„Wojna na polderze” – głosi nagłówek „Financieele Dagblad” (FD). Gazeta wspólnie z Omroepem Flevolandem zleciła obliczenia farmy wiatrowej Westermeerwind. Oprócz zwykłej dotacji w wysokości ponad 0,5 miliarda euro projekt otrzymał od rządu specjalną dotację w wysokości 92,4 miliona euro. Około 32 rolników uważa, że przysługuje im część tego dochodu.
Farma wiatrowa Westermeerwind zlokalizowana jest w IJsselmeer, na wybrzeżu Noordoostpolder i posiada 48 turbin wiatrowych. Działa od 2016 r., ale plany powstawały już w 2001 r. Nadawanie Flevoland oraz FD zlecił biegłemu wyliczenie dochodu z farmy wiatrowej.
Oprócz ponad 500 mln euro dotacji na zrównoważoną energię park otrzymał specjalną dotację w wysokości 92,4 mln euro. Według obliczeń Omroepa Flevolanda i FD ostateczny zysk wynosi 147 mln euro. Pierwotna wartość inwestycji wyniosła 3,7 mln euro.
Prawo do dochodu
Kwota inwestycji pochodzi od inicjatorów. Teraz najważniejsze pytanie brzmi: kim są inwestorzy? Sędzia ogłosi tę decyzję w środę, 20 grudnia. Około 32 rolników uważa się za współinicjatorów. Zgodnie z umowami z 2001 roku przysługiwałoby im 30% zysku o wartości 44 mln euro.
Zgłosili własne projekty farmy wiatrowej. Gmina Noordoostpolder zdecydowała, że na działce nie można już budować pojedynczych turbin wiatrowych. W 2002 roku osiągnięto porozumienie stwierdzające, że mieszkańcy Noordoostpolder mogą uczestniczyć w parku. Nie ma jednak na to żadnych ustaleń.
Inwestorzy
Diametralnie przeciwni 32 rolnikom są inwestorzy Pieter Meulendijks i Tjitte de Groot. Przejęli inicjatywę w sprawie farmy wiatrowej. Według nich 32 osoby nie mają prawa do udziału w zyskach. Twierdzą, że grupa rolników obudziła się dopiero w 2012 r., kiedy udostępniono dodatkową dotację w wysokości 92,4 mln euro. Część z 32 przedsiębiorców rolnych podjęła w 2013 r. kroki prawne w celu uzyskania pieniędzy. Teraz o tym zadecyduje sędzia.
Rolnicy twierdzą, że od 2016 r. farma wiatrowa wygenerowała łącznie 147 mln euro. De Groot i Meulendijks nie potwierdzają tego, ale nie chcą powiedzieć, ile park będzie generował. Gdy rolnicy zażądali dostępu do wszystkich dokumentów, postępowanie uproszczone przegrali.
Dotacja jednorazowa
Ministerstwo Gospodarki (EZ) przyznało jednorazową dotację w wysokości 92,4 mln euro. Zdaniem EZ ma to związek z innowacyjnym charakterem projektu. Budowa farm wiatrowych na morzu jest łatwiejsza niż budowa na jeziorze. „Złożoność oznacza, że dotacja na innowacje jest uzasadniona. Z wiedzy zdobytej w ramach tego projektu skorzystały inne projekty” – powiedział FD rzecznik ministerstwa.
Niekorzystne warunki
Zdaniem powodów obaj inicjatorzy niesłusznie przywłaszczyli sobie projekt. Oznacza to, że rolnicy, jak sami mówią, zostaną zepchnięci na boczny tor. Obecnie mogą tam wejść jedynie na niesprzyjających warunkach. Jeśli wkroczą teraz, De Groot i Meulendijks zlikwidują swoje udziały, a 2 milionów euro natychmiast zniknie w ich kieszeniach. Zdaniem powodów, na podstawie pisemnych umów przysługuje im jedynie 147%.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl//artikelen/10876952/boeren-fighting-om-windmolensubsidie][/url]