Rolnicy i organizacje ekologiczne wydają się być w swoim rodzaju bien étonnés de se trouver zespół rozpocząć walkę z zawodną polityką rządu w sprawie azotu. Rząd i ustawodawca wydają się niezdolni do wyboru między naturą a ludzkim interesem. Francuskie wyrażenie oznacza zjawisko polegające na tym, że przeciwieństwa mogą czasem być zdziwione, że spotykają się po tej samej stronie linii.
Mobilization for the Environment (MOB), azotowa organizacja pozarządowa z Nijmegen, złożyła w tym tygodniu trzeci wniosek egzekucyjny przeciwko rolnikom, aby spełnić wymogi dotyczące odkładania azotu wymagane przez obecną politykę ochrony przyrody. Pierwsza runda dotyczyła rolników z Gelderland, druga fryzyjska. Tym razem kolej na rolników z Overijssel, doniesienia m.in. Algemeen Dagblad.
Według MOB i Stowarzyszenia Ochrony Środowiska prowincja Overijssel oszukuje zasady dotyczące azotu. Według ruchów, niejasne zasady obliczania oznaczają, że około 400 firm, głównie rolniczych, niesłusznie otrzymało pozwolenie przyrodnicze. Obie organizacje złożyły wniosek o egzekucję przeciwko 50 z nich.
Żądania nie zostały przyznane
W Foodlog, przewodniczący Johan Vollenbroek z MOB wyjaśnił w pierwszej rundzie, że: nie oczekuje się, że spełni żądania egzekucyjneverzoek. Organizacje ekologiczne budują sprawę przeciwko rządowi, który ich zdaniem jest zaniedbany, nie tworząc jasnych ram polityki, w ramach których można udzielać lub odmawiać pozwoleń.
To pikantne, że Farmers Defence Force (FDF) wydaje się podążać tą samą strategią co MOB i Środowisko od czasu ostatnich protestów rolników w środę 7 lipca. Działacze rolników zwrócili się do województw o chęć utrzymania brakujących lub nieważnych zezwoleń przyrodniczych w kilkuset nierolniczych. Co do zasady zamykają te firmy, ponieważ nie mogą prowadzić działalności bez zezwolenia natury.
Postrzępione pozwolenia natury
Oko za oko, ząb za ząb i „palenie” tak nazywa swoją strategię organizacja. Na Facebooku FDF twierdzi mieć gwarancję wojewódzkiego kierowcy że egzekwowanie będzie miało miejsce. Również pojawia się poszukiwany FDF postrzępione pozwolenia natury od organizacji supermarketów Jumbo i innych firm. MOB ma również dużą liczbę spraw przygotowanych przeciwko firmom pozarolniczym, zwłaszcza przeciwko firmom energetycznym i infrastrukturze lotniczej.
Na Malieveld, Agractie – inicjatorzy słynnego protestu rolników 1 października 2019 r. – zorganizowali osobne spotkanie pod hasłem „przestrzeń dla rolników”. Organizacja uważa, że wybór przeciwko rolnikom, wynikający ze strumienia raportów i porad w ostatnich tygodniach, jest nieproporcjonalny w stosunku do reszty społeczeństwa. Rolnicy chętnie pracują nad zadaniami przyrodniczymi, ale nie tylko dlatego, że każdy musi przeżyć swój wysiłek.
uścisnąć dłoń
Protesty z 7 lipca wydają się pasować do analizy obserwatora polityki rolnej Jeroena Candela (WUR), który opisał protesty sprzed 2 lat. wynik klasycznego przykładu porażki rządu wzmiankowany. Rolnicy i organizacje ekologiczne jednoczą się przeciwko rządowi. „Lewica” (organizacje przyrodnicze) i „prawica” (rolnicy) – w języku holenderskiego dyrektora związku hodowców bydła mlecznego Jeroena van Maanena – wydają się uścisnąć dłoń. I razem uważamy, że rząd jest odpowiedzialny za impas w Holandii, ponieważ Rada Stanu anulowała politykę azotową holenderskiego ustawodawcy w maju 2019 r.
Wczoraj Van Maanen zwrócił się do rolników, którzy protestowali na Uniwersytecie w Wageningen przeciwko roli, jaką WUR odgrywa w polityce rządu w kontekście Protesty 7 lipca. Dopóki rząd nie określi, kogo wybierze, rolnicy i ich przeciwnicy będą próbowali zamknąć Holandię.
Niniejszy artykuł jest częścią współpracy merytorycznej pomiędzy Boerenbusiness en dziennik żywności.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.