Szkody spowodowane ekstremalnymi warunkami pogodowymi są już w tym roku znacznie kosztowne. Niemieckie Stowarzyszenie Wyrzeczonych (GDV) szacuje, że szkody spowodowane przez burze, grad i ulewy wzrosły już do 1,7 miliarda euro do czerwca włącznie. Nie obejmuje to szkód z ostatnich kilku dni.
Wydaje się, że bieżący rok staje się jednym z najdroższych dla niemieckich ubezpieczycieli od 2013 roku. Ubezpieczyciele nie mogą jeszcze nic powiedzieć na temat rozmiarów szkód spowodowanych przez deszcze i powodzie w ostatnich dniach, poza tym, że napływają zgłoszenia. Problemem wciąż pozostaje ubezpieczenie. Większość polis pokrywa szkody spowodowane burzą i gradem, ale według GDV mniej niż połowa domów jest ubezpieczona od zalania lub zalania.
Nie tylko pogoda odgrywa rolę
Tak duże szkody wynikają nie tylko z natury, chociaż ubezpieczyciele odnotowali wzrost liczby zdarzeń związanych z (lokalnymi) silnymi opadami gradu lub deszczu w ciągu ostatnich 10 lat. Co najmniej równie ważną rolę odgrywają czynniki społeczno-ekonomiczne. Weźmy pod uwagę chociażby rosnące koszty maszyn i instalacji oraz wzrost wartości nieruchomości. Nawiasem mówiąc, nie jest to problem tylko w Niemczech. Szwajcaria i Austria również doświadczają w tym roku wyjątkowo trudnych warunków pogodowych.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.