Shutterstock

Aktualności emerytura

Zatrudnienie, inflacja i stopy procentowe, jak długo Fed będzie czekać?

5 June 2021 - Edin Mujagic

Bezrobocie w Stanach Zjednoczonych jest ważnym wskaźnikiem polityki pieniężnej amerykańskiego banku centralnego Fed. Pytanie brzmi, kiedy bankierzy centralni zaczną mówić o wyjściu z prowadzonej obecnie ultra-akomodacyjnej polityki, a więc także o stopach procentowych. Na razie Fed może czekać, ale jak długo?

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Jak podaje US Bureau of Statistics, w maju Stany Zjednoczone utworzyły 559.000 650.000 nowych miejsc pracy. To mniej niż oczekiwali analitycy (około 266.000 tys.). Jest to jednak liczba bardziej zgodna z silnie ożywiającą się gospodarką, a nie nieco większa niż pierwotnie zgłaszane miesiąc wcześniej 6,1 5,8 nowych miejsc pracy. Bezrobocie spadło z XNUMX% do XNUMX%.  

Dziś bardziej niż kiedykolwiek patrzę na miesięczne raporty z rynku pracy ze Stanów Zjednoczonych z pytaniem: jak to może wpłynąć na politykę Fed w nadchodzących miesiącach? Na pierwszy rzut oka oczywisty wniosek jest taki, że rośnie szansa, że ​​w nadchodzących miesiącach bank zacznie mówić o wyjściu z prowadzonej obecnie ultraluźnej polityki. Nie tylko dlatego, że bezrobocie spada, ale także dlatego, że inflacja w Stanach Zjednoczonych przekracza obecnie 4%. Nawet przy podniesionej przez bank stopie docelowej, która przez pewien czas wynosiła nieco ponad 2%, wydaje się to zbyt dużym plusem.

Rynek pracy nie spełnia wymagań
W związku z tym Fed faktycznie rozpocznie dyskusje na temat wyjścia z polityki w nadchodzących miesiącach. Nie należy się jednak tego spodziewać w krótkiej perspektywie. Tym bardziej, że sytuacja na rynku pracy nie spełnia wymagań, aby bank zaczął mówić o strategii wyjścia. 

Po pierwsze, jest stopa bezrobocia. Wartość ta spada, ale nie jest jeszcze bliska poziomu 3,5% sprzed pandemii, czyli poziomu, który bank uznaje za pełne zatrudnienie. Osiągnięcie pełnego zatrudnienia to nie tylko jeden z dwóch ustawowych celów Fed (drugim jest stabilność cen). Jest to także cel, któremu poświęca się więcej uwagi niż w przeszłości, co wynikało z poprzednich posiedzeń komisji ds. stóp procentowych banku. 

Po drugie, co następuje. Jerome Powell, prezes Fed, podczas poprzednich konferencji prasowych komisji ds. stóp procentowych wielokrotnie wskazywał, że bank nie patrzy tylko na stopę bezrobocia. Chce też, aby ożywienie na rynku pracy dotarło do mniejszości, bo to zmniejszy zwiększone nierówności. Bezrobocie wśród Azjatów i Czarnych (termin używany w comiesięcznych komunikatach prasowych rządu USA dotyczących rynku pracy) utrzymuje się na niezmienionym poziomie i jest wysokie. Dla Fed już samo to jest powodem, aby na razie nie zmieniać stopy procentowej. 

Bezrobocie spada, ale jest wyższe
Z ostatniego raportu wynika także, że choć liczba osób długotrwale bezrobotnych (osób, które pozostają bez pracy od 27 tygodni i dłużej) spadła o 431.000 tys., to nadal jest o 2,6 mln wyższa niż przed pandemią korony. Liczba Amerykanów, którzy chcą pracować na pełen etat, ale muszą zadowolić się pracą na pół etatu, również pozostała o ponad 800.000 tys. wyższa niż przed pandemią korony.

A jest o 6,6 miliona więcej Amerykanów, którzy chcą pracować, ale są tak przekonani, że nie znajdą pracy, że nawet jej nie szukają. To o 1,6 mln więcej niż tuż przed wybuchem pandemii korony, nie zaliczają się do bezrobotnych. Innymi słowy: stopa bezrobocia nie docenia rzeczywistego bezrobocia w USA i maskuje duże (i rosnące) różnice między grupami ludności. Nie są to czynniki, które Fed odkłada na bok 

Wzrost inflacji zjawisko przejściowe
Zmiany zachodzą także na froncie inflacyjnym. Co prawda inflacja jest zbyt wysoka i wynosi 4,2%, jednak bank wyraźnie wskazuje, że postrzega ten wzrost jako zjawisko przejściowe, spowodowane czynnikami statystycznymi i jednorazowymi, które z czasem zanikają. Co więcej, ta miara inflacji nie jest tą, którą monitoruje Fed. Bank zwraca uwagę głównie na wskaźnik PCE, po wyłączeniu cen energii i żywności. Miara ta wskazuje, że inflacja w kwietniu wyniosła 3%, czyli była znacznie niższa – a zatem mniej niepokojąca – niż pokazuje wskaźnik cen towarów i usług konsumenckich. 

Czas pokaże, czy wzrost inflacji ma charakter przejściowy, czy nie. Konkretniej: okaże się to pod koniec tego roku i w pierwszym kwartale 2022 r. W międzyczasie Fed ma czas na ocenę sytuacji. Choć prawdą jest, że płace w maju znacznie wzrosły, bo o 0,5% w ujęciu miesięcznym, okaże się, czy przełoży się to na wyższą inflację bazową. Płace wzrosły głównie dlatego, że brakowało rąk do pracy. Deficytowy? Ale bezrobocie było rzeczywiście wysokie, tak właśnie napisano! Bije. 

A jednak siły roboczej brakuje, ponieważ wielu Amerykanów zwolnionych podczas pandemii koronowej nadal otrzymuje dodatek do zasiłku dla bezrobotnych w wysokości 300 dolarów tygodniowo, wypłacany przez rząd federalny. Dla wielu oznacza to, że ich zasiłek dla bezrobotnych jest wyższy niż dochód, jaki osiągali w czasie pracy. Dodatek ten wygasa we wrześniu, a w połowie stanów nawet w sierpniu, ponieważ republikańscy decydenci w tych stanach odmawiają jego przyjęcia. Powodem jest to, że firmy w swoich stanach nie mogą znaleźć pracowników z powodu tego dodatku, co utrudnia ożywienie gospodarcze. 

W sklepie bez niespodzianek
Oczekuje się, że w nadchodzących miesiącach, kiedy to wsparcie zniknie, na rynek pracy wejdzie więcej Amerykanów. Skutkuje to niższymi podwyżkami płac i, kto wie, pewną presją na wzrost bezrobocia (lub przynajmniej większą siłą równoważącą, aby dalej spadać). Innymi słowy: warunek inflacyjny również na razie nie jest spełniony. Jak już wspomniano, minie co najmniej sześć miesięcy, zanim uzyskamy większą jasność w kwestii, czy niedawny wzrost inflacji rzeczywiście ma charakter tymczasowy, czy nie. Nie należy spodziewać się w tym okresie żadnych niespodzianek ze strony Fed, natomiast należy spodziewać się większej niepewności co do przyszłej polityki banku i co za tym idzie większej zmienności na rynkach. 

Pod koniec roku, kiedy powoli staje się jasne, czy wzrost inflacji ma charakter przejściowy, czy nie, w grę wchodzi kolejny czynnik, a mianowicie zmieniony skład komisji ds. stóp procentowych Fed. Oprócz zarządu zasiada dwunastu prezesów regionalnych banków centralnych. Z tych dwunastu pięciu ma prawo głosu każdego roku. Jednym z nich jest prezes regionalnego Fed w Nowym Jorku, pozostałe cztery głosy rozdzielane są pomiędzy pozostałych jedenastu prezesów regionalnych według ustalonego harmonogramu. 

Gołębie i jastrzębie
Tabela ta pokazuje, że od 1 stycznia 2022 r. dokładnie 3 umiarkowanych prezydentów regionalnych i jeden gołąb (w ujęciu monetarnym bankier centralny, który chętnie obniża stopy procentowe lub utrzymuje je na niskim poziomie przez długi czas) przekaże swoje prawa głosu na rzecz jeden gołąb i trzech zagorzałych jastrzębi (tj. bankierzy centralni, którzy nie mają potrzeby zacieśniania polityki pieniężnej). Może to okazać się bardzo istotne dla kursu, jaki będzie podążał Fed w 2022 roku, zwłaszcza jeśli okaże się, że na inflację wpływają nie tylko czynniki przejściowe. 

Na koniec dwie uwagi dotyczące istotnych kwestii, zaczynając od jednej krótkoterminowej. Od wybuchu pandemii koronowej rząd amerykański podjął wiele działań, aby złagodzić ból. Jednym z nich był zakaz eksmisji osób zalegających z czynszem lub spłatą kredytu hipotecznego. Zakaz ten wygasa w tym miesiącu.

Ponowne mianowanie Powella lub
Świadomość, że miliony Amerykanów nadal nie mają pracy, może powodować problemy, także w gospodarce. Coś, na co Fed jest wyczulony, zwłaszcza teraz, gdy bank zwraca większą niż kiedykolwiek uwagę na nierówności. Może to również oznaczać, że wiele rodzin nie wykorzystuje w pełni pieniędzy zaoszczędzonych od lutego ubiegłego roku, częściowo z powodu wielokrotnych czeków, które otrzymały od rządu, na wydatki, ale aby uniknąć eksmisji. 

Drugą kwestią, która może pojawić się po lecie, jest to, czy Powell pozostanie prezesem Fed po wygaśnięciu jego kadencji na początku 2022 r. W nadchodzących miesiącach powinno stać się jasne, czy prezydent Joe Biden poprze ponowną nominację Powella. Jakakolwiek niepewność co do tej sytuacji może jeszcze bardziej zwiększyć niepewność i zmienność na rynkach. 

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się