Muszą obowiązywać rygorystyczne wymagania dotyczące dopuszczania różnych środków ochrony roślin. Należy również określić datę końcową stosowania środków ochrony roślin na bazie glifosatu. Powiedziała to we wtorek, 6 listopada, Svenja Schulze, minister środowiska.
CDU i SPD zgodziły się w lutym na ograniczenie stosowania glifosatu. Postawiono także za cel całkowite wyeliminowanie jego stosowania w dłuższej perspektywie. Nie ustalono jednak daty końcowej.
Bardziej rygorystyczne wymagania
Schulze (SPD) chce szybszego wycofywania stosowania glifosatu i ustalenia daty końcowej. Wskazuje także, że chce zaostrzenia wymagań w procesie zatwierdzania wszystkich środków ochrony roślin. Obawia się, że w przeciwnym razie użyte zostaną jeszcze bardziej szkodliwe substancje.
komentuje Helmut Schramm, szef Bayer Crop Science Reuters wskazuje, że zakaz doprowadzi do większej liczby zmian. „To stawia niemieckich rolników w niekorzystnej sytuacji w porównaniu z rolnikami w innych częściach świata. Ta dyskusja ma charakter polityczny, a nie oparty na faktach naukowych”.
Oddział w Niemczech
Niemcy są podzielone w sprawie glifosatu. Christian Schmidt, były minister rolnictwa, przed swoim wyjazdem poparł propozycję Komisji Europejskiej. Było to uderzające, ponieważ Niemcy faktycznie wstrzymały się od głosu. W związku z posunięciem byłego ministra glifosat będzie nadal dozwolony do końca 2023 r. Oznacza to również, że zakaz nie może zostać nałożony przed tą datą.
Bez planów Schulze użycie glifosatu w Niemczech również spada. Użycie już się skończyło spadła o ponad 12% iw porównaniu do 4 lat temu redukcja wynosi nawet prawie 40%. Nawet bez zakazu rolnicy i inni użytkownicy coraz częściej porzucają ten narkotyk.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.