Pola słoneczne są obecnie „gorącym tematem” wśród rolników i właścicieli gruntów w Holandii. Partią, która dobrze na to reaguje, jest GroenLeven. Firma tworzy, rozwija, buduje i obsługuje systemy energii słonecznej. To słowa Sytse Bouwera, dyrektora GroenLeven.
Bouwer założył firmę w 2011 roku wraz ze swoim partnerem Hansem van den Brugiem. Żona Bouwera również aktywnie angażuje się w codzienne sprawy GroenLeven.
Dlaczego wybrałeś energię słoneczną?
„Chcieliśmy zrobić coś w sposób zrównoważony, ale zabawa była naszym najwyższym priorytetem. Jeśli robisz coś z przyjemnością i robisz to dobrze, możesz szybko się rozwijać. Na początku GroenLeven świadomie wybraliśmy rynek rolny. Dzieje się tak dlatego, że rolnicy często mają duże dachy, zużywają dużo energii i mają miejsce na inwestycje. Obecnie staliśmy się liderem na rynku w zakresie budowy i obsługi wielkoskalowych dachów i parków fotowoltaicznych.
Co obecnie dzieje się wśród rolników w zakresie energetyki słonecznej?
„Obecnie widzimy, że wiele zagranicznych i nowych partii goni za polami uprawnymi. Składają wielkie obietnice, ale często widzimy, że ich nie dotrzymują. Obiecują góry złota, ale nie dbają o właściwą integrację społeczną i krajobrazową pól słonecznych. W rezultacie pola słoneczne są często postrzegane w złym świetle. Należy to zmienić i chcemy wyrazić pozytywne zdanie”.
Jak na to odpowiesz?
„Chcemy pokazać, że można zrobić inaczej. Każda lokalizacja zasługuje na własne podejście. Dzięki temu grunt często można wykorzystać dwukrotnie. Pola fotowoltaiczne budujemy w miejscach, gdzie można wypasać owce, kury i świnie lub gdzie można uprawiać rośliny Aby zadowolić wszystkich zaangażowanych, zawsze dotrzymujemy naszych umów, oferujemy płatność opcyjną i zapewniamy możliwość zintegrowania pól fotowoltaicznych z krajobrazem i społeczeństwem. Ponadto zawsze mówię rolnikom: spójrzcie na możliwości dobrze, że to prawda, często tak jest.”
Mówisz o opłacie opcyjnej. Co to dokładnie oznacza?
„GroenLeven organizuje regionalny kolektyw, do którego może dołączyć rolnik i jego współpracownicy. W ramach tego kolektywu każdy, kto chce udostępnić ziemię, otrzymuje rekompensatę, niezależnie od tego, czy uda się zrealizować pole fotowoltaiczne. W ten sposób rolnik zawsze wygrywa i uczestniczy w sukcesie swoich kolegów w regionie.”
Współpracujesz także z FrieslandCampina. Jak wygląda taka współpraca?
„To prawda, w tę współpracę nasze rozwiązanie w zakresie wynajmu dachów ma kluczowe znaczenie. Od pierwszej rundy dotacji SDE+ w 2017 r. zainstalujemy ponad 310 416.000 paneli słonecznych na dachach 33.000 rolników w Holandii. Daje to energię elektryczną dla około 350 XNUMX gospodarstw domowych. Jest to bardzo korzystne dla rolnika: nie musi inwestować, otrzymuje dodatek czynszowy i nie musi się tym martwić. Energia elektryczna wytwarzana przez rolników trafia do FrieslandCampina, dzięki której chce ona stać się ekologiczna i sprawić, że jej łańcuch produkcyjny i biura będą bardziej zrównoważone. Dodatkowo rolnik ma możliwość zakupu zielonej energii na swoim dachu. Rolnik może także zakupić instalację fotowoltaiczną po wcześniej ustalonej cenie rocznej. Od drugiej rundy dotacji około XNUMX rolników zarejestrowało się w naszym rozwiązaniu w zakresie wynajmu dachów.
Jak widzisz przyszłość?
„Nasze hasło brzmi: działanie to nowe myślenie. Po prostu to zrób, a nauczysz się tego automatycznie. W ostatnich latach znacznie się rozwinęliśmy i dzięki temu staliśmy się liderem na rynku. W nadchodzących latach chcemy jeszcze bardziej się rozwijać. To jest stwierdzono również w umowie koalicyjnej nacisk na zrównoważony rozwój. Daje nam to wiele możliwości.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/melkvee/artikelen/10876917/wij-willen-laten-zien-dat-het-ook-anders-kan][/url]
Ton, to się skończy dotacją, pomogę ci, a wielu rolników posiadających panele słoneczne ma nadzieję. W przeciwnym razie stanie się to problemem azbestu x dwa. Moja żywność pozostaje tania nawet bez waszych dotacji. Ty i Holandia nie znaczycie zbyt wiele na świecie. Można powiedzieć, że jesteś drugim eksporterem towarów rolnych, ale jeśli odejmiemy tranzyt i przetwarzanie importu, pozostanie niewiele. Nawiasem mówiąc, dotacje rolne znikają prosto do kieszeni przetwórców i sieci handlowych, dostają nadpodaż ze względu na waszą produkcję i dlatego mogą kupować taniej, ale nie ma to wpływu na cenę detaliczną tylko u kilku dużych sklepów spożywczych, które „ konkurować".