Amerykańskie ziemniaki mają dostęp do całego Meksyku. Tym orzeczeniem meksykański Sąd Najwyższy kładzie kres trwającej od lat walce między dwoma krajami. Orzeczenie oferuje również punkty wyjścia dla innych krajów, aby uzyskać dostęp do rynku meksykańskiego.
Od 1996 r. Meksyk ograniczył dostęp amerykańskich ziemniaków do 26-kilometrowego pasa wzdłuż granicy między obydwoma krajami, spełniając fitosanitarne warunki importu. Wzdłuż północnej granicy Meksyku nie uprawia się ziemniaków, a rozprzestrzenianie się jakichkolwiek wirusów lub grzybów nie stwarzałoby ryzyka.
Protesty plantatorów
W 2014 r. Meksyk zgodził się na propozycję przyznania amerykańskim ziemniakom pełnego dostępu do rynku. Meksykańscy plantatorzy ziemniaków skutecznie pozwali rząd. Stwierdzili, że organy regulacyjne nie mają uprawnień do określania, czy produkty rolne mogą być importowane. Orzeczenie sędziego rejonowego z 2018 r. w dalszym ciągu ograniczało dostęp do regionu przygranicznego. Stwierdzenie to zostało oparte na argumentach opartych na wprowadzeniu agrofagów i bezpieczeństwie żywności. Sąd Najwyższy orzekł obecnie, że sąd rejonowy nie jest właściwy do wydania takiego orzeczenia.
Otwarcie na inne kraje
Orzeczenie może otworzyć także możliwości eksportowe dla innych krajów. Na przykład Holandia nie może obecnie eksportować ziemniaków do Meksyku. Orzeczenie to może to zmienić w dłuższej perspektywie.
W 2020 r. Stany Zjednoczone wyeksportowały do Meksyku ziemniaki o wartości 60 mln dolarów, mimo że ograniczały się do regionu przygranicznego. To sprawia, że kraj ten jest drugim co do wielkości rynkiem eksportowym świeżych amerykańskich ziemniaków. Amerykański przemysł ziemniaczany spodziewa się, że w ciągu 5 lat rynek ten wzrośnie do 200 milionów dolarów.