W zeszłym roku amerykańscy rolnicy odnotowali znaczny wzrost wartości swojej ziemi. Według Ministerstwa Rolnictwa jest to najsilniejszy wzrost cen od kilkunastu lat.
Zapotrzebowanie na produktywne grunty rolne w Stanach Zjednoczonych jest obecnie wysokie. W zeszłym roku popyt rósł w tempie nienotowanym od lat. W związku z tym w dużej części kraju wzrosła wartość gruntów ornych i użytków zielonych. Wynika to jasno z badania NASS przeprowadzonego przez Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA) dotyczącego wartości gruntów rolnych w 2021 r.
Wzrost we wszystkich obszarach
Wartość gruntów uprawnych wzrosła w ubiegłym roku o 128 dolarów na hektar, do średnio 1.768 dolarów na hektar. Oznacza to wzrost o 7,8% w porównaniu z 2020 r. Wartość użytków zielonych również wzrosła, choć nieco wolniej. Średnia cena wzrosła o 32 do 592 dolarów za hektar, co stanowi wzrost o 5,7%. Wartość nieruchomości – wszystkich gruntów i budynków na amerykańskich farmach – średnio 1.352 dolarów za akr w tym roku, co oznacza wzrost o 7% w porównaniu z 2020 rokiem.
Ceny gruntów rolnych w USA wzrosły we wszystkich przypadkach, chociaż istnieją różnice między różnymi stanami. Na przykład ogólny wzrost był największy w regionie Northern Plains (Kansas, Nebraska, Dakota Północna i Dakota Południowa), gdzie wartość gruntów rolnych wzrosła o 9,4%. Pomimo dotkliwej suszy na zachodnim wybrzeżu, wartość gruntów rolnych również tam (m.in. w Kalifornii i Oregonie) wzrosła o podobny procent. Wzrost był najmniejszy w stanach Delty Arkansas, Luizjany i Mississippi i wyniósł 1,6%.
Różni kierowcy
Według ekonomisty Charlesa Gillilanda istnieje kilka przyczyn znacznego wzrostu cen raporty Udane rolnictwo. Z rządowych programów wsparcia wprowadzonych w związku z pandemią wirusa i wojną handlową z Chinami skorzystali na przykład rolnicy i właściciele gruntów. Niskie stopy procentowe i wysokie ceny surowców również pozytywnie zwiększyły wartość gruntów rolnych.
Wreszcie następuje ruch mieszkańców miast przenoszących się na wieś. Bezpośrednia konsekwencja pandemii korony. W rezultacie doszło do stosunkowo dużego handlu dużymi działkami, które następnie zostały odsprzedane w mniejszych kawałkach o powierzchni od 4 do 8 hektarów.
Trend trwa
Analitycy spodziewają się, że ruch wzrostowy nie zakończy się szybko. Nic nie wskazuje na przełamanie trendu. „Większość rzeczoznawców rolnych dość optymistycznie ocenia rynek gruntów w ciągu najbliższych kilku lat” – mówi Mykel Taylor z Auburn University. Gilliland może to potwierdzić. „Działamy na rynku popytowym, a podaż jest ograniczona. Nic nie wskazuje na to, że to się zmieni w krótkim okresie”.