Nawet jeśli blokada zostanie zniesiona, firmy w kanale gastronomicznym nadal będą miały trudny okres. Ze względu na środki restrykcyjne i różne efekty strukturalne, w 2021 r. również pod presją pozostaną obroty. Największy cios dostają restauracje i firmy cateringowe.
W ostatniej aktualizacji Rabobank przedstawia rozwój sytuacji w sektorze spożywczym. Bank nie ukrywa, że druga blokada punktów gastronomicznych w Holandii ma duży wpływ na dostawców w łańcuchu żywnościowym. Duża niepewność odgrywa również rolę w kolejnym okresie, co odbija się na prognozach obrotów na 2020 i 2021 rok.
Obroty restauracji zmniejszyły się o połowę
Nie powinno dziwić, że branża gastronomiczna została mocno uderzona przez drugą falę koronową. Na wynos i po dostawie punkty gastronomiczne są zamknięte co najmniej do grudnia. W rezultacie branża gastronomiczna traci około 250 milionów euro tygodniowo w obrotach w porównaniu do „normalnego” tygodnia w 2019 roku. Rabobank szacuje, że restauracje mają o 50% mniejsze obroty w ciągu roku niż w zeszłym roku.
Restauracje fast food również odnotowują spadek obrotów, ale wolniej (-34%). U dostawców i hurtowni w 2020 roku przewiduje się spadek obrotów o -29%. Firmy cateringowe nie ucierpią jeszcze bardziej z powodu kryzysu koronowego. Spadek ich obrotów waha się od -36% (catering firmowy) do nawet -61% (catering lotniczy). Ma to wpływ m.in. na przemysł chipów i sprzedaż słodzone napoje en mleczarnia.
Ale każdy medal ma swoją drugą stronę, więc ten kryzys ma również zwycięzców w segmencie spożywczym. Oczekuje się, że całkowity wzrost sprzedaży w supermarketach wyniesie bezprecedensowy wzrost o 9%. W przypadku supermarketów internetowych jest nawet wzrost o 29%, a w 2021 r. wzrośnie tylko do 35% wzrostu obrotów w porównaniu z 2019 r. W przypadku supermarketu fizycznego wzrost będzie wtedy nadal wynosił 2,5%.
Efekty strukturalne
Według Rabobanku te perspektywy mają wiele wspólnego z „nową normalnością”. Po pierwsze, po zniesieniu blokady, w gastronomii nadal będą obowiązywać poważne restrykcje. Firmy z tego segmentu stoją przed niepewnym początkiem nowego roku. Więcej efektów strukturalnych prognozuje się na drugą połowę 2021 roku. Dotyczy to między innymi wpływu recesji gospodarczej, większej liczby osób pracujących w domu, mniejszej liczby turystów międzykontynentalnych oraz ostrożności konsumentów w odwiedzaniu branży hotelarskiej.
W przypadku restauracji będzie to ponownie oznaczać spadek obrotów w 2021 roku, który wynosi -2019% w porównaniu do 24 roku. W przypadku restauracji typu fast food i dostawców prognozowany jest spadek odpowiednio o -7% i -15%. Wyjątek stanowią firmy, które skupiają się na dostawie do domu. Już teraz widzą wzrost swoich obrotów średnio o 23% w tym roku, a w 2021 roku będzie to nawet 29%. Dostawca pudełek z posiłkami Hello Fresh idzie o krok dalej i niedawno ogłosił, że w tym roku będzie oparty na podwojenie obrotów.
Straty w sprzedaży w innych krajach UE
W innych krajach UE Rabobank również widzi dużą presję na obroty gastronomiczne w nadchodzącym roku. Motywowane faktem, że pomoc rządowa jest wycofywana w większości krajów i nadchodzi recesja gospodarcza. W 2021 r. spodziewany jest spadek obrotów o 16-22% w takich krajach jak Francja, Niemcy, Włochy, Hiszpania, Wielka Brytania i Irlandia. W dłuższej perspektywie konsumpcja poza drzwiami w Europie Zachodniej odbuduje się.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.