Teraz, gdy handel prosiętami staje się bardziej zrównoważony, rynek trzody chlewnej znów zaczyna być dezorganizowany. Czy spowoduje to kolejną destabilizację rynku prosiąt i co stanie się ze wskaźnikiem DCA BestPigletPrice (BPP)? Powoduje to ciekawe różnice w zależności od regionu.
Podaż prosiąt w Europie Północno-Zachodniej sezonowo maleje i jest to odczuwalne w handlu. Mimo że rynek trzody chlewnej zmaga się z drugą jesienną burzą, holenderscy hodowcy trzody chlewnej nie czekają z wprowadzeniem nowych prosiąt. W ramach stałych łączy handel przebiega całkiem nieźle. Jeśli chodzi o prosięta hodowane na wolnym wybiegu, sytuacja na rynku różni się w zależności od sprzedawcy i regionu.
Mimo że od lata rynek trzody chlewnej stracił około 0,25 euro na kilogramie, okazjonalni tuczniki niekoniecznie są negatywnie nastawieni do rynku. W porównaniu z ubiegłym tygodniem sytuacja na rynku prosiąt w Holandii z pewnością się nie pogorszyła. Handlarze twierdzą, że nie mają już ani jednej świni.
W Niemczech spodziewana jest redukcja
W Niemczech sytuacja na rynku pogorszyła się ze względu na spadek cen trzody chlewnej. Prawdopodobnie wynika to też z mniejszego natężenia ruchu, gdyż większość mieszkańców Niemiec ma 2 dni wolne. Holenderscy eksporterzy zauważają to w swojej sprzedaży. Raport dotyczący trendów cenowych prosiąt Nord/West, który waha się od bez zmian do minus 3 euro w tym tygodniu, odzwierciedla pogarszającą się sytuację na rynku. Na razie spodziewana jest obniżka o 2,50 euro na prosię. Cena w zeszłym tygodniu pozostała na tym samym poziomie i wynosiła 46 euro za prosię. Oznacza to, że u niektórych osób redukcja rozpocznie się tydzień za późno.
Jednak dla wielu holenderskich przedsiębiorców nie jest to powód do obniżenia stawki BPP, co oznacza, że cena pozostaje na poziomie 37 euro za prosię. W końcu różnica w stosunku do Niemiec jest wystarczająco duża, tak brzmi argument. Ogólnie rzecz biorąc, holenderscy handlowcy mają niewiele problemów we własnym kraju, a presja odczuwalna jest głównie w Niemczech. Oczekuje się, że po zakończeniu kiepskich tygodni sytuacja na rynku prosiąt w Europie Północno-Zachodniej ulegnie trwałej poprawie.
Vion precz z tym
Sytuację na rynku trzody chlewnej odbiera się jako gorzką i niepotrzebną pigułkę. Jednakże te notowania są prawdziwe, ponieważ Vion obniża również cenę wieprzowiny o 0,05 do 1,45 euro za kilogram. Rzeźnia od tygodni mówi o utrzymującej się dużej podaży, co wywiera znaczną presję na rynek mięsny, szczególnie w przypadku szynek i łopatek. W Chinach presja cenowa dotyczy również produktów ubocznych.