Shutterstock

Aktualności Jedzenie1000

Debata o jedzeniu Brabancji: nie rozmawiaj, po prostu posprzątaj

22 lutego 2019 r - Redactie Boerenbusiness

Jak zapewnić smaczną i zdrową żywność, która jest jednocześnie dobra dla ludzi, zwierząt i środowiska? To pytanie było kluczowe dla pierwszego wydarzenia „Food1000”, które prowincja Brabancja Północna zorganizowała 19 lutego. Nastroje były mniej przeciwne hodowli zwierząt, niż oczekiwano.

Tak zwana „Food1000” wywodzi się z grupy G1000, podczas której od 100 do 1.000 obywateli, urzędników służby cywilnej i polityków spotyka się, aby omówić konkretny temat. W 's-Hertogenbosch zgromadziło się ponad 400 osób, dla których jedzenie jest ważnym tematem. Sprawienie, że tak wiele osób rozmawia ze sobą w znaczący i uporządkowany sposób, to nie lada wyzwanie.

Ale to zadanie zostało wykonane. Choć ważnych było kilka zasad: „unikaj dyskusji” i „nie musisz się zgadzać”. Celem spotkania jest przyjęcie dekretu dotyczącego żywności Brabancji. Powinno to służyć jako wytyczna i prowincja ma nadzieję, że wszelkiego rodzaju organizacje (od Federacji Ochrony Środowiska Brabancji po ZLTO) zaangażują się w to.

Miesiące przygotowań
Spotkanie w dniu 19 lutego jest punktem wyjścia, a w nadchodzących tygodniach na tzw. „Forum Żywnościowym” zostanie opracowanych szereg tematów. Wyniki zostaną zaprezentowane całej grupie w czerwcu. Następnie wnioski zostaną poddane głosowaniu, które stanie się częścią dekretu dotyczącego żywności Brabancji.

Po kilku godzinach spotkania Floris Ran, rzecznik zastępcy D66 Anne-Marie Spierings (teka ds. rozwoju rolnictwa, energii i zarządzania prowincji Brabancja Północna), mówi, że czuje ulgę. „Spędziłem miesiące na przygotowaniach. Kiedy wszyscy byli na właściwych miejscach i rozpoczęły się dyskusje, poczułem ogromną ulgę”. Mówi, że prowincja nie ma pełnić roli determinującej ani przewodniej. Z tego powodu Spierings jest obecny, ale nie zabiera głosu.

Konstruktywne rozmowy
Oprócz producentów żywności obecni są także profesjonaliści (peryferie), politycy, urzędnicy państwowi i obywatele. Odpowiadają na pytania takie jak: „Co sprawia, że ​​przyszłościowy system żywnościowy jest tak ważny dla Brabancji Północnej?” oraz „co należy zrobić, aby system żywnościowy Brabancji był przyszłościowy?” Rozejrzenie się po pomieszczeniu pokazuje, że są tam obecni ludzie w różnym wieku i o różnym pochodzeniu. Ta różnorodność sprawia również, że wiele rozmów odbywa się w konstruktywny sposób.

Ostatecznie zwyciężyło kilka pomysłów: sprawiedliwy łańcuch żywnościowy, osiągnięcie rolnictwa o obiegu zamkniętym w ciągu 5 lat i uczciwa cena promująca obieg zamknięty ostatecznie znalazły się w pierwszej trójce.

„To bardzo lokalne”
Większość uważa, że ​​wynik jest dość przewidywalny, jednak dostrzega wartość dodaną w prowadzonym dialogu. Huub Fransen, właściciel firmy Fransen Gerrits (specjalista ds. pasz), spodziewał się, że nastroje będą bardziej „przeciwne hodowli zwierząt”. „To miejsce jest bardzo lokalne, jakby świat kończył się na prowincji Brabancja Północna”. Według niego wartością dodaną spotkania jest dialog, ponieważ jego rezultaty pozostają bardzo abstrakcyjne. Wil Meulenbroek, przewodniczący działu hodowli bydła mlecznego w LTO Holandia, również podziela tę opinię. „Już tyle rozmawialiśmy, coś musi się wydarzyć: nie rozmawiaj, ale posprzątaj”.

Obecnych jest także sporo członków stanu kandydującego, takich jak rolnik Gerrit Coppens (Seniorzy Brabancja) czy rolnik Patricia Buis-Ivens (Lokalna Brabancja). Są entuzjastycznie nastawieni do spotkania, zwłaszcza że jest dialog. Buis-Ivens: „Wygląda na to, że jesteśmy sobie przeciwni, ale tak naprawdę wszyscy jesteśmy po tej samej stronie”. Jedną z kwestii, która się pojawiła, jest uczciwa cena dla rolników. „W Lokaal Brabant opowiadamy się również za uczciwymi cenami dla rolników oraz za wykonalnymi i przystępnymi cenami”.

Z drugiej strony nie każdy stół był tak „otwarty”. Rolnik Jolanda jest zszokowany negatywnym sposobem, w jaki wojewódzcy wypowiadali się na temat intensywnej hodowli zwierząt. Rolnik Ruud z Boxtel uważa, że ​​to dobry pomysł, ale uważa, że ​​należało zacząć go wcześniej. „Jest już za późno. Powinni byli przeprowadzić ten dialog przed decyzją w sprawie azotu. Nie zdają sobie sprawy, ilu rolników teraz odchodzi z pracy i że jest to nieodwracalne. Ich zdaniem, z którymi rolnikami będą produkować tę żywność?”

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się