Chociaż na kryzysie koronowym są głównie przegrani, nielicznym nadal udaje się między innymi skorzystać na blokadach. Przykładem są usługi dostawcze, takie jak dostawa artykułów spożywczych i dostawa posiłków. Całkowity „rynek dostaw” zanotował w 2020 roku wzrost nie mniejszy niż 43,1%.
Badania przeprowadzone przez FoodService Institute Dutch (FSIN) pokazują, że całkowity rynek dostaw wzrósł w 2020 roku o 43,1%. Oznacza to, że różni dostawcy dostarczają łącznie prawie 2020% całkowitych wydatków na żywność i napoje w 10 r. „Kryzys koronowy przyspieszył trend dostaw” – powiedziała Inga Blokker, dyrektor The Food Research Company. „Konsumenci, którzy zwykle nigdy nie składają zamówień, teraz zostali zmuszeni do korzystania z wygody, jaką daje dostawa gorących posiłków i artykułów spożywczych do domu”.
W 2020 roku masowo zamawialiśmy głównie artykuły spożywcze. Kategoria „dostawa artykułów spożywczych” wzrosła do 2,69 miliarda euro. To o 600 milionów euro więcej niż wcześniej szacowano i wzrost o 49% w porównaniu z rokiem ubiegłym. W tamtym czasie kwota ta wynosiła jeszcze 1,80 miliarda euro. Dostawy posiłków w gastronomii wzrosły szacunkowo o 37% do 2,75 miliarda euro, w porównaniu z 2 miliardami euro w zeszłym roku. Według FSIN wzrost w „normalnym roku” wyniósłby 14%. Całkowity udział w rynku dostaw w ramach sprzedaży detalicznej żywności (w tym dostawy wina, ciast i świeżych pudełek) wynosi obecnie 6,1%.
Wyższa częstotliwość zamówień
W 2020 r. posiłki i artykuły spożywcze nie tylko były dostarczane szybciej, ale częstotliwość zamówień również gwałtownie wzrosła. W tygodniu częściej zamawiano dania gotowe. „W przypadku milenialsów i pokolenia Z dostawa jedzenia jest najczęściej wymienianą alternatywą, jeśli nie mają ochoty sami gotować” – pisze FSIN. W ubiegłym roku znacznie wzrosła także podaż, gdyż wiele firm spożywczych musiało szukać alternatywy m.in. ze względu na zamknięcie branży gastronomicznej.
Blokker stwierdza dalej, że rozpoczęty obecnie wzrost nie zniknie po prostu. „Osoby, które nigdy wcześniej nie zamawiały jedzenia ani artykułów spożywczych, po pandemii korony będą to nadal robić od czasu do czasu. Co więcej, istnieje duża grupa młodych ludzi, którzy regularnie nie mają ochoty samodzielnie gotować. To również obiecuje rozwój usług dostawczych w przyszłości. Choć nie wierzę, że obroty w 2021 r. będą tak duże, jak w 2020 r.”
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.