Hermen Vreugdenhil, poseł do parlamentu Brabancji Północnej z ramienia Unii Chrześcijańskiej-SGP, chce, aby prowincja natychmiast zaprzestała publicznej sprzedaży przestrzeni azotowej do czasu uzyskania jasności co do procesu sprzedaży. Z taką prośbą występuje dzisiaj (26 marca) podczas Zgromadzenia Państwowego.
Boerenbusiness Poseł zapytał, co dokładnie dzieje się ze sprzedażą terenów pod wydobycie azotu w Brabancji.
Co się dzieje ze sprzedażą przestrzeni azotowej przez prowincję Brabancja Północna?
„Nadal próbujemy się tego dowiedzieć. 10 marca nagle okazało się, że w prowincji doszło do publicznej sprzedaży 1000 kilogramów przestrzeni azotowej, wystarczającej na 10 moli osadu na Kempenland w Meirvenhoeve w Lage Mierde. powiedział, że na stadninę koni potrzeba 10 procent. Inni kandydaci mieli tylko 3,5 tygodnia, do 6 kwietnia, na złożenie oferty zawierającej kompletny wniosek, zawierający kalkulację Aerius. Musieli już mieć na uwadze nabywców. Kryteria udzielenia zamówienia z którego korzysta województwo, polega na tym, że przestrzeń azotowa trafia do tych, którzy wykorzystają jej największą część i do oferenta, który zaoferuje najwyższą cenę. To skreśla z pola widzenia wszystkie mniejsze gospodarstwa, reporterzy PAS. Od razu zadałem pytania posłowi. Potem sprzedaż kryteria przyznania dotacji zostały nagle usunięte ze strony internetowej licznika azotu. W odpowiedzi na pytania samorząd prowincji wskazał, że będzie to dotyczyło firmy konnej Bartels BV. W ogóle nie wnioskował o rozbudowę, ale kilka miesięcy temu złożył wniosek o legalizację, że został odrzucony przez województwo. Dlaczego prowincja nie ma odwagi tego powiedzieć? Podejrzewam, ponieważ wiele innych osób zgłosiło sprawę w dobrej wierze. Dlaczego ta przestrzeń azotu nie trafia do detektorów PAS?”
Prowincja wykorzystałaby również przestrzeń azotową dla innej kompanii koni. Firma, którą samo województwo kupiło i którą chce odsprzedać...
„Wciąż się nad tym zastanawiam. Jest jasne, że w maju 2020 r. prowincja zakupiła stadninę koni 1,5 km od Meirvenhoeve, że firma ta nie posiada pozwolenia przyrodniczego i nie złożyła raportu. No i oczywiście wszystkie dzwonki alarmowe. zacznij dzwonić. dzwonić. Stadniny koni bez pozwolenia przyrodniczego nikt nie kupi. Fakt, że sama województwo ma interesy, dodaje jeszcze pikanterii. Możliwe, że ta firma się zarejestruje. To jest splot rzeczy, które razem wzięte bardzo dziwny."
Władze prowincji twierdzą, że rząd nie jest zainteresowany udostępnianiem przestrzeni azotowej. Czy to naprawdę problem?
„Tak twierdzi prowincja. To stało się grą w pokera. Prowincja posiada od 7 do 8 przedsiębiorstw rolnych dysponujących przestrzenią azotową, którą mogą sprzedać. Następnie zwracają się do rządu, aby „wykupił ich za detektory PAS”, a następnie pozwolił innym strony z nią konkurują. Z drugiej strony prowincja zwraca się do rządu z prośbą o zakup przestrzeni zaazotowanej od stacji ładowania szczytowego. Prowincja zakupiła przestrzeń za azot, którą obecnie sprzedaje publicznie, m.in. za pieniądze rządowe na dokończenie Sieć Natury. Jeśli województwo to sprzeda, na przeciążonej przyrodzie odłoży się dodatkowo 10 kretów. To dodatkowa niekorzyść dla przedsiębiorców rolnych w regionie. Województwo stara się pozyskać dodatkowe pieniądze i przekazać je na talerz rządu Rozumiem, że rząd nie daje się nabrać na tę grę”.
Czy takie rzeczy mogłyby mieć miejsce także w innych województwach?
„Zastanawiam się nad tym. Dzieje się tak dlatego, że Brabancja Północna jako pierwsza otworzyła siatki zewnętrzne i to bez ograniczeń. W innych prowincjach rozważono to dokładniej lub wiążą się z tym cele. Natychmiast powiedziałem: „To musi można to zrobić pod pewnymi warunkami. „W przeciwnym razie będziemy mieli otwarty rynek, na którym wygra ten, kto ma najwięcej pieniędzy. Najbardziej gorzką rzeczą jest to, że widzisz, że wsparcie zanika wśród rolników, którzy pozytywnie współpracują w zakresie działań na rzecz ochrony środowiska”.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.