Rik Grashoff, lider partii GroenLinks zajmującej się rolnictwem, opuszcza Izbę Reprezentantów. Powodem jego wcześniejszego odejścia było to, że skłamał na temat swoich relacji z przewodniczącą partii Marjolein Meijer.
W zeszłym tygodniu pojawiła się informacja, że Grashoff i Meijer są w związku od dłuższego czasu. Początkowo Grashoffowi pozwolono pozostać w areszcie, ponieważ obydwoje przyznali się do winy. Jednak na początku tego tygodnia okazało się, że ich oświadczenie było półprawdą. W rzeczywistości związek ten istniał jeszcze przed wyborami do Drugiej Izby (marzec 2016 r.), chociaż obie strony początkowo twierdziły, że nawiązały go dopiero po wyborach.
Według lidera partii Jessego Klavera, podważyło to zaufanie do partii. W odpowiedzi obaj członkowie złożyli rezygnacje. Oznacza to, że Grashoff nie jest już rzecznikiem rolnictwa, mimo że piastował to stanowisko od 2015 r. Wcześniej był m.in. przewodniczącym partii.
Zaniepokojony rzecznik rolnictwa
Grashoff był zaangażowanym rzecznikiem GroenLinks w sprawach rolnictwa i nie krył swoich poglądów. Dlatego opowiadał się za zmniejszająca się populacja zwierząt gospodarskich i przeciwnik stosowania glifosat. Grashoff odkrył również, że polityka nawozowa nie powiodło się w Holandii.
Chociaż poglądy Grashoffa nie zawsze były dobrze przyjmowane przez rolników, był on rzecznikiem spraw rolnictwa i na ogół dysponował dobrą wiedzą na temat tych spraw. Następcą Grashoffa zostaje Laura Bromet, który zostanie zaprzysiężony w czwartek 7 czerwca. Bromet jest byłym radnym gminy Waterland, a w przeszłości był także dziennikarzem gazety Noordhollands Dablad.
Obejrzyj wywiad poniżej Boerenbusiness z Rikiem Grashoffem.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl//artikel/10878799/landbouwman-grashoff-weg-uit-tweede-kamer][/url]