Dier&Recht, o którym ostatnio głośno było w wiadomościach z zakazanym plakatem informującym, że nabiał powoduje „poważne cierpienie zwierząt”, ma specjalnego dyrektora: Oliviera Wegloopa. Od roku zasiada w zarządzie tej grupy działania, ale jest też współzałożycielem firmy drobiarskiej Kipster.
Dier&Recht postrzega hodowlę zwierząt jako eksploatację zwierząt i, między innymi, paszę kampania przeciwko piciu mleka. Grupę akcji założył m.in. Hans Baaij z Pigs in Need.
Sam Wegloop również przyznaje, że jest to konstrukcja specjalna i wrażliwa. Bo jest napięcie. „Nie jestem przeciwny hodowli zwierząt ani wykorzystywaniu produktów pochodzenia zwierzęcego. Nie jestem też weganinem. Jednak obecnych systemów hodowli zwierząt nie można utrzymywać w nieskończoność i należy je zmieniać i udoskonalać. To była również moja motywacja do wzięcia udziału w programie Kipster."
To było w 2013 roku. W ubiegłym roku Hans Baaij z Dier&Recht poprosił Wegloop o zajęcie miejsca w zarządzie. Away nie uważa tego za niezgodne. „Zapytali mnie w Dier&Recht, czy mógłbym żyć z postawą i działaniami tej organizacji. Odpowiedziałem, że tak, ale w zamian zapytałem, czy mogliby żyć wśród hodowców drobiu”.
Brak wiedzy
Mówi, że wizja Wegloopa dotycząca hodowli zwierząt umożliwia mu także pracę na farmie mlecznej lub hodowli trzody chlewnej. Warunkiem jest to, że zwierzęta trzymane są w sposób naturalny, np. z cielętami, które pozostają przy krowie. Lub świnie hodowane w sposób naturalny, na przykład lekarze weterynarii i hodowcy bydła Keesa Schepensa robi to.
Tym, co szczególnie przeszkadza Wegloop w hodowli zwierząt, są warunki, w jakich żyją zwierzęta, które często pozostawiają wiele do życzenia, oraz brak wiedzy na temat tych warunków wśród konsumentów. „Zwierzęta to żywe istoty posiadające instynkty, uczucia i pragnienia. System został zaprojektowany w taki sposób, że nie ma na to wystarczającej przestrzeni. Z pewnością nie jest to wina rolnika, ale nadmiernie rozbudowanego systemu, który również utrudnia rolnik..”
Codzienna praktyka
Aby przyczynić się do poprawy sytuacji prawnej zwierząt, wstąpił do zarządu Dier&Recht. „Rozumiem, że hodowcy zwierząt czują się dotknięci kampanią przeciwko piciu mleka. Jednak ważne jest, aby ludzie wiedzieli, jak trzymane są zwierzęta i jakie są codzienne praktyki. Nie powinniśmy tego ukrywać. Z tego też powodu kręcimy filmy na ten temat w Kipster, co czasami wywołuje ostre reakcje. Na przykład jeśli chodzi o zabijanie naszych kurczaków i kogutów. Szkoda, że hodowcy bydła mlecznego myślą, że Dier&Recht będzie ich przedstawiać jako osoby znęcające się nad zwierzętami, ponieważ tak nie mówią. Dier&Recht jest zaniepokojony systemem, który należy zmienić. Dier&Recht chce w przyzwoity sposób prowadzić kampanię przeciwko temu. Nie za pomocą twardych działań. Wtedy bym nie brał udziału.”
Sandacze typu „Chicken Man”.
Wysiłki Wegloopa w Dier&Recht są znane Ruudowi Zandersowi, „człowiekowi-kurczakowi” Kipster i najważniejszemu menedżerowi firmy. Chce karmić kurczaki w formule Kipster wyłącznie wybranymi strumieniami resztkowymi i wierzy, że może osiągnąć o 50% niższy ślad CO2 w porównaniu z konkurencyjnymi systemami. Zanders twierdzi, że opiera się na badaniach naukowych przeprowadzonych przez Wageningena Imke de Boer.
Zanders nie widzi problemu w podwójnej roli swojego kolegi – mówi. „Ostatecznie pytanie brzmi, czy powinieneś chcieć robić coś ze zwierzętami”. Chociaż Zanders ma to pytanie, nie planuje ograniczać się do 2 lokalizacji Kipster. "Zdecydowanie nie."
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/article/10894023/kipster-founder-finds-ook-mission-bij-dier-en-recht]Założyciel Kipster również odnajduje misję w Dier en Recht[/url]