5 pytań do Michela Jansena

„Świadomość emisji rośnie”

2 kwietnia 2018

Nie tylko emisje z gospodarstw rolnych, ale także spływ wód z pól stają się coraz ważniejsze dla rolników zajmujących się uprawą roli. W czwartek 15 marca przedstawiciele Akademii Opryskiwaczy Rolniczych odwiedzili gospodarstwo Bayer Forward Farm w Abbenes (Holandia Północna), aby zwrócić uwagę na ten problem. Świadomość rośnie, lecz nadal mamy długą drogę do przebycia.

Michel Jansen jest ekspertem ds. zarządzania produktem w Bayer Crop Science. 15 marca poprowadził grupę rolników zajmujących się uprawą roli, z Akademia Opryskiwaczy Rolniczych, wokół farmy Bayer Forward w Abbenes, aby pokazać, jak ważne są emisje z podwórek i działek. Pokazano również, w jaki sposób nowe technologie mogą pomóc w ograniczeniu emisji.

W 2017 roku założyłeś Bayer Forward Farm w Abbenes. Jaki jest cel tej firmy?
„Forward Farm nie jest gospodarstwem testowym, ale konwencjonalnym gospodarstwem rolnym, w którym jesteśmy gośćmi. Demonstrujemy tutaj zrównoważony rozwój w praktyce. Intencją nie jest wymyślanie zamków na piasku, ale systemów lub rozwiązań, które wymagają stosunkowo niewielkiej inwestycji i są dostępne. Rolnicy uprawiający ziemię mogą tutaj zdobywać pomysły i wdrażać je w swoich gospodarstwach. Staramy się angażować politykę i demonstrować, jak zrównoważony rozwój działa w praktyce. W tym celu ustanowiono trzy filary: odpowiedzialną pracę, pracę z naturą i technologią”.

Spotkanie ASA z 15 marca skupiło się konkretnie na emisjach z podwórek i działek. Dlaczego ten temat?
„Rolnicy zajmujący się uprawą roli muszą radzić sobie z emisjami w gospodarstwie i na polu. Dzięki obszarowi napełniania i mycia można zapobiegać emisjom w gospodarstwie. Na polu chodzi o znoszenie, spływ i drenaż. Ten ostatni będzie odgrywał ważną rolę w niedalekiej przyszłości. Od 2020 r. drenaż będzie uwzględniany w dokumentacji zatwierdzającej. Niektóre środki będą podlegać ograniczeniom, jeśli zostaną spłukane zbyt szybko. Wówczas można będzie ich używać tylko na nieodwodnionych gruntach lub trzeba będzie podjąć środki techniczne. Testujemy różne systemy. Nie są jeszcze gotowe do praktycznego użytku”.

(Tekst jest kontynuowany pod tweetem)

W przeszłości, a nawet teraz, poświęcano dryfowi wiele uwagi. Czy to ma drugorzędne znaczenie?
„Rola dryfu w kwestii emisji jest stosunkowo ograniczona. Około 15% pochodzi z dryfu, w porównaniu do 50% z emisji z gospodarstw rolnych i 35% z odpływu i drenażu. W dekrecie dotyczącym działalności poświęcono dryfowi wiele uwagi. I tak jest nadal. Spójrz na wymóg ograniczenia dryfu, który wzrasta z 50% do 75%. Dryf można dobrze obliczyć za pomocą modeli, z którymi muszą pracować instytucje rządowe. Emisje z gospodarstw rolnych są znacznie trudniejsze do obliczenia, ponieważ występują przypadkowo. Modele infiltracji są dostępne dla emisji działkowych, które są wykorzystywane do obliczania drenażu. Odpływ pozostaje incydentem związanym z klimatem i trudnym do obliczenia za pomocą modelu. Pracujemy nad modułem predykcyjnym, za pomocą którego można zidentyfikować lokalizacje wrażliwe na odpływ i zastosować lokalne rozwiązania”.

Dostępne są systemy zapobiegające emisjom z gospodarstw rolnych. Czy są one stosowane w wystarczającym stopniu?
„Zaczyna się od świadomości. Rolnicy dostrzegają problem, ale nie doceniają własnego wkładu. Dopiero gdy zobaczą go konkretnie, zauważysz, że podejmowane są działania. Bayer opowiada się za tym, aby próbki wody mogły być przesyłane w celu uzyskania wglądu w emisje. Może to stymulować redukcję emisji. Istnieją różne systemy dostępne do zbierania i przetwarzania ścieków. W tej chwili inwestują w to głównie pionierzy. Największa grupa czeka. Naszym zdaniem robienie czegoś jest zawsze lepsze niż nicnierobienie”.

Co mogą zrobić rolnicy, aby zapobiec spływowi wód?
„Bardziej ukierunkowane stosowanie środków ochrony roślin przy użyciu rolnictwa precyzyjnego to dobry krok w dobrym kierunku. Ważne jest, aby przeciwdziałać pierwszemu spływowi. Zawiera on największe stężenie produktów. Można to zrobić, tworząc progi między redlinami ziemniaków. Ma to również zalety w okresach suszy, ponieważ zatrzymuje więcej wilgoci. Inną możliwością jest frezowanie rowu, równolegle do rowu (aby zatrzymać wodę). W dłuższej perspektywie pracujemy nad sytuacją korzystną dla obu stron, na przykład pasami buforowymi, które są dobre dla bioróżnorodności, w których można utworzyć rów, co pomaga w ten sposób zmniejszyć emisje z działek”.

Wywiad ten jest częścią Agricultural Sprayer Academy i jej partnerów.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się