Wydaje się, że wśród władz niemieckich nadzieje na szybkie usunięcie afrykańskiego pomoru świń (ASF) z terytorium Niemiec również zniknęły. Niemiecki minister rolnictwa kraju związkowego Saksonia Wolfram Guenther nazywa walkę z ASF „prawdziwym długoterminowym wyzwaniem”.
Guenther powiedział to po konsultacjach z kilkoma właściwymi ministerstwami różnych stanów. Obecny był także Sekretarz Stanu ds. Rolnictwa w Krajowym Ministerstwie Rolnictwa Uwe Feiler.
Guenther podkreślił ponadto, że ASF jest problemem całych Niemiec i Unii Europejskiej. Zwrócił się zarówno do Unii Europejskiej, jak i rządu Niemiec o większe wsparcie finansowe w walce z chorobą. Prowincja Saksonia jest jedną z dwóch prowincji dotkniętych ASF. Do tej pory w Saksonii znaleziono 1 zarażone dziki.
Niemcy po raz pierwszy zostały dotknięte ASF we wrześniu 2020 r. Zarażone dziki przekroczyły granicę z Polską. Feiler powiedział, że prośba skierowana do polskiego rządu o zainstalowanie ogrodzenia również po ich stronie granicy została odrzucona.
Sierpień był kolejnym złym miesiącem
Sytuacja w zakresie pomoru świń w niemieckich krajach związkowych Brandenburgia i Saksonia jak dotąd wykazała niewielką poprawę. W sierpniu u 251 dzików zdiagnozowano ASF. To rekordowa liczba trzeci miesiąc z rzędu. W maju, czerwcu i lipcu było ich odpowiednio 127, 241 i 246.