Stowarzyszenie handlowe Cumela, które reprezentuje interesy firm z sektora nawozów naturalnych, między innymi, zawiesiło jednego członka. Powodem był „ciągły strumień sygnałów o celowym naruszaniu ustawodawstwa dotyczącego nawozów naturalnych, oszustwach związanych z nawozami naturalnymi i systematycznym naruszaniu przepisów ruchu drogowego i przepisów dotyczących ochrony środowiska”. Boerenbusiness rozmawiałem z Erną Berends, menedżerką organizacji członkowskiej Cumela, na temat tej decyzji.
Oszustwa związane z obornikiem są problemem od lat i podejście wydaje się trudne. W tym roku pojawiła się również krytyka ze strony sektora własnych stowarzyszeń branżowych. Nie zachowywaliby się za dużo do walki ze złymi jabłkami. Czy zawieszenie na okres 1 roku po latach wykroczeń danego przedsiębiorcy jest odpowiednim środkiem, czy też połowiczną decyzją, która została podjęta zbyt późno? Zbyt pobłażliwe działanie własnych przedstawicieli nie promuje zdolności sektora do samooczyszczania. Jednak Berends wskazuje, że nie wyklucza wydalenia na stałe: „Poważnie wątpimy w chęć danego członka do zmiany swojego zachowania”.
Jaki procent firm działających w branży nawozowej reprezentujesz?
„Jako stowarzyszenie branżowe reprezentujemy interesy ponad 2000 firm w dziedzinie zieleni, gruntów i infrastruktury. To około dwóch trzecich liczby firm działających w tym sektorze. Jeśli spojrzymy na handel/przetwarzanie nawozów, liczba ta jest nieco wyższy. Szacuje się, że w działalności związanej z obornikiem około 80 procent to członkowie Cumela”.
Jak często otrzymywane są zgłoszenia o nadużyciach?
„Po pierwsze: ważne jest, aby nie generalizować nadużyć. Regularnie otrzymujemy zgłoszenia, ale często wynika to z ignorancji i nadmiernie skomplikowanych przepisów. Nasz specjalista ds. Polityki Hans Verkerk jest w bliskim kontakcie z Hagą i często opowiada się za bardziej odpowiednim ustawodawstwem. oraz przepisy dotyczące prawa nawozowego."
„Jako Cumela, naturalnie reprezentujemy dużą sieć i regularnie otrzymujemy sygnały. Od czasu artykułu o oszustwach związanych z obornikiem w NRC w 2017 r. podążyliśmy inną drogą w odniesieniu do naszego podejścia do sygnałów o nadużyciach. Ta publikacja spowodowała wiele kontrowersje i przyjęto inne, bardziej proaktywne podejście w firmie Cumela. Powołano komisję ds. uczciwości i w przypadku sygnałów wchodzimy w dyskusje z przedsiębiorcą. Sprawdzamy historie. Czy są poprawne? W jakim kontekście to się stało Dostrzegamy, że niewystarczająca wiedza i trudniejsza aplikacja może prowadzić do problemów i staramy się wesprzeć przedsiębiorców naszą wiedzą w tym zakresie.”
A jak Cumela wytropiła nieprawidłowości w zawieszonym obecnie członku?
Sygnały na temat danego członka otrzymaliśmy już wiele lat temu. Pierwsze rozmowy z przedsiębiorcą odbyły się wtedy w 2019 roku. Jak wspomniano, zawsze staramy się uzyskać pogląd na to, co się dzieje i zweryfikować „pogłoski”. Zaangażowana była w to również komisja ds. uczciwości. Następnie kilkakrotnie przypominano członkowi o jego obowiązkach i proszono o zmianę kierunku działania. Zaczyna się więc od sygnałów z sektora, po których również wchodzimy do rozmowy i prowadzimy dochodzenie.
Jakie dokładnie są nadużycia, za które członek jest teraz karany?
„Nie możemy dokładnie powiedzieć, jaki był spadek. Ostatecznie jest to suma wydarzeń. Widzimy, że ten przedsiębiorca nie tylko naruszył przepisy dotyczące ustawodawstwa nawozowego. Pojawiły się też niepokojące sygnały o m.in. bezpieczeństwo pracowników. „Ponadto dochodziło również do obchodzenia się z produktem obornikowym, co wiązało się np. z zagrożeniami dla zlewni wody. Mówimy zatem o zagrożeniu dla zdrowia publicznego, a to jest absolutnie niedopuszczalne”.
Zagrożenie dla zdrowia publicznego – sygnały, które z pewnością pojawiły się w 2019 roku – czy nie jest już za późno na podjęcie działań teraz?
„Rozpoczynamy rozmowę na podstawie sygnałów. Następnie angażuje się komisja ds. uczciwości i dokładnie badamy, co dokładnie się dzieje. Jest to również pierwszy raz, gdy podeszliśmy do problemu w taki sposób. dostosować jego sposób działania”.
Dlaczego zawieszenie i brak wydalenia, biorąc pod uwagę powagę faktów?
„Rozważaliśmy wydalenie i zawsze jest to możliwe. Jednak my jako sektor korzystamy z kontynuowania rozmów z tym przedsiębiorcą. Tylko w ten sposób być może możemy sterować jego działaniami. Ale, jak wspomniano, wydalenie pozostaje opcją. Jeśli nie ma poprawy, zawsze jest to możliwe, ponieważ mamy poważne wątpliwości co do zamiaru zawieszonego członka w zakresie poprawy zachowania.
Zaufanie przychodzi pieszo i konno. Czy rok w ogóle wystarczy, aby przywrócić zaufanie, jeśli dany przedsiębiorca od lat ignoruje przepisy?
„To pytanie, które naturalnie sobie zadajemy. Dlatego mówię również: wydalenie jest możliwe. Będziemy monitorować rozwój sprawy w nadchodzącym roku i na tej podstawie podejmiemy decyzję, czy zaufanie zostało wystarczająco przywrócone i czy członek może czasy powrotu w naszej organizacji. Wierzymy, że w wielu przypadkach takie podejście wytworzy świadomość i pozytywnie wpłynie na zachowanie."
Czy nie stawia Pan zainteresowanego przedsiębiorcy i członka w świetle organów śledczych?
„Nie, tak to nie działa. Przede wszystkim uważamy, że członek jest już na celowniku różnych władz. Co więcej, jako Cumela również szukamy kontaktu z rządem, jeśli podczas naszych procedur i rozmów natkniemy się na nadużycia. Egzekwowanie jest częścią osiągnięcia przejrzystego i sprawiedliwego sektora. Oczywiście nie mamy na to środków. Jednak egzekwowanie jest trudne dla rządu i dlatego ważne jest również, aby opracować proste i bardziej odpowiednie zasady, ponieważ to pozwala również organowi wykonawczemu działać lepiej i nakładać niezbędne sankcje na „niewłaściwe” firmy. W tym przypadku wystosowaliśmy nawet pilny apel do organów wykonawczych o podjęcie natychmiastowych działań”.
Czy jest więcej członków, nad którymi obecnie prowadzisz „badania”?
„Nie, w tej chwili nie ma żadnych innych „biznesów”. Jak wspomniano, rozpoczniemy rozmowę z przedsiębiorcami/członkami, jeśli usłyszymy o nich odgłosy. Ma to na celu sprawdzenie, jak widelec jest w uchwycie”.
Co to zawieszenie oznacza dla reputacji Cumeli jako grupy interesów pośredników nawozowych? Czy nie tworzy podziału wśród członków?
„Wzmacnia to wizerunek naszego stowarzyszenia branżowego, ponieważ te działania wpływają na wizerunek nas wszystkich. Jako Cumela dążymy do bardzo osobistego podejścia. Znamy naszych członków i otrzymujemy dużo szumu. Oczywiście otrzymywaliśmy pytania od innych członków o procedurze i faktach, które doprowadziły do zawieszenia. Jednakże, jeśli wyjaśnimy naszą historię, oznacza to zrozumienie.Zdecydowane działanie chroni wszystkich naszych członków, którzy prowadzą interesy we właściwy i uczciwy sposób.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.