Dziś (piątek, 17 stycznia) duża liczba niemieckich rolników ponownie wyruszyła w drogę z traktorami, aby protestować w głównych miastach. Nie zgadzają się z zaostrzonymi przepisami dotyczącymi nawozu naturalnego, a także walczą o uczciwe ceny żywności. Holenderscy rolnicy pomagają.
Protesty trwają m.in. w Bremie, Berlinie, Dreźnie, Stuttgarcie i Hesji. Największy protest spodziewany jest na południu Niemiec, w Norymberdze. Mówi się, że przybywa tu około 5.000 trekkerów. Szykują się poważne utrudnienia w ruchu.
Dziś w Berlinie rozpoczęły się Grüne-Woche, prestiżowe targi rolno-konsumenckie, które potrwają do końca przyszłego tygodnia. Niemieccy rolnicy korzystają z okazji, aby zabrać głos. Około południa w stolicy spodziewane są setki pieszych.
Wsparcie z Holandii
W Bremie niemieccy rolnicy otrzymują wsparcie od swoich kolegów z Holandii. Pod względem odległości miasto to jest stosunkowo łatwo dostępne. Według doniesień wczesnym rankiem kilkadziesiąt holenderskich traktorów i samochodów wyjechało do Bremy. Na przykład grupa rolników z Groningen przekroczyła granicę z Westerwolde.
Robią to, aby europejscy rolnicy mogli utworzyć jeden blok. Jest to także wyraz solidarności wobec niemieckich rolników, którzy licznie byli obecni podczas holenderskich protestów 18 grudnia.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/artikelen/10885328/groot-duits-boerenprotest-has-nederlands-tintje]Protest dużych niemieckich rolników ma holenderski akcent[/url]