Cena ropy naftowej osiągnęła najwyższy poziom od 2,5 roku w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia. Przyczyną tego zdarzenia była Libia (Afryka Północna), gdzie terroryści wysadzili w powietrze ważny rurociąg.
Cena baryłki ropy Brent, światowego benchmarku, wzrosła we wtorek 26 grudnia o 2 dolary do ponad 66 dolarów za baryłkę. Według agencji informacyjnej Reuters, incydent w Libii spowodowałby utratę około 90.000 260.000 baryłek dziennej zdolności produkcyjnej (XNUMX XNUMX baryłek). Rurociąg należy do libijskiej państwowej spółki naftowej.
Nie wiadomo, jaka organizacja terrorystyczna stoi za atakiem. Możliwe, że chodzi o Państwo Islamskie (IS), które do niedawna działało w rejonie wybuchu rurociągu.
Rurociąg na Morzu Północnym również zniszczony
To już druga awaria rurociągu w stosunkowo krótkim czasie. Na początku grudnia Morze Północne, w pobliżu Szkocji, pękł kolejny rurociąg. Rurociąg Forties, o dziennej produkcji 450.000 XNUMX baryłek ropy naftowej, wciąż nie jest w pełni operacyjny. Według właściciela Ineos produkcja prawdopodobnie zostanie wznowiona z pełną wydajnością w przyszłym roku.
W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia ceny ropy naftowej zamknęły się na najwyższym poziomie od 2,5 roku.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.