Zapobiegać szkodom spowodowanym suszą lub je leczyć? To pytanie o suszę jest aktualne już trzeci rok z rzędu. W zeszłym miesiącu deficyt opadów mógł zostać nieco skorygowany, ale w skali kraju nadal mamy do czynienia ze średnim deficytem na poziomie 150 mm. Czy jako rolnik wybierasz rozwiązanie operacyjne czy bardziej strategiczne?
Najdłuższy dzień
Większość trawy rośnie przed najdłuższym dniem; to stara mądrość rolników. Wyjątki potwierdzają regułę. Miejmy nadzieję, że tak będzie w tym roku i że latem i jesienią będzie jeszcze dużo trawy. Zapasy paszy objętościowej całkowicie zniknęły.
Wszystko może się zmienić... W 2017 roku w Countus przywiązywaliśmy dużą wagę do dodawania wartości do naszej paszy objętościowej podczas wieczorów poświęconych kontaktom. Powodem były gromadzące się zapasy paszy objętościowej. Po kilku latach wzrostu sytuacja może szybko się poprawić. Nawet jeśli uwzględnimy trend ekstensyfikacyjny i spadek liczby dostępnego młodego bydła.
Co robić?
Często zadawane pytanie brzmi: czy posypać mogę wyjść. Rozwiązanie operacyjne umożliwiające kontynuację wypasu, zapobieganie niepotrzebnemu ponownemu zasiewowi i zachowanie uprawnień do premii w ramach programów jakości. Jednak korygowanie zasobów za pomocą nawadniania jest praktycznie niemożliwe i kosztowne. W większości przypadków można kupić więcej paszy z kosztów nawadniania, niż wynika z przyrostu dodatkowej paszy.
Spójrz na ten przykład obliczeń: przy nawadnianiu 100 mm rocznie na ha koszty wynoszą około 700 € na ha, przy założeniu dość skromnej instalacji. Poziom kosztów jest silnie zdeterminowany częstotliwością użytkowania i możliwością nawadniania elektrycznego lub nie. Za kilogram suchej masy w cenie 15 groszy można kupić także od 4 do 5 ton suchej masy objętościowej.
Strategiczne rozwiązania długoterminowe
Kiedy pogoda – a zwłaszcza susza – ma coraz większy wpływ na Twoją firmę, mądrze jest przyjrzeć się strategicznym rozwiązaniom strukturalnym. Rozwiązania odpowiadające wyzwaniom istniejącym w całej branży. Czy możemy kontynuować nawadnianie, jeśli faktycznie coraz częściej brakuje wody? Czy pasuje to do celu w zakresie emisji CO2?
Należy rozważyć przekształcenie kosztów operacyjnych nawadniania w koszty inwestycji, takie jak wzmocnienie powiązań lądowych, zwiększenie przechowywania paszy, uwzględnienie różnorodności biologicznej oraz zwiększenie zdolności gleby i krajobrazu do magazynowania wody.
Nie ma lepszej rady niż zapasy
Wzmocnienie więzi glebowych i zwiększenie możliwości przechowywania paszy umożliwiają buforowanie paszy w latach wegetacyjnych. Podobnie jak lata suche, te będą nadal występować w serii wieloletniej.
Kukurydza jest doskonałą uprawą o podwójnym przeznaczeniu i może być również stosowana jako substytut koncentratu, taki jak CCM lub MKS, gdy występuje duża ilość paszy objętościowej. Wykorzystując resztki pożniwne inwestujesz także w żyzność gleby i zdolność magazynowania wody. Koniczyna, najłatwiejsze zioło, ma głębsze korzenie i dlatego lepiej znosi suszę. Zwiększa się różnorodność biologiczna. Zwiększanie zdolności magazynowania wody jest przedsięwzięciem długoterminowym i wymaga podejścia ukierunkowanego na obszar. Ale dzięki temu Twoja firma będzie bardziej odporna na zmiany klimatyczne.
Krótko mówiąc, zakres możliwości jest nieco szerszy niż to, czy mieć kołowrotek, czy nie. Połącz mądrze opcje w swojej firmie. To wzmocni Twoją firmę w dłuższej perspektywie. Weź to pod uwagę, gdy będziesz wyciągał bęben deszczowy po raz kolejny lub rozważasz jego zakup.
Chcesz wiedzieć więcej?
Chcesz dowiedzieć się więcej na temat skutków suszy lub rozwiązań konstrukcyjnych? Proszę o kontakt Twój doradca.