Brazylijski JBS, największy przetwórca mięsa na świecie, postawił sobie za cel redukcję emisji gazów cieplarnianych do zera do 2040 roku. „Mamy świadomość, że to bardzo ambitny cel” – powiedział dyrektor generalny Gilberto Tomazoni. „Ale to wielkie wyzwanie dla całej firmy”.
JBS wyprodukował około 2019 miliona ton dwutlenku węgla w 4,6 roku, w tym ze swoich budynków przemysłowych. Ponadto przetwórca mięsa wyemitował ok. 1,6 mln ton CO2 w wyniku zużycia energii w organizacji. Największym winowajcą jest łańcuch dostaw. Tu powstaje około 90% gazów cieplarnianych. „Na każdą tonę wyprodukowanego przez nas mięsa uwalniane jest obecnie około 40 do 45 ton CO2” — twierdzi Tomazoni.
Obietnice i ambitne cele
Tak się składa, że JBS ogłasza właśnie teraz. Firma znalazła się ostatnio pod ostrzałem za odmowę podjęcia działań przeciwko wycince lasów. Inwentarz żywy i fermy hodowlane w Brazylii są jednymi z największych na świecie. Wiele z tych firm prowadzi działalność w zakresie wyrębu lasów w regionie Amazonii. Kilka firm zgłosiło bojkot firmy, jeśli nie podejmie ona działań.
W związku z tym brazylijski przetwórca mięsa JBS informuje, że w ciągu najbliższych 10 lat zainwestuje około 1 miliarda dolarów w rozwój innowacji, które powinny zapewnić zmniejszenie emisji CO2 w przedsiębiorstwie zajmującym się przetwórstwem mięsa. Chce również, aby do 2040 r. 100% wykorzystywanej energii było wytwarzane w sposób zrównoważony.
Słucha także krytyków. Podejmowane są działania mające na celu zorganizowanie ponownego sadzenia drzew, a JBS obiecał również odmówić hodowli bydła z firm, które od teraz wycinają lasy.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.