Na rynku pasz płynnych od jakiegoś czasu było niewiele ruchów cenowych. Wraz z początkiem nowego roku przepływy resztkowe z przemysłu piekarniczego odprężają się. Co do reszty, nastrój jest dość stabilny.
U dostawcy Duynie ceny Robiscopellets, mąki chlebowej i Power FE zostały obniżone o 0,25 euro za 100 kilogramów, podczas gdy cena mokrego chleba spadła o 0,20 euro. Przepływy te są odpowiedzią na niższą cenę pszenicy. Sytuacja ta znajduje się pod presją ze względu na wysokie zapasy końcowe na świecie. Tak właśnie jest Umowa marcowa spadła w tym tygodniu poniżej 160 euro za tonę na Matif w Paryżu.
Rynek w równowadze
Ogólnie rzecz biorąc, podaż i popyt są w miarę zrównoważone w przypadku większości grup produktów. „Przerwa” wokół Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku prawie nie wytrąciła rynku z równowagi. Sprzedaż drożdży piwnych, których w listopadzie ubiegłego roku wciąż brakowało, w ostatnich tygodniach stała się bardziej zbilansowana.
Tu i ówdzie zdarzają się wyjątki od reguły. Na przykład podaż mleka paszowego i paszy sojowej jest nieco większa niż popyt. Natomiast występuje niewielki niedobór niektórych skrobi pszennych (Amidyn i Corami).
Oczekiwania
Oczekuje się, że wraz z postępem zimy podaż odpadów ziemniaczanych będzie się zwiększać. Jak zwykle, im dłużej ziemniaki są przechowywane, grubość skórki wzrasta. Nie przełożyło się to jeszcze na niższe ceny obierania parowego. To mogłoby się zdarzyć.
Oczekiwanie to dotyczy również różnych skrobi pszennych i koncentratów drożdżowych. W każdym razie nie ma powodów do wzrostowych ruchów cen. Częściowo wynika to z stosunkowo stabilne ceny surowców (soja, kukurydza).