Ceny na rynkach energii podlegają obecnie dużym wahaniom. Tam, gdzie rynek ropy naftowej się stabilizuje, cena energii elektrycznej ulega znacznym wahaniom z dnia na dzień. Polityka stwarza dodatkową niepewność na rynku energii w związku z dyskusjami na temat budowy Nord Stream 2.
Cena baryłki ropy Brent w tym tygodniu nadal oscyluje wokół 55 dolarów. Wydaje się zatem, że rynek przetworzył umowy produkcyjne OPEC+. Uderzające jest to, że cena oleju napędowego nieznacznie spadła. W przypadku dostawy zbiorczej o pojemności 4000 litrów lub większej w piątek 22 stycznia zostanie naliczona opłata w wysokości 96,59 EUR za 100 litrów. To o ponad 2 euro mniej na 100 litrów niż w poniedziałek.
elektryczność
Duże różnice pomiędzy dniami można zaobserwować na rynku Epex. Podczas gdy cena osiągnęła najwyższy poziom 15 euro za MW/h w zeszły piątek, 72,78 stycznia, cena spadła do 21 euro za MW/h w ubiegły czwartek, 43,30 stycznia. Bezwietrzne i zimne dni poprzedniego tygodnia spowodowały gwałtowny wzrost cen. Wietrzniejsza i łagodniejsza pogoda w tym tygodniu spowodowała spadek cen. Wydaje się, że pogoda ma duży wpływ na cenę energii elektrycznej.
Tydzień po tygodniu miesięczne kontrakty na energię elektryczną bez recepty na luty i marzec 2021 r. są notowane o około 5% niżej. Kontrakty na kolejne miesiące 2021 roku są o około 3% niższe – podaje Agro-Energie.
Fabryka zielonego wodoru w Hamburgu
Vattenvall, Shell, Mitsubishi Heavy Industries i miejskie przedsiębiorstwo ciepłownicze Warme Hamburg przedstawiły dzisiaj (22 stycznia) plany budowy fabryki wodoru o mocy 100 MW w Hamburgu. Fabryka powinna zacząć działać w 2025 roku. Jest to wówczas jedna z największych fabryk wodoru w Europie. Nowa fabryka zastąpi elektrownię węglową Vattenvall, która została zamknięta pod koniec 1 roku po zaledwie 2020 latach użytkowania. Do zasilania fabryki wykorzystywana jest w jak największym stopniu istniejąca infrastruktura, a energia musi pochodzić z wiatru i słońca.
Wpływ polityczny
Istnieje duża niepewność co do budowy ostatniego odcinka Nord Stream 2. Dzięki nowemu gazociągowi powinna zostać podwojona zdolność dostaw między Rosją a Niemcami. Powinno to zapewnić większą pewność na europejskim rynku energii.
Ogłoszone wcześniej amerykańskie sankcje weszły w życie w tym tygodniu. Każdej firmie powiązanej z budową rurociągu mogą grozić kary ze strony USA. Ponieważ środki te cieszą się poparciem zarówno Demokratów, jak i Republikanów w Kongresie, jest mało prawdopodobne, aby polityka uległa zmianie pod rządami nowego prezydenta USA Bidena. Z tego powodu holenderskie przedsiębiorstwa pogłębiarskie oraz Allseas, Boskalis i Van Oord wycofały się wcześniej.
Teraz także Parlament Europejski wzywa do natychmiastowego wstrzymania budowy. Była to odpowiedź na aresztowanie lidera opozycji Aleksieja Nawalnego. Wstrzymanie projektu byłoby ważnym narzędziem ekonomicznym pozwalającym przekonać Kreml do uwolnienia Nawalnego. Niemcy ostatecznie podejmują decyzję o budowie Nord Stream 2, a kanclerz Merkel oświadczyła, że popiera tę budowę.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.