoim plantatorom z pierwszej godziny za 25% mniej?! Czy holenderskie firmy są tak samo krótkowzroczne jak rolnicy? Czy holenderscy producenci zadowalają się małym i pozwalają, aby tak się działo?
Czy możesz mi dać jakieś sugestie? Mam jeszcze kilkaset ton nadmiaru kilogramów w otwartej łopacie i nie widzę natychmiastowego rozwiązania. Skontaktowano się już z 4 klientami.