Rolnicy z Północnej Holandii protestują w tym tygodniu, wskazując, że wolą należeć do prowincji Friesland. Według rolników rząd prowincji w Haarlemie nie rozumie, co dzieje się na wsi w północnej Holandii i lepiej to rozumie we Fryzji.
Rolnicy z Holandii Północnej zamierzają więc symbolicznie dołączyć do Fryzji. Robią to między innymi poprzez wieszanie flag fryzyjskich w strategicznych miejscach w Holandii Północnej. Rolnicy z Fryzji i Holandii Północnej również spotkają się w Afsluitdijk w piątek 25 października. Nie chcą jednak przeszkadzać.
„Tam fryzyjskie flagi są wręczane rolnikom z Północnej Holandii. Fryzyjscy rolnicy pokazują, że rolnicy z Północnej Holandii są mile widziani. Powodem protestu jest to, że cały sektor rolny znajduje się pod presją z powodu presji regulacyjnej ze strony Randstad”, według gazeta Rob Smit, rolnik w Wieringerwerf i współorganizator akcji.
Gęsi większy problem niż krowy
„Słoma, która złamała grzbiet wielbłąda, to cała sprawa z azotem. W północnej Holandii prowincja nie usunęła ze stołu polityki prowincjonalnej, a we Fryzji tak. Ale wcale nie chodzi o azot: u nas masz tak wiele gęsi, że mają większy problem z azotem niż krowy”, mówi Smit. „Zakłócenia z obszarów miejskich są coraz większe i to musi się skończyć”.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/ artikel/10884426/boeren-in-noord-holland-horen-liever-bij-friesland]Rolnicy w północnej Holandii wolą należeć do Friesland[/url]