Podczas gdy wirus COVID-19 rozprzestrzenia się na całym świecie, ptasia grypa również cicho rośnie. W związku z niedawnymi infekcjami ptasiej grypy w Niemczech minister Carola Schouten jest zmuszona przedłużyć wprowadzony 12 lutego br. obowiązek odosobnienia w pomieszczeniach zamkniętych.
Po kilku ogniskach ptasiej grypy w Niemczech minister Schouten podjął 12 lutego decyzję o nałożeniu obowiązku posiadania klatek na holenderskich hodowców drobiu. Po 4 tygodniach, 6 marca, sytuacja zostanie ponownie zbadana. W tym czasie grupa ekspertów ds. chorób zwierząt oceniła sytuację jako mniej groźną niż cztery tygodnie wcześniej.
Nowe epidemie
Jednak tydzień później, 13 marca, w Niemczech odnotowano kolejną infekcję. Zanieczyszczenie wykryto na farmie hobbystycznej niedaleko Lipska we wschodnich Niemczech. W ostatnią sobotę, 21 marca, pojawił się kolejny raport o zainfekowanej firmie. Dzięki temu raportowi wirus zbliża się do Holandii; zanieczyszczenie wykryto na fermie indyków w północnych Niemczech, w pobliżu granicy z prowincją Groningen.
Ponieważ te nowe zakażenia nie zostały uwzględnione w opinii grupy ekspertów ds. chorób zwierząt, minister jest zmuszony zapobiegawczo przedłużyć obowiązek mieszkaniowy. Sytuacja zostanie ponownie oceniona za 4 tygodnie. O ile nam wiadomo, holenderskie fermy drobiu są nadal wolne od zanieczyszczeń. Jak dotąd nie stwierdzono, aby dzikie ptaki były nosicielami wirusa.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.