Od czasu Brexitu nie było większego chaosu w obszarze handlu i transportu. Nie zmienia to faktu, że problemów jest wiele, zwłaszcza z eksportem z Wielkiej Brytanii (UK) do Unii Europejskiej (UE). Nowy etap, który wejdzie w życie w kwietniu, może również spowodować problemy dla europejskich eksporterów.
Druga faza modelu operacyjnego granic rozpocznie się 1 kwietnia. Dodatkowe wymagania mają również zastosowanie do niektórych produktów eksportowanych do Wielkiej Brytanii. Oznacza to, że holenderskie firmy eksportujące produkty do Wielkiej Brytanii muszą posiadać odpowiednie dokumenty i certyfikaty.
Słabo przygotowany
Holenderski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności i Produktów Konsumenckich (NVWA) zauważa, że wiele firm nie jest jeszcze dobrze przygotowanych na te nowe przepisy. Może to powodować opóźnienia i wysokie koszty. W szczególności przedsiębiorstwa (MŚP), które do tej pory prowadziły handel wyłącznie z krajami w UE, mają trudności z nową sytuacją. W wielu przypadkach nie są oni zaznajomieni z dodatkowymi zasadami i formalnościami związanymi z handlem z krajami spoza UE. NVWA radzi, aby dokładnie sprawdzić, jakie dokumenty i certyfikaty są wymagane oraz w jaki sposób można je uzyskać. Dobre przygotowanie jest niezbędne, aby móc robić interesy z Wielką Brytanią po 1 kwietnia.
Wcześniej Wielka Brytania wydawała się źle przygotowana na nową sytuację. Infrastruktura niezbędna do eksportu towarów do UE nie była tam uporządkowana. Warzywa, owoce, kwiaty i mięso muszą posiadać deklarację zdrowotną lub świadectwa fitosanitarne. Systemy informatyczne organów celnych również w dalszym ciągu zawierają błędy i luki. „Dokumenty i certyfikaty towarzyszące towarom wysyłanym do UE wydają się nieprawidłowe lub niekompletne w 60–70% przypadków” – mówi Tim Heddema, konsultant ds. rolnictwa w ambasadzie Holandii w Londynie. „Skutkuje to nie tylko opóźnieniami na granicy. Towary są zatem zatrzymywane i zwracane, a nawet niszczone”.
Bliska współpraca
NVWA pozostaje w ścisłym kontakcie z DEFRA (angielskim Ministerstwem Rolnictwa), służbami celnymi i ambasadą Holandii w sprawie popełnionych błędów i/lub brakujących danych. Wymiana danych ma na celu wyjaśnienie i usprawnienie wytycznych, aby eksporterzy mieli lepsze pojęcie o tym, co muszą wziąć pod uwagę. „Szczególnie w przypadku produktów świeżych i łatwo psujących się ważne jest, aby czas transportu był jak najkrótszy” – mówi Heddema. Mamy nadzieję, że z pierwszego etapu wyciągnięto wystarczające wnioski i pokonano największe przeszkody, gdy wejdzie w życie drugi etap.
Handel nadal pozostaje w tyle
Ponadto eksperci zauważają, że handel towarami rolnymi między UE a Wielką Brytanią nadal pozostaje w tyle od czasu brexitu. Dzieje się tak dlatego, że firmy po obu stronach Morza Północnego zgromadziły duże zapasy przed wejściem w życie Brexitu.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.