Wzdłuż Drogi Mlecznej

Aktualności Analiza produktów mlecznych 2020

Kanada nadal jest gorącą kąpielą dla hodowców bydła mlecznego

6 kwietnia 2020 - Redactie Boerenbusiness

Nawet teraz, gdy umowy o wolnym handlu zostały zawarte z Europą i Ameryką, Kanada pozostaje gorącą kąpielą dla hodowców bydła mlecznego. Cena mleka utrzymuje się na stałym poziomie około 50 eurocentów, a rząd rekompensuje roczny wzrost kwot mlecznych o 3 do 5%, którego 10.600 5 hodowców nie będzie miało w ciągu najbliższych 200 lat, średnio XNUMX euro na krowę rocznie.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Tekst i zdjęcia: Agencja prasowa w całej galaktyce   

Kanadyjscy brokerzy emigracyjni zaobserwowali ostatnio wzrost zainteresowania emigracją wśród holenderskich producentów mleka. Przepisy dotyczące fosforanów i azotu oraz rosnące koszty produkcji, które sprawiają, że coraz trudniej jest utrzymać się poniżej holenderskiej ceny mleka, wypychają producentów mleka z kraju. Nawet osoby powyżej 50. roku życia, które nie mają następcy, rozważają przedostanie się do Kanady, twierdzi kilku pośredników emigracyjnych.

System kanadyjski opiera się na 3 filarach: cłach importowych mających na celu kontrolę importu mleka, dyscyplinie produkcji w naszym kraju poprzez kwoty oraz ustalaniu ceny mleka na podstawie kosztów produkcji. Cła importowe sprawiają, że mleko z zewnątrz ma niewielkie szanse na wpływ na rynek mleczarski. Aby utrzymać wewnętrzną produkcję mleka na stałym poziomie, każdy producent mleka ma ustaloną kwotę. Wszystko opiera się przynajmniej na utrzymaniu obecnego spożycia nabiału w Kanadzie. Jeśli Kanadyjczycy będą jeść i pić mniej, nie będzie ekspansji, ale każdy będzie musiał oddać swoją kwotę. Rzeczywistość jest taka, że ​​populacja Kanady rośnie co roku o kilka procent, a producenci mleka otrzymują co roku o kilka procent więcej darmowej kwoty mlecznej.

Cena mleka na podstawie ceny kosztu
Cena mleka, koszt produkcji, okoliczności i klimat polityczny w Kanadzie powodują, że wielu hodowcom bydła mlecznego w naszym kraju cieknie ślina. Dodatkowa presja regulacyjna dotycząca ochrony środowiska występuje jedynie na drogach wodnych i w regionach gęściej zaludnionych. Kolejny plus: większe uznanie dla rolników, bo postrzegani są jako dobrzy dla gospodarki. Średnia cena mleka również jest imponująca i wynosi około 54 eurocenty za litr. Odejmuje się koszty promocji mleka i koszty systemu kwotowego, pozostawiając 50 eurocentów za kilogram mleka. Cena netto rolnika produkującego mleko o dużej zawartości mleka w Kanadzie wynosi 57 centów za kilogram mleka.

Cena mleka ustalana jest corocznie na podstawie kosztu własnego przeciętnego gospodarstwa mlecznego. Punktem odniesienia jest koszt własny w kilkuset gospodarstwach mlecznych. Jeśli ta liczba wzrośnie, cena mleka również wzrośnie. Z tego powodu koszt mleka w Kanadzie jest o 0,05–0,20 euro niższy od ceny sprzedaży.

Organizacja Dairy Farmers of Canada (DFC), działająca przez rolników i na rzecz rolników, posiada od rządu Kanady upoważnienie do organizowania całości dostaw mleka (zarządzanie dostawami mleka) i płacenia rolnikom ceny mleka pokrywającej koszt własny. Czasami dzieje się to ponownie w międzyczasie. Na przykład, jeśli ceny oleju napędowego lub nawozów gwałtownie wzrosną, nastąpi wzrost ceny mleka.

Osłanianie rynku krajowego
System ma wiele zalet. Konsument płaci stosunkowo niewiele, przemysł mleczarski otrzymuje stałe dostawy mleka przez miesiące, rolnicy otrzymują cenę mleka, która przekracza koszty produkcji, na obszarach wiejskich pozostała wystarczająca liczba rolników, a rząd musi poświęcać niewiele czasu i pieniędzy na sektor. Ale w jaki sposób kanadyjskie mleczarnie mogą płacić tak wysoką cenę mleka? Przy tej cenie mleka FrieslandCampina lub A-ware szybko zbankrutują. „Ponieważ zdecydowanie chronimy nasz rynek krajowy, konsumenci płacą za produkty mleczne co najmniej tyle, ile kosztuje produkcja mleka” – mówi mediator ds. emigracji Ben van Dyk z Real Estate Center/Farm Real Estate.com. W 1980 roku wyemigrował z Holandii do Alberty. Najpierw był tam hodowcą bydła mlecznego, później drobiu, a obecnie prowadzi agencję nieruchomości rolnych.

63% ceny konsumpcyjnej trafia do hodowcy bydła mlecznego. Zatem mniej pieniędzy pozostaje w pośrednikach

Bena van Dyka

Jednak przeciętnie ceny konsumpcyjne w Kanadzie nie są dużo wyższe niż w innych krajach zachodnich. Jak to możliwe? „63% ceny konsumpcyjnej trafia do hodowcy bydła mlecznego. Odsetek ten jest wyraźnie wyższy niż np. w Stanach Zjednoczonych i większości krajów europejskich. Dzięki temu pośrednicy zatrzymują mniej pieniędzy” – mówi Van Dyk.

Trochę innowacji i stymulacji
System wysokich wewnętrznych cen mleka w połączeniu z niskimi stopami procentowymi sprawdził się w ostatnich latach kanadyjskim producentom mleka tak dobrze, że prawie wszyscy chcą inwestować. Ale są też wady. Innowacje w produktach mlecznych są niewielkie lub nie ma ich wcale, a gospodarstw mlecznych nie zachęca się do innowacyjnej pracy w sposób bardziej zorientowany na rynek. Niebezpieczeństwo polega na tym, że Kanada zmierza w stronę sektora, który w dalszym ciągu tonie w ciepłej kąpieli, ale prędzej czy później traci równowagę, jeśli chodzi o zrobienie tego, czego wymaga rynek. Kanadyjscy hodowcy bydła mlecznego, w szczególności holenderscy emigranci, również wyrażają brak wyzwań i możliwości rozwoju. Rozkładane łóżko może czasem być nudne. Z drugiej strony jest wiele gwarancji i dobrze wypełniony portfel.

Tymczasem kontynenty wierzące w swobodniejszy handel światowy próbują nieco bardziej otworzyć się na kanadyjski protekcjonizm. Pod tą presją rząd Kanady zawarł w ostatnich latach kilka umów handlowych. Traktat CETA został zawarty z UE. Kanada uczestniczy także w „Partnerstwie Transpacyficznym”, w ramach którego kraje takie jak Japonia, Australia, Meksyk i Nowa Zelandia mogą praktykować wolny handel. Kanada pracuje nad umową handlową z sąsiadującymi krajami Ameryką i Meksykiem. Traktat ten nosi nazwę USMCA i jest następcą dawnej NAFTA. Wszystko to powoduje tu i ówdzie drobne pęknięcia w kanadyjskim protekcjonizmie.

Rolnicy zajmujący się produkcją mleka w tym kraju obawiają się, że umowy handlowe wpłyną na ich prawa. Kanada jednak dobrze dba o swoich rolników. Na przykład 10.600 1,4 producentów mleka w Kanadzie otrzyma kwotę XNUMX miliarda euro w ramach rekompensaty za umowę o wolnym handlu z Europą (CETA).

Liczba ludności stale rośnie, więc ogólnie rzecz biorąc, nie spodziewam się, że sytuacja ulegnie znacznemu pogorszeniu

Bena van Dyka

Kwoty wypłacane są etapowo, rozłożone na 5 lat i rozdzielane na podstawie liczby zwierząt i produkcji mleka. Firma posiadająca 200 krów mlecznych otrzymuje średnio 200 euro rocznie na krowę w ramach rekompensaty przez pięć lat. Ta rekompensata sprawia, że ​​rolnicy są usatysfakcjonowani. Tym bardziej, że oczekuje się, że konsekwencje umowy CETA dla sektora mleczarskiego będą nieco mniejsze, niż oczekiwano. „Bardziej luksusowe produkty mleczne będą trafiać na rynek głównie z Europy, podczas gdy kanadyjski przemysł mleczarski produkuje głównie produkty podstawowe. A liczba ludności stale rośnie, więc ogólnie rzecz biorąc, nie spodziewam się, że sytuacja ulegnie znacznemu pogorszeniu” – myśli Van Dyk.

Sukcesja mniej oczywista
Podobnie jak w Europie, w Kanadzie coraz mniej oczywiste jest, że firmy przejmują dzieci. Rośnie liczba osób rezygnujących z pracy, średni wiek rolników wynosi 55 lat, a jedynie 9% rolników ma mniej niż 35 lat. Część firm bez następcy zostaje przejęta przez istniejące firmy, inne sprzedawane są emigrantom. Coraz częściej na sprzedaż trafiają nie tylko przestarzałe gospodarstwa grupowe, ale także nowoczesne, wielkotowarowe gospodarstwa mleczne.

Van Dyk głównie uważa, że ​​jest to dyskusja luksusowa. „Hodowcy bydła mlecznego mają tyle pieniędzy, że mogą wysyłać swoje dzieci na uniwersytety. W rezultacie dzieci częściej wybierają inny, jeszcze lepiej płatny zawód”. Patrzy także z innej perspektywy na wysoką średnią wieku wynoszącą 55 lat. 55. w Kanadzie czy 55. w Holandii, to duża różnica. Ponad 50 tutejszych producentów mleka jest w wieku przedemerytalnym i często wyjeżdża na wakacje. Praca nie jest tu problemem, Meksykanie i Filipińczycy wykonują pracę za przyzwoitą płacę. Biorąc wszystko pod uwagę, uważam, że kanadyjski system kwot mlecznych jest jednym z najlepszych systemów na świecie. Jako rolnik możesz z łatwością dożyć sędziwego wieku.

Odbierz magazyn do swojej skrzynki na listy
Ten artykuł jest częścią analizy mleczarskiej 2020. Subskrybenci do Mleko i Pasza Pro niedawno go otrzymałem. Czy Ty również chciałbyś otrzymać ten magazyn? następnie kliknij tutaj zostać prenumeratorem i otrzymywać wysłane do Ciebie czasopismo.

Dzięki subskrypcji zyskujesz dostęp do wszystkich zamkniętych artykułów, danych i informacji rynkowych na temat Boerenbusiness. Jako subskrybent otrzymujesz również bezpłatny dostęp do wydarzeń i innych interesujących seminariów i warsztatów. Ciekawi Cię wszystkie korzyści? Zobacz naszą ofertę w sklepie internetowym.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się