Rabobank wspiera przedsiębiorstwa zajmujące się rolnictwem lądowym, które ucierpiały z powodu suszy. Ruud Huirne, dyrektor ds. żywności i rolnictwa w Rabobank: „Zawsze chcemy pomagać zdrowym firmom w trudnym okresie, szczególnie w okolicznościach, na które rolnik nie ma wpływu”. Huirne radzi, aby rolnicy zapukali do drzwi na czas i mieli uporządkowany budżet płynnościowy.
„To nie jest tylko okres suszy ekstremalne warunki„, twierdzi Huirne. „Zawsze pomagamy rolnikom w takich okolicznościach i nie decydujemy się na środki ogólne. Szukamy najlepszego rozwiązania w danej sytuacji i w porozumieniu z przedsiębiorcą.”
3 opcje wsparcia
Dyrektor wymienia 3 sposoby, w jakie Rabobank może pomóc rolnikom. „W zależności od sytuacji udzielamy wsparcia kredytem pomostowym lub możemy odroczyć spłaty. Możliwe jest także przełożenie w czasie różnych inwestycji.”
Huirne twierdzi, że przyczyna problemów z płynnością musi być konkretnie związana z suszą. „Patrzymy, czy jest to zdrowa firma i czy problemy wynikają głównie z suszy. Konsekwencje suszy różnią się w zależności od regionu”.
Konsekwencje wciąż niejasne
Rabobank otrzymuje obecnie niewiele raportów o problemach z płynnością spowodowanych suszą. „Na razie pozostaje to głównie kwestia strachu o przyszłość. Rolnicy nie wiedzą jeszcze, jakie będą finansowe skutki suszy. Problemy z płynnością wystąpią dopiero jeszcze w tym roku, np. jeśli okaże się, że brak środków finansowych zwroty są znacznie niższe lub koszty muszą zostać poniesione ponownie w nadchodzącym sezonie wegetacyjnym.”
Dla Huirne’a jest jasne, że poniesiono już wiele dodatkowych kosztów; na przykład dla tryskający. Jego zdaniem sytuacja mogłaby się zmienić, gdyby taka zaistniała krótkotrwały deszcz jesień. "Jednakże, mniej kilogramów w każdym razie istnieją. Wtedy ceny plonów mogą wzrosnąć, ale jeśli uda się dostarczyć znacznie mniej, wynik finansowy w sumie będzie nadal znacznie niższy.”
Puknij się
Trwająca susza jest uważnie monitorowana przez Rabobank, ponieważ skutki finansowe ujawnią się w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. Huirne podkreśla odpowiedzialność rolnika. „Zaplanuj z wyprzedzeniem budżet płynnościowy i skontaktuj się z bankiem na czas. Krótko mówiąc, nie czekaj, aż katastrofa się zakończy” – radzi Huirne.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/algemeen/artikelen/10879487/huirne-wacht-niet-tot-de-ramp-compleet-is][/url]
platerowania i wszyscy inni, dodam, że są nie do opisania aroganckimi draniami. Mają tylko jeden cel, a jest nim zysk finansowy banku. I tak, w tym celu potrzebni są m.in. rolnicy. Jeśli o to chodzi, nie mają oni najmniejszego empatii dla „klienta” (czytaj: ofiary), na pierwszym miejscu zawsze jest interes banku, a na drugim miejscu jest klient. Nie daj się zwieść ich słodkiej rozmowie. Jeśli musisz pożyczyć od nich pieniądze, aby osiągnąć swoje cele, zapomnij o tym. Po prostu zachowuj się normalnie, nie rób z siebie niewolnika tych drani i bądź swoim własnym szefem. Potem tylko kilku mniej dobrych ludzi.
Dirk napisał:platerowania i wszyscy inni, dodam, że są nie do opisania aroganckimi draniami. Mają tylko jeden cel, a jest nim zysk finansowy banku. I tak, w tym celu potrzebni są m.in. rolnicy. Jeśli o to chodzi, nie mają oni najmniejszego empatii dla „klienta” (czytaj: ofiary), na pierwszym miejscu zawsze jest interes banku, a na drugim miejscu jest klient. Nie daj się zwieść ich słodkiej rozmowie. Jeśli musisz pożyczyć od nich pieniądze, aby osiągnąć swoje cele, zapomnij o tym. Po prostu zachowuj się normalnie, nie rób z siebie niewolnika tych drani i bądź swoim własnym szefem. Potem tylko kilku mniej dobrych ludzi.
Myślę, że jeśli menadżer konta usiądzie przy twoim stole, to nie będziesz już miał tak dużej gęby.
Zgadzam się z informacją, że jeśli nie możesz zdobyć środków na coś nowego, to musisz zadać sobie pytanie, czy Twój plan jest wystarczająco dobry. Ale nikt nie chce tego słyszeć. Rabobank często bardzo dobrze myśli w tej dziedzinie, ale powinieneś sprawdzić, jak silny jesteś.
Rabobank...........mój bank. Czuję się tam bardzo jak w domu.
JP napisał:Dirk napisał:platerowania i wszyscy inni, dodam, że są nie do opisania aroganckimi draniami. Mają tylko jeden cel, a jest nim zysk finansowy banku. I tak, w tym celu potrzebni są m.in. rolnicy. Jeśli o to chodzi, nie mają oni najmniejszego empatii dla „klienta” (czytaj: ofiary), na pierwszym miejscu zawsze jest interes banku, a na drugim miejscu jest klient. Nie daj się zwieść ich słodkiej rozmowie. Jeśli musisz pożyczyć od nich pieniądze, aby osiągnąć swoje cele, zapomnij o tym. Po prostu zachowuj się normalnie, nie rób z siebie niewolnika tych drani i bądź swoim własnym szefem. Potem tylko kilku mniej dobrych ludzi.
Myślę, że jeśli menadżer konta usiądzie przy twoim stole, to nie będziesz już miał tak dużej gęby.
Zgadzam się z informacją, że jeśli nie możesz zdobyć środków na coś nowego, to musisz zadać sobie pytanie, czy Twój plan jest wystarczająco dobry. Ale nikt nie chce tego słyszeć. Rabobank często bardzo dobrze myśli w tej dziedzinie, ale powinieneś sprawdzić, jak silny jesteś.
Rabobank...........mój bank. Czuję się tam bardzo jak w domu.
Tylko upewnij się, że nigdy nie będziesz potrzebować ich ani żadnego innego banku ze względu na problemy z płynnością. Pomogą Ci stanąć na nogi dzięki wygórowanym stopom procentowym, jakie pobierają za swoją „pomoc”!
Pomagają głównie sobie!
bookeskook napisał:JP napisał:
Myślę, że jeśli menadżer konta usiądzie przy twoim stole, to nie będziesz już miał tak dużej gęby.
Zgadzam się z informacją, że jeśli nie możesz zdobyć środków na coś nowego, to musisz zadać sobie pytanie, czy Twój plan jest wystarczająco dobry. Ale nikt nie chce tego słyszeć. Rabobank często bardzo dobrze myśli w tej dziedzinie, ale powinieneś sprawdzić, jak silny jesteś.
Rabobank...........mój bank. Czuję się tam bardzo jak w domu.
Tylko upewnij się, że nigdy nie będziesz potrzebować ich ani żadnego innego banku ze względu na problemy z płynnością. Pomogą Ci stanąć na nogi dzięki wygórowanym stopom procentowym, jakie pobierają za swoją „pomoc”!
Pomagają głównie sobie!