Polska nie jest już wolna od ptasiej grypy. OIE (Światowa Organizacja Zdrowia Zwierząt) poinformowała o tym 31 grudnia 2019 r. We wschodniej Polsce wykryto ognisko wysoce zjadliwej grypy ptaków (H5N8). Dziś, 3 stycznia, jak podają polskie media, już 4 firmy poinformowały, że martwe ptaki uzyskały pozytywny wynik testu.
Są to firmy posiadające różne gatunki ptaków. Zakażenie wykryto w 3 fermach hodujących indyki i 1 fermie perliczek. Wszystkie spółki zlokalizowane są na wschodzie kraju. Krążą jednak pogłoski, że infekcja rozprzestrzeniła się także na zachód. Na przykład mówi się, że zainfekowana została firma położona 250 kilometrów od granicy z Niemcami. Doniesienia te nie zostały potwierdzone.
Higiena jest ważna
Zanieczyszczenie w Polsce niekoniecznie musi być powodem do paniki. Jednakże NVWA nałożyła obowiązek, aby wszystkie środki transportu drobiu (w tym drobiu) i jaj wylęgowych powracające z Polski zgłaszały się do uznanego lub zarejestrowanego miejsca czyszczenia i dezynfekcji środków transportu drobiu w celu drugiego czyszczenia i dezynfekcji natychmiast po wejściu na teren Holandia. Jest to ważne, aby zminimalizować ryzyko wprowadzenia lub przeniesienia choroby.
Ogniska w UE
W grudniu ubiegłego roku z Wielkiej Brytanii zgłoszono ognisko nisko zjadliwej grypy ptaków (LPAI, H5N3) na komercyjnej fermie drobiu. Jednak tam pozostał z 1 infekcją. W Holandii ptasia grypa występuje co roku w wielu gospodarstwach, ale od 2016 do 2017 r. nie wystąpiła żadna epidemia tej choroby. Po stosunkowo „spokojnym” okresie związanym z epidemią ptasiej grypy, nadszedł zimny prysznic dla sektora drobiarskiego. Epidemia ptasiej grypy ma katastrofalne skutki dla ferm drobiu i przeraża wielu hodowców drobiu.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.