Dopóki nie będzie dostępna szczepionka przeciwko COVID-19, weterynarzom wydaje się trudne całkowite wyeliminowanie tego wirusa za pomocą innych środków kontroli. Opierają się między innymi na wiedzy i doświadczeniu w zwalczaniu różnych chorób zwierzęcych, z zastosowaniem szczepień i bez nich.
W oczekiwaniu na szczepionkę, według Królewskiego Holenderskiego Towarzystwa Medycyny Weterynaryjnej (KNMvD) najlepszym scenariuszem jest budowanie odporności stada tak ostrożnie, jak to tylko możliwe. Jeśli wystarczająca liczba osób przeszła chorobę i zostanie wyleczona, wynikająca z niej odporność w populacji może zapewnić ochronę przed nowymi epidemiami COVID-19, podało Stowarzyszenie Weterynaryjne w oświadczeniu.
najlepszy scenariusz
Aby temu zapobiec, podjęte środki wydają się rozsądne i proporcjonalne. Z drugiej strony całkowite „zablokowanie” znacznie opóźniłoby obecnie budowanie odporności stada, niezależnie od poważnych konsekwencji społecznych. Wraz z ostatecznym uwolnieniem do społeczeństwa wirus może ponownie mieć wolną rękę i ponownie wywołać przerażające epidemie.
KNMvD deklaruje zatem, że popiera działania rządu w walce z koronawirusem. Uzasadniona naukowo polityka budowania odporności stada w dawkach dozowanych, połączona z ochroną osób starszych i wrażliwych, wydaje się być najlepszym scenariuszem w tej sytuacji.
PVV i FvD chcą „zablokowania”
Oświadczenie zostało opublikowane, zanim Izba Reprezentantów debatowała nad walką z koronawirusem i konsekwencjami gospodarczymi. W nim rzecznicy opozycji Geert Wilders (PVV) i Thierry Baudet (FvD) skrytykowali rząd z powodu odmiennej strategii walki w porównaniu z wieloma innymi krajami europejskimi.
Gabinet nadal wspiera wybraną strategię, którą doradza zespół ds. zarządzania epidemią i RIVM. Premier Mark Rutte wskazuje również, że na podstawie nowych danych dotyczących obciążenia oddziałów intensywnej terapii w szpitalach można podjąć decyzję o dalszym zaostrzeniu środków kontroli koronawirusa. PVV i FvD chcą natychmiastowego „zablokowania”.
Ogólne ryzyko zoonozy
W debacie parlamentarnej Esther Ouwehand z PvdD stale wykorzystywała okazję do wskazywania na ryzyko przeniesienia chorób zwierzęcych na ludzi, zwłaszcza na gęsto zaludnionych obszarach, gdzie występuje również dużo zwierząt gospodarskich, takich jak Holandia. Opowiada się za zakazem hodowli trzody chlewnej, ale różne strony powiedziały jej, że ryzyko chorób odzwierzęcych było dyskutowane w innym czasie i będzie omawiane w przyszłości. Między innymi CDA i VVD podkreśliły, że kryzys koronowy wyraźnie pokazuje, jak ważny jest sektor rolny dla zaopatrzenia w żywność w kraju i za granicą.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/ artikel/10886269/dierenartsen-mengen-zich-in-coronadebat] Weterynarze angażują się w coronadebat[/url]
Baw się dobrze na ludziach z Ouwehand. Czy naprawdę nie nawiązujesz tego związku? Że tej odzwierzęcej (bo tak właśnie jest) można by zapobiec, gdyby ludzie i zwierzęta nie musieli żyć tak blisko siebie? A może rozumiesz, ale czy to tylko zamykanie oczu i „lewica to gówno”? Możesz powiedzieć tak, mamy teraz ważniejsze sprawy do omówienia, ale o ileż więcej powodów potrzebujesz, gdy połowa świata stoi w martwym punkcie z powodu tego, jak teraz robimy rzeczy ze zwierzętami. W końcu nie chodzi tylko o zwierzęta gospodarskie i rolników. Zmusiliśmy dziką przyrodę, by żyła bliżej nas (właściwie to przyszło nam mieszkać bliżej nich, ale pomijając to). Takie są tego konsekwencje i będzie się to działo jeszcze częściej, jeśli nie podejmiemy działań, a ludzie tacy jak Ouwehand będą się razem śmiać.
Na ile możemy teraz oszacować, mamy tu do czynienia z zoonozą. Pochodzący z populacji nietoperzy. Poza tym wkład Ouwehanda to oczywiście skandaliczna partyjna gra polityczna.