Shutterstock

Aktualności Jedzenie

Kryzys koronowy powoduje podział w sektorze spożywczym

17 lutego 2021 r - Kimberly Bakker

Kryzys koronowy spowodował dychotomię w sektorze spożywczym, pisze ABN Amro w Prognozie dla sektora spożywczego na lata 2021/2022. W sektorze są przedsiębiorcy, którzy czerpią korzyści ze zmian społecznych, tacy jak dostawcy w sektorze handlu detalicznego żywnością i producenci produktów warzywnych. Z drugiej strony istnieje duża grupa firm, które cierpią z powodu kryzysu. Pomyśl o przedsiębiorcach gastronomicznych.  

Sektor spożywczy jest obecnie podzielony na dwie części. Z jednej strony są przedsiębiorcy, którzy czerpią korzyści ze zmian społecznych w wyniku kryzysu koronowego, az drugiej są firmy, które bardzo cierpią. „Dostawcy do handlu detalicznego są w komfortowej sytuacji i obserwują wzrost sprzedaży. Z drugiej strony pierwsza połowa roku nie daje perspektyw dla dostawców cateringu teraz, gdy branża gastronomiczna pozostaje zamknięta, a wydarzenia się nie odbywają” – pisze ABN Amro. w nowym raporcie sektorowym. Bank zgłasza, że ​​miesięczna utrata obrotów w tej blokadzie jest mniejsza niż w przypadku pierwszej blokady. Zwłaszcza, że ​​dziś firmy są lepiej przygotowane dla „półtorametrowego społeczeństwa”.

Rynek mięsa pod presją
Wartość eksportu mięsa spadła w ubiegłym roku o nieco ponad 4%, głównie w wyniku mniejszej sprzedaży na terenie Unii Europejskiej. Sprzedaż do krajów spoza Unii Europejskiej, w tym do Chin i Stanów Zjednoczonych, wzrosła w ciągu ostatniego roku. „Pierwsza połowa tego roku pozostanie trudna dla sprzedaży mięsa, ponieważ mniejszego popytu z kanału on-trade nie zrekompensuje wzrost sprzedaży mięsa w kanale detalicznym” – powiedział bank.

Istotną rolę odgrywa tu również presja na konsumpcję mięsa. „Nie tylko liczba gęb do wykarmienia prawie nie rośnie w Holandii i Unii Europejskiej, ale istnieje również społeczny trend w kierunku zmniejszenia spożycia mięsa”. W 2018 i 2019 roku sprzedaż świeżego mięsa w supermarketach spadła już odpowiednio o 1,8% i 0,3%. W szczególności mniej kupowano wołowinę i wieprzowinę. Nawiasem mówiąc, rynek substytutów mięsa jest „gorący i dzieje się”. Na przykład sprzedaż substytutów mięsa wzrosła o 20%.

Nabiał nie jest zły
Natomiast produkcja produktów mlecznych spadła tylko nieznacznie w 2020 roku. „Mleko jest mniej zależne od branży gastronomicznej, ale to nie zmienia faktu, że na ceny na całym świecie wpłynęła niższa sprzedaż w branży gastronomicznej”, mówi ABN Amro. Ponadto w sektorze mleczarskim rozróżnia się również eksport do krajów europejskich (-10%) oraz eksport do krajów spoza Unii Europejskiej (+20%). W sumie wartość eksportu spadła o 3%.

Sprzedaż produktów mlecznych w holenderskich supermarketach wzrosła w ubiegłym roku. Szczególnie dobrze wypadły w ubiegłym roku kategorie takie jak jogurty i desery. Alternatywy zyskują również na popularności na rynku mleczarskim. Na przykład sprzedaż w supermarketach alternatywnych produktów mlecznych (na przykład z owsem lub soją jako głównym składnikiem) wzrosła o około 33%.

Brexit jako zakłócacz
Nie tylko kryzys koronowy przyprawia przedsiębiorców o ból głowy. Powodem do niepokoju jest również sytuacja wokół Brexitu. „Obsługa biurokracji powoduje opóźnienia i wysokie koszty. Jest to obecnie problem głównie dla eksportu Wielkiej Brytanii do Unii Europejskiej, ale w nadchodzących miesiącach może to również zyskać na znaczeniu dla eksportu naszych produktów” , raporty bankowe. „Pytanie brzmi, czy eksporterzy wiedzą, jak dobrze się do tego przygotować, a także czy zajęcie celników na granicach wystarczy, aby nowe kontrole przebiegły sprawnie”.

Zwłaszcza handlarze owocami i warzywami mają obecnie trudności z powodu problemów administracyjnych związanych z Brexitem. „Około 10% holenderskiego eksportu owoców i warzyw trafia do Wielkiej Brytanii. Produkty te są często przewożone statkiem lub ciężarówką. Ze względu na wyższe obciążenia administracyjne koszty eksportu do Wielkiej Brytanii wzrosną. istnieje zatem ryzyko, że eksporterzy nie będą w stanie skorzystać ze zwiększonego popytu." Nawiasem mówiąc, eksport owoców gwałtownie wzrósł w minionym roku, ale wartość eksportu warzyw musiała się zmniejszyć.

Szukasz powrotu do zdrowia?
Na razie nie oczekuje się ożywienia w sektorze spożywczym. Na 2021 r. bank spodziewa się 1% wzrostu wolumenu w całym sektorze spożywczym. Do roku 2022 odsetek ten wynosiłby 1,5%. W szczególności sektor napojów widzi dość „różową” przyszłość. Wzrost szacowany jest na 2021% w 2 r. i nie mniej niż 2022% w 6 r. Szczególnie piwo bezalkoholowe wykazywało w ostatnich latach wartości dodatnie: +8,5%. W przypadku mięsa i nabiału oczekuje się, że w tym roku wzrost wyniesie 0,5%. Sektor owoców i warzyw może spodziewać się w tym roku wzrostu wolumenu o 1%.

ABN Amro zakłada, że ​​te wzrosty nastąpią dopiero w drugiej połowie roku. „Diabeł tkwi głównie w czasie trwania obecnej blokady i szybkości, z jaką wszyscy są szczepieni” – mówi Nadia Menkveld, ekonomistka sektora Food w ABN Amro. „Na szczęście druga połowa roku daje perspektywy na poprawę. Gdy tylko branża gastronomiczna i eventowa ponownie się otworzy, sprzedaż w tych kanałach znów wzrośnie. Widzieliśmy, że obroty szybko odbiły się latem 2020 roku, co daje nadzieję na to. rok ”.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Kimberly Baker

Kimberly Bakker jest wszechstronną redaktorką w BoerenbusinessMa również oko do kanałów mediów społecznościowych Boerenbusiness.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się