Rolki nawadniające były wszędzie podczas wysiewu cebuli tej wiosny. Dzięki nawadnianiu w tym suchym okresie nasiona mogły kiełkować w rozsadniku. Później kołowrotek był regularnie używany do wzrostu. Po deszczu z ostatnich kilku tygodni kołowrotki zatrzymały się. Ile zostało nawadnianych w międzyczasie i jak wypada to w porównaniu z ubiegłym rokiem?
Spodziewaj się mniej nawadniania
In wezup (Drenthe) pole cebuli nasiennej jest praktycznie wolne od chwastów. Wysokość działki nie jest wszędzie taka sama, co oznacza, że cebula na wyższych partiach jest nieco w tyle za resztą działki. Około trzy czwarte działki ma od 50 do 65 centymetrów liści na cebuli, a wzrost jest dobry.
W tym roku hodowca nawadniał 3 razy w porównaniu do 8 razy w zeszłym roku. „Nie spodziewam się podlewać więcej niż 5 razy w tym roku. W porównaniu do zeszłego roku zaczęliśmy wcześniej, ale prawdopodobnie w tym sezonie musimy podlewać rzadziej”. Mówi, że nawadnianie dla hodowcy zawsze się opłaca pod względem plonów. „Nawadnianie kosztuje mnie około 80 euro za 2,5 hektara. Wymaga to średnio 400 kilogramów wzrostu na turę. Jest to łatwe, co oznacza, że nawadnianie zawsze się zwraca”.
Nawadniane na rozsadnik
In Tollebeeka (Flevoland) nawadniało hodowcę w celu przygotowania rozsadnika, kiełkowania i wzrostu. To 1 razy więcej niż w zeszłym roku. Wtedy hodowca nie musiał nawadniać, aby móc zrobić dobre łoże nasienne. Jednak hodowca nadal spodziewa się nawadniać w tym sezonie wegetacyjnym. „W zeszłym roku nawadniałem też 22 lipca. Myślę, że z tymi opadami mogę iść około półtora tygodnia naprzód. Jest duża szansa, że w nadchodzącym tygodniu będzie mniej opadów, wtedy znowu nawadniam” – mówi hodowca z Tollebeek.
Rozpoczęty wcześnie
In heijen (Brabancja Północna) i Kimswerda (Friesland) plantatorzy rozpoczęli nawadnianie wcześniej niż w ubiegłym roku. Na obu działkach kołowrotki wykonały w zeszłym roku więcej rund dla wzrostu cebuli. W tym roku, ze względu na suszę na początku sezonu, częstsze nawadnianie miało zapewnić przyzwoite podłoże siewne lub kiełkowanie. W Heijen nawadnianie odbędzie się dziś (wtorek) lub jutro. „W zeszłym roku po raz pierwszy podlałem 21 czerwca, a ostatni 7 sierpnia. Potem podlałem w sumie 4 razy. Już w tym roku osiągnąłem tę liczbę ze względu na suszę podczas siewu i rozczarowujące opady podczas pojawienie się cebuli – mówi.
Hodowca z Kimswerd ma podobne doświadczenia jak hodowca z Heijen. W tym roku częściej podlewał swoją działkę podczas wschodów. W ubiegłym roku częściej nawadnialiśmy przed suszą i dla wzrostu cebuli. Końcówki na działce w Heijen już żółkną, a liście w niektórych miejscach już opadają. Działka została zasiana na początku tego roku. „Myślę, że opadają bardzo wcześnie i chciałyby rozciągnąć wzrost nieco dłużej. Dzięki nawadnianiu mogą dalej dobrze rosnąć przynajmniej do sierpnia”, ma nadzieję hodowca z Heijen.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.