Dziś po południu Izba Reprezentantów zatwierdziła umowę o wolnym handlu między Unią Europejską (UE) a Kanadą, w skrócie CETA. Dzięki temu szeroko omawiana umowa handlowa zrobiła kolejny ważny krok. Czym jest CETA i co oznacza dla sektora rolnego? Boerenbusiness przedstawia konsekwencje w 6 pytaniach.
Jakim interesom służy CETA?
Traktat CETA ma przede wszystkim stymulować wzrost gospodarczy. Na przykład zniesiono cła handlowe na towary i usługi oraz wprowadzono środki stymulujące i chroniące inwestycje. Podobno wzajemne otwarcie rynków mogłoby wygenerować miliardowy wzrost gospodarczy.
Jak długo faktycznie obowiązuje CETA?
Szeroko dyskutowany traktat obowiązuje od lat. Negocjacje w sprawie umowy handlowej między UE a Kanadą rozpoczęły się w 2009 r., czyli 11 lat temu. W październiku 2013 r. UE i Kanada osiągnęły porozumienie w sprawie głównych elementów traktatu. Zostały one formalnie zarejestrowane we wrześniu 2014 r. W lipcu 2016 r. CETA została przedłożona Radzie Unii Europejskiej, która musiała podjąć decyzję przed końcem 2016 r. Belgijska prowincja Walonia zgłosiła zastrzeżenia, co opóźniło zatwierdzenie, ale później osiągnięto porozumienie. Porozumienie zostało podpisane przez Radę Europejską i Kanadę 30 października 2016 r., a Parlament Europejski wyraził zgodę również 15 lutego 2017 r. Za zgodą Parlamentu Europejskiego zdecydowano, że tymczasowe stosowanie CETA wejdzie w życie 21 września 2017 r. Tymczasowe stosowanie oznacza, że umowa handlowa wchodzi w życie bez handlu usługami finansowymi i postanowień dotyczących konfliktu interesów.
Polityczni zwolennicy i przeciwnicy traktatu?
Powiedzmy najpierw, że CETA powoduje podziały. W społeczeństwie, ale przede wszystkim w polityce. Widać to także po wynikach głosowania, w których uzyskano jedynie niewielką większość. W okresie poprzedzającym głosowanie minister Sigrid Kaag (handel międzynarodowy) musiała mocno lobbować, aby uzyskać większość. Za ratyfikacją głosowały VVD, CDA, D66 i ChristenUnie, w tym niezależny poseł Van Haga. Unia Chrześcijańska była początkowo przeciwna, ale później zmieniła zdanie. Wszystkie pozostałe partie opozycji głosowały przeciw porozumieniu.
Jakie są największe przeszkody?
Organ odpowiedzialny za nadzór nad żywnością Foodwatch niedawno w audycji radarowej wyraził swoje obawy dotyczące traktatu CETA. Foodwatch podał przykład sytuacji, w której Holandia mogłaby napotkać problemy, gdyby zdecydowała się zgodzić na umowę handlową obejmującą Międzynarodowy System Sądowy (ICS), w przypadku której do chwili obecnej umowa w dużej mierze utknęła w martwym punkcie. ICS to międzynarodowy trybunał (sąd), do którego duże międzynarodowe korporacje mogą wnosić roszczenia, jeśli uważają, że znalazły się w niekorzystnej sytuacji (finansowej) w wyniku decyzji rządu.
Jeśli traktat handlowy ma zostać wdrożony w całości, będziemy musieli uporać się również z ICS w naszym systemie handlowym w Holandii. Nie ma sensu odwoływać się do prawa krajowego, ponieważ decyzja trybunału jest nadrzędna w stosunku do prawa krajowego i jest wiążąca. ICS jest zatem jedną z największych przeszkód, o które potykają się holenderskie partie. Być może nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę, ale w Holandii działa wiele (amerykańskich) międzynarodowych koncernów. Pomyśl o marce sportowej Nike, gigantie elektronicznym Apple i producencie napojów bezalkoholowych Coca-Cola.
Foodwatch podkreśla ich znaczenie w tak zwanym „podatku od cukru”, który ma pomóc w walce z otyłością. Krótko mówiąc, podatek od cukru to podatek nakładany na słodką żywność, mający na celu powstrzymanie nadmiernego spożycia cukru. Obecnie podatek wprowadziły 44 kraje i wyraźnie widać, że podatek działa: spożycie cukru znacznie spadło. Foodwatch chciałoby, aby podatek od cukru został wprowadzony także w Holandii, ale w obliczu CETA może to być bardzo trudna historia. Międzynarodowa korporacja taka jak Coca-Cola może postrzegać to jako utratę zysków, w związku z czym może złożyć wniosek do Holandii za pośrednictwem ICS. Szansa, że nasz kraj wprowadzi wówczas podatek, jest właściwie zerowa, bo roszczenia często opiewają na astronomiczne kwoty.
Jaki wpływ CETA ma na rolnictwo?
CETA ma wpływ głównie na sektor mięsny. Rolnicy boją się, że będą musieli konkurować z kanadyjskim mięsem, które jest tańsze i nie spełnia europejskich wymagań. W Kanadzie wymagania dotyczące dobrostanu zwierząt nie są tak rygorystyczne jak w Holandii. Nadal powszechne jest tam spożywanie mięsa wywołanego hormonami i stosowanie antybiotyków. Holenderscy rolnicy musieli zainwestować miliony, aby spełnić wszystkie wymagania europejskie i krajowe. Teraz istnieje zagrożenie, że rząd zgodzi się na traktat, który otworzy drzwi dla mięsa z kraju niespełniającego europejskich standardów.
Czy w końcu zapaliło się zielone światło dla CETA?
NIE. Dzieje się tak dlatego, że większość w Senacie wydaje się wciąż odległa. Porozumienie w Izbie Reprezentantów nie daje od razu zielonego światła. Następna akcja prawdopodobnie nie będzie niczym innym jak odroczeniem czasu. Głosowanie w Senacie może zostać przełożone na jakiś czas ze względu na kilka rund pytań. Może zatem upłynąć trochę czasu, zanim Holandia faktycznie da zielone (lub czerwone) światło dla CETA.