Komisja Remkesa, która musi zaproponować rozwiązanie problemu azotu w Holandii, dąży do zmniejszenia liczby zwierząt gospodarskich. Wynika to z porady, która zostanie opublikowana w środę 25 września, ale z której różne media już cytują sobotę 21 września.
Raport pokazuje, że zmniejszenie liczby zwierząt gospodarskich bezpośrednio prowadzi do niższych emisji azotu. Komisja, na czele której stoi były minister Johan Remkes, ma również na celu obniżenie ograniczenia prędkości na autostradach.
Budynek mieszkalny ma priorytet
Według AD dotyczy to wszystkich sektorów, ale wyróżniają się rolnictwo i ruch drogowy. To dlatego, że najszybszą zniżkę można zarezerwować tutaj. Intencją jest, aby projekty w budownictwie mieszkaniowym i drogowym mogły jak najlepiej posunąć się do przodu.
Wcześniej w tym tygodniu minister Carola Schouten (rolnictwo, natura i jakość żywności) poinformowała Radio 1, że chce poczekać na sprawozdanie komisji, ale powiedział, że prawdopodobnie dotyczy to wszystkich istotnych sektorów. „W żadnym wypadku nie ma tabu” – powiedziała. Takimi słowami użył podczas Refleksji generalnych premier Mark Rutte.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/ artikel/10884085/commissie-remkes-steers-aan-op-minder-vee]Komisja Remkes dąży do zmniejszenia liczby zwierząt gospodarskich[/url]
Gdyby wszystkie dotacje, które teraz trafiają do rolników, trafiłyby do rolnictwa ekologicznego, aby ich produkty były w sklepach tańsze niż produkty tradycyjne, rolnicy przestawiliby się automatycznie. Oczywiście z wyjątkiem prawdziwych głupich farmerów.
jaką mentalność ma wielu rolników. Najpierw zastosuj ekonomię skali, zwiększ produkcję, a tym samym więcej zanieczyszczeń i zbierz na to subsydia, a teraz chcą to naprawić i wygenerować subsydia. Na tym właśnie opiera się model przychodowy. Musisz farmować tam, gdzie jest miejsce. Tak nie jest w Holandii, o wiele za małym i gęsto zaludnionym kraju. Dołącz do nas w Polsce. Mamy dużo ziemi, nigdy nie otrzymaliśmy dopłat (masz kręgosłup czy nie) i używamy stosunkowo mało nawozów i pasz; dlaczego wszystko musi rosnąć tak szybko? Brakuje mi piłek w Kjol cs, weźcie odpowiedzialność chłopaki. Po niemiecku mówią o strasznych zającach.
Możesz ubiegać się o dotacje. Nie zrobiliśmy tego: z zasady. Dotacje nie sprzyjają mentalności, przedsiębiorczości i niezależności. My, rolnicy, musimy być w stanie utrzymać własne spodnie. Dotacje dla rolników są tak samo katastrofalne jak prace rozwojowe; biurokracja, klej w sztyfcie i mentalność „roślin szklarniowych”. Rolnik niegodny, a następnie zatrzymaj się lub wyjedź za granicę.
@akkerbouw 2.0 dużo sugerujesz; niegodny rolnika. Rolnicy, którzy są na subsydiach, są uzależnieni od subsydiów i nie mogą stać na własnych nogach. Smutne, ale nie mają przyszłości. Niestety. Naprawdę potrzebuje innego podejścia: 3.0