Kropla światła / Shutterstock.com

Aktualności Brexit

Opóźnienie czy upokorzenie: co to będzie?

10 December 2018 - Redactie Boerenbusiness

Przed głosowaniem w sprawie Brexitu w Wielkiej Brytanii wybuchła totalna wojna polityczna. Tak pisze Business Insider. Po miesiącach negocjacji brytyjscy parlamentarzyści będą głosować nad planem brytyjskiej premier Theresy May 11 grudnia.

Doniesienia są ze sobą sprzeczne, ale niektóre źródła podają, że głosowanie się nie odbędzie. Według The Sunday Times May planuje wrócić do Brukseli w przyszłym tygodniu, aby wynegocjować lepsze warunki dla Wielkiej Brytanii (UK).

Oczekuje się, że większość brytyjskiej Izby Gmin zagłosuje we wtorek 11 grudnia przeciwko planom May, co będzie de facto oznaczać koniec jej premiera.

Bez opóźnień
Minister Brexitu Stephen Barclay w niedzielę 9 grudnia bronił obecnego porozumienia, twierdząc, że nie będzie opóźnień. „Głosowanie odbędzie się, ponieważ jest to dobre, jedyne porozumienie” – powiedział BBC. „Będziemy nad tym głosować we wtorek, więc mamy pełne dwa dni na debatę”.

Jednak Boris Johnson, były minister spraw zagranicznych (który podobno ma na oku posadę May), powiedział BBC, że premier powinien wrócić do Brukseli. Dał do zrozumienia, że ​​obecne porozumienie jest nie do przyjęcia. „Jeśli premier będzie mógł pojechać do Brukseli i powiedzieć: «Obawiam się, że pańskie irlandzkie rozwiązanie jest nie tylko bardzo niepopularne w kraju, ale także w Izbie Gmin», to myślę, że go wysłuchają”.

„Chcą najlepszego możliwego rozwiązania w stosunkach z Wielką Brytanią” – powiedział Johnson. Dodał, że obecne porozumienie awaryjne, które będzie wymagało od Irlandii Północnej przyjęcia niektórych europejskich zasad, jest absurdalne. „Porozumienie bez tego zabezpieczenia jest z pewnością możliwe” – powiedział.

Utrata nastroju
W niedzielę także zabrała głos Esther McVey, była minister konserwatystów. W zamian za Sky News stwierdziła, że ​​gdyby May przegrała wtorkowe głosowanie, bardzo trudno byłoby jej pozostać na stanowisku premiera. McVey nie wykluczył bitwy o przywództwo.

Stanowisko May wydaje się niepewne. Jeśli pozwoli na przeprowadzenie głosowania we wtorek, jej stanowisko może zostać podważone i to nie tylko w niewielkim stopniu. Może zwołać drugie referendum lub wybory krajowe, chociaż oba są postrzegane jako środki nadzwyczajne.

May nie jest entuzjastycznie nastawiona do tej ostatniej opcji. W wywiadzie z Poczta w niedzielę – ostrzegła ponownie przed Jeremym Corbynem. „Mamy przywódcę opozycji, który nie myśli o niczym innym, jak o zwołaniu wyborów, bez względu na to, jak szkodliwe będą one dla kraju. Zależy mi na kraju i mojej partii i jestem przekonany, że posiadanie Corbyna u władzy to ryzyko, na które nie możemy sobie pozwolić”.

Przeczytaj więcej w Business Insider:
Rząd Wielkiej Brytanii popiera majową umowę Brexit, ale nie całym sercem
Dlaczego granica z Irlandią Północną jest takim problemem
Stopy procentowe szybko rosną na całym świecie, ale są takie możliwości

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się