Ekologiczny sektor mleczarski może odegrać pionierską rolę w zintegrowanym podejściu do emisji azotu, twierdzą naukowcy z Uniwersytetu Wageningen. Ostrzegają też: „Szybkie przejście na dużą skalę na ekologiczną hodowlę bydła mlecznego, bez proporcjonalnego wzrostu sprzedaży, stwarza zbyt duże ryzyko finansowe spadku cen mleka”.
Obecnie 3% wszystkich holenderskich gospodarstw mlecznych posiada znak jakości ekologicznej. W 2019 r. dotyczyło to prawie 40.000 2,5 krów mlecznych, co stanowi 2030% całości. Komisja Europejska postawiła sobie za cel zwiększenie areału rolnictwa ekologicznego w XNUMX r. do jednej czwartej europejskiego obszaru rolnego.
„Wykorzystaj potencjał ekstensywnej hodowli bydła mlecznego zorientowanego na przyrodę – takiej jak ekologiczna hodowla bydła mlecznego – aby przyczynić się do redukcji emisji amoniaku w Holandii. Częściowo poprzez przejście z konwencjonalnego na ekologiczne zarządzanie gospodarstwem, a częściowo poprzez zastosowanie ekologicznego zarządzania gospodarstwem jako strefy buforowej wokół wrażliwych obszarów przyrodniczych”, mówi tak zwany „Problem azotu szybkiego skanowania i ekologiczna hodowla zwierząt”. Naukowcy zalecają również rządowi promowanie badań i rozwoju rolnictwa ekologicznego. Należy również zachęcać do wypasu na wolnym powietrzu, ponieważ odgrywa on ważną rolę w ograniczaniu emisji amoniaku.
Uważają jednak, że należy również zwrócić uwagę na sprzedaż i cenę rynkową ekologicznego nabiału oraz rekompensatę wyższych kosztów działalności gospodarczej zorientowanej na przyrodę w strefach buforowych. „Wzrost jest możliwy tylko we współpracy z nabywcami i przemysłem mleczarskim, w celu uzyskania ceny mleka proporcjonalnej do kosztów własnych”.
Świadomość może pozytywnie wpłynąć na popyt rynkowy
Według firmy Biohuis, która postrzega raport jako impuls, produkcja jest zrównoważona z obecnym rynkiem. Dlatego sektor ekologiczny nie opowiada się za dotacjami na konwersję. „Aby dać większej liczbie firm możliwość zmiany, konieczny jest większy popyt rynkowy. Po pierwsze, znaczenie naszych obecnych firm ekologicznych musi zostać uznane przez rząd. To wyjaśni konsumentom i handlowcom, że ekologiczna hodowla bydła mlecznego ma duży pozytywny wpływ na problem azotu. Ta świadomość konsumentów, w której rząd może odgrywać główną rolę wraz z podmiotami rynkowymi, pozytywnie wpłynie na popyt rynkowy ", powiedział w oświadczeniu prezes Natuurweide, Sybrand Bouma.
Wyższe emisje gazów cieplarnianych z mleka ekologicznego
Raport WUR pokazuje również, że produkcja ekologiczna niekoniecznie oznacza mniejszą emisję. Na przykład emisja amoniaku na jedno zwierzę w ekologicznej hodowli trzody chlewnej i drobiu jest wyższa niż w rolnictwie konwencjonalnym. Chociaż ekologiczne gospodarstwa mleczne emitują mniej amoniaku na hektar, emisja gazów cieplarnianych na kilogram mleka jest wyższa niż w konwencjonalnych gospodarstwach mleczarskich. Według raportu rozwiązań należy szukać w połączeniu z innymi aspektami zrównoważonego rozwoju. Przykłady obejmują różnorodność biologiczną, emisje gazów cieplarnianych, nadwyżki gleby, pozostałości środków chemicznych, jakość gleby i sposoby radzenia sobie ze zmianami klimatycznymi.
Redukcja emisji idzie w parze z mniejszą produkcją mleka
Zgodnie z raportem ekstensyfikacja hodowli bydła mlecznego może przyczynić się do osiągnięcia krajowych celów redukcji poprzez zmniejszenie całkowitej ilości gazów cieplarnianych. „To idzie w parze z niższą całkowitą produkcją mleka w Holandii”.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/artikel/10892147/snelle-switch-to-biological-financieel-risk]Szybkie przejście na biologiczne ryzyko finansowe[/url]