Kalkulator Aerius 2019 stał się dostępny w połowie września. Powinno to umożliwić ponowne rozpoczęcie wydawania pozwoleń w zakresie azotu. W praktyce okazuje się jednak, że nowy kalkulator nie sprawdza się w rolnictwie. W związku z tym wydawanie zezwoleń pozostaje w miejscu, co ma poważne konsekwencje dla wielu przedsiębiorców rolnych. Gdzie jest problem?
W związku z orzeczeniem Rady Stanu z 29 maja br. wydawanie zezwoleń w ramach Programu Podejścia Azotowego (PAS) uległo wstrzymaniu. Rada Stanu uznała, że podstawa prawna PAS nie jest wystarczająca. Oznaczało to również, że nie można było już stosować programu obliczeniowego Aerius, który określa depozycję na obszarach Natura 2000.
Odnowiony Aerius
Ministerstwo udostępniło teraz nową wersję, na którą czekaliśmy z niecierpliwością. Przecież ten program obliczeniowy jest warunkiem ubiegania się o pozwolenia. Został on opublikowany około 3,5 miesiąca po orzeczeniu Rady Stanu, 16 września. Chociaż politycy wskazali już, że rozwiązanie impasu azotowego można znaleźć w hodowli zwierząt, zaktualizowany Aerius wydaje się obecnie nieodpowiedni do hodowli zwierząt.
Zaktualizowany Aerius został pozbawiony typowych funkcjonalności PAS-a. Na przykład usunięto wszystko, co dotyczyło „przestrzeni rozwojowej”. Orzeczenie Rady Stanu również szczegółowo odniosło się do braku „prędkości wyjściowej” i „średnicy źródła”. Nie są one jednak uwzględnione w zaktualizowanym Aeriusie. Oznacza to, że źródła z wentylacją mechaniczną, wypływem pionowym i niską zawartością ciepła nie mieszczą się w zakresie zastosowań zaktualizowanego Aeriusa.
Ponadto Rada Stanu orzekła, że brakuje zasad obliczania wpływu budynku na rozprzestrzenianie się źródła emisji na budynku i w jego pobliżu. Te zasady obliczeń również nie zostały dodane do zaktualizowanego Aeriusa, co oznacza, że hodowla zwierząt pozostaje teraz z pustymi rękami.
Miesiące opóźnienia
„W tej chwili panuje bałagan” – mówi dyrektor firmy doradztwa rolniczego na południu Holandii. „Oczekiwano, że nowa wersja, odpowiednia do hodowli zwierząt, będzie dostępna pod koniec października, ale na korytarzach prowincji Brabancja Północna słyszymy, że równie dobrze może to być pierwszy kwartał 2020 r.”. To rzeczywiście wydaje się bardziej prawdopodobne: na stronie internetowej Aerius można przeczytać, że RIVM zamierza dalej badać wpływ budynku na osady. Szansa, że uda się to zrobić w ciągu miesiąca, nie wydaje się zbyt duża.