Wewnątrz Rolnictwo

Ardo Zundert nagradza nawadnianie premią

22 Augustus 2018 - Niels van der Boom

Rolnicy uprawiający ziemię i uprawiający warzywa musieli w tym roku czasami nawadniać swoje uprawy przez dwa miesiące, aby utrzymać je przy życiu. Kupujący i przetwórca warzyw Ardo z Zundert wychodzi rolnikom naprzeciw, oferując im premię za nawadnianie. Wysokość tej premii zależy od plonu.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

To drażliwy temat w tym sezonie dla producentów ziemniaków, którzy uprawiają frytki w ramach kontraktu. Oprócz niskiej wydajności i konieczności dokładnego sortowania, utrzymanie plonów przy życiu wiąże się czasem z wysokimi kosztami. Za to nie ma rekompensaty i to boli.

Sezon ekstremalny
Ardo w Zundert, część Ardo Group (producent mrożonych warzyw, owoców i ziół) pomaga plantatorom po tym ekstremalnym sezonie. „Umowa uprawowa i cena kontraktowa uwzględniają 1–2 nawadniania w sezonie” – wyjaśnia kierownik ds. upraw Arthur van Veen. „W tym roku bierze w tym udział 5 lub 6 razy. Po konsultacjach między komitetem plantatorów a Ardo BV w Zundert, wypłacana jest premia nawadniająca. To pierwszy raz w historii, kiedy tak się dzieje”.

Premia jest warta dodatkowych kosztów, które trzeba ponieść

Wzrost cen uzależniony jest od ilości dostarczonych kilogramów. Ardo ma nadzieję, że w ten sposób zachęci plantatorów do dążenia do maksymalizacji plonów i tym samym uzyskania maksymalnej premii. W zależności od plonu wypłaca się od 10% do 20% podstawowej ceny kontraktowej.

Van Veen podaje przykład jarmużu: „Nienawadniana uprawa może przynieść w tym roku tylko 20 ton z hektara. Przy nawadnianiu jest to podwójnie. Premia jest z pewnością warta wszystkich dodatkowych kosztów, które zostały poniesione”. Dodatkowa wypłata dotyczy 3 liściastych warzyw: szpinaku, jarmużu i boćwiny.

Dodatkowy siew
Mimo nawadniania plony w tym roku są znacznie niższe. Zakontraktowana wielkość upraw warzywnych pozostała w tym sezonie stabilna, co spowodowało niedobory. Ardo próbuje więc przekonać plantatorów, aby jednak zasiali plony. „Dla wielu upraw jest już za późno. Nadal można siać tylko szpinak” – wyjaśnia Van Veen.

„Sami zapłacimy koszty nasion za ostatnie tygodnie siewu i w ten sposób mamy nadzieję wygenerować dodatkowe zainteresowanie. Rekompensata za nawadnianie nie będzie już obowiązywać, ponieważ ostatnio było trochę przelotnych opadów. Ponadto nie ma już ekstremalnych warunków pogodowych z temperaturą 30 stopni” – mówi Van Veen.

Fabryka w Zundert co roku kontraktuje uprawę szpinaku na obszarze około 1.000 hektarów w zachodniej i środkowej Brabancji. Ardo posiada w sumie 20 lokalizacji w całej Europie. Oprócz warzyw liściastych w Holandii uprawia się także zieloną fasolkę, marchew i groszek. Produkty te przetwarzane są w Belgii przez spółki siostrzane.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się