Największy strajk kolejowy we Francji, który potrwa nie krócej niż 3 miesiące, powoduje chaos w transporcie zboża. Rośnie presja na francuski rynek zbożowy.
Na 2,5 miesiąca przed końcem sezonu połowa zboża w kraju powinna już zniknąć. Jeszcze nam do tego daleko. Związki zawodowe chcą, aby pracownicy kolei organizowali dwudniowy strajk co pięć dni w ramach protestu przeciwko planom reformy prezydenta Francji Macrona. Ma to poważne konsekwencje dla rynku zboża, ponieważ znaczna część transportu we Francji odbywa się koleją.
Chaos
Francuska spółdzielnia Axereal mówi o 3.000 pociągów rocznie, których rozkład jest ustalany z 12–18-miesięcznym wyprzedzeniem. Jak wynika z danych francuskiej spółdzielni, sytuacja jest całkowicie zakłócona i powoduje straty dla rynku sięgające dziesiątków milionów euro.
W związku z tym, że w kraju brakuje nawet 50.000 tys. kierowców ciężarówek, sektor obawia się, że zapasy wzrosną. Jakby tego było mało, nie tylko transport lądowy sprawiał problemy, również transport morski sprawiał trudności z powodu wysokiego poziomu wody w Sekwanie.
Europejski rynek zbożowy
Pozycja konkurencyjna francuskiego zboża nie poprawia się. W czasach, gdy popyt na zboża rośnie, problemy z transportem uniemożliwiają jego zaspokojenie.
Problemy we Francji odbijają się również na rynku europejskim. Główne porty francuskie, szczególnie Rouen, eksportują znaczną część europejskiego zboża.
Europejski eksport zboża już teraz pozostaje w tyle. Unia Europejska jest eksporterem netto 5,8 mln ton zboża w bieżącym sezonie, w porównaniu do 16,6 mln ton w tym samym okresie w roku ubiegłym. To, że zapasy zboża się gromadzą, to ryzyko dla cen zboża pod koniec sezonu.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.