Poszerzanie obszaru rolnictwa ekologicznego to jeden z głównych elementów Wspólnej Polityki Rolnej. W Stanach Zjednoczonych niewiele uwagi poświęca się rolnictwu ekologicznemu w polityce rolnej. Co dziwne, konsumenci amerykańscy wydają więcej na produkty ekologiczne niż konsumenci europejscy.
Badania FiBL i IFOAM pokazują, że w 2019 r. w Unii Europejskiej 14,6 mln ha było uprawianych ekologicznie przez 343.858 2,3 gospodarstw, w porównaniu do 16.585 mln ha i 2019 56 rolników w USA. Z wielkością rynku produktów ekologicznych zależność jest odwrotna. W Stanach Zjednoczonych w 46 r. wyniósł on 94,08 miliardów dolarów, podczas gdy UE utknęła na poziomie 152,32 miliardów dolarów, a stosunek wydatków konsumenckich jest jeszcze bardziej zniekształcony: XNUMX dolarów na mieszkańca w UE do XNUMX dolarów w USA. Stany Zjednoczone są zatem w dużej mierze zależne od importu produktów ekologicznych, podczas gdy UE jest w tym obszarze znacznie bardziej samowystarczalna.
UE powiększa areał ekologiczny
Celem Komisji Europejskiej jest, aby do 2030 r. 25% europejskiego areału było uprawianych ekologicznie. Komisja określiła trzy osie, na których należy się skoncentrować w polityce promowania rolnictwa ekologicznego. Pierwszym z nich jest stymulowanie popytu i wzmacnianie zaufania konsumentów. Drugą osią jest stymulowanie konwersji rolników i wzmocnienie całego łańcucha wartości. Trzeci to pozytywny wpływ rolnictwa ekologicznego na środowisko i jego zrównoważony rozwój.
Według krytyków, polityka europejska zbytnio skupia się na zachęcaniu rolników do zmiany. Międzynarodowa organizacja patronacka dla sieci ekologicznej IFOAM napisała w raporcie na początku tego roku, że większa część budżetu rolnego UE powinna zostać udostępniona szczególnie na rolnictwo ekologiczne, aby osiągnąć cel 25% areału.
Czy istnieje zapotrzebowanie na więcej produktów ekologicznych?
Różne grupy interesu rolników w Europie są obecnie zaniepokojone, czy istnieje wystarczający rynek na dodatkowe produkty ekologiczne. Supermocarstwo rolnicze Frankrijk postawił sobie za cel w NSP podwojenie obecnego areału organicznego do 2027% do 18 r. poprzez wspieranie firm w konwersji. Francuska organizacja rolników Coordination Rurale pisze w oświadczeniu, że chce wesprzeć przejście na rolnictwo ekologiczne, ale zwraca uwagę, że obecny popyt na produkty ekologiczne jest w stagnacji i już pozostaje w tyle za podażą.
Ta obawa jest problemem w większej liczbie państw członkowskich, na przykład w Irlandii. „Tak jak teraz, staramy się już znaleźć wystarczającą sprzedaż produktów ekologicznych” – powiedział Fergal Byrne, przewodniczący działu ekologicznego w Irlandzkim Stowarzyszeniu Hodowców Wołowiny i Owiec. „Naszą wielką obawą jest to, że jeśli zmieni się więcej konwencjonalnych rolników, po prostu nie będzie rynku tych dodatkowych produktów ekologicznych”.
Holenderskie stowarzyszenie handlowe Bionext napisało również na początku tego roku, że nowa polityka zachęt powinna stymulować zarówno podaż, jak i popyt. „Jeżeli naprawdę chcemy, aby produkty ekologiczne zajęły większy udział w holenderskim supermarkecie, potrzebne jest zupełnie inne podejście niż w ostatnich latach”, pisze dyrektor Bionext na stronie organizacji.
Różne wizje
Porównanie między UE a USA jasno pokazuje, że w UE może być większy popyt na produkty ekologiczne. Pytanie, na które trzeba będzie odpowiedzieć w najbliższej przyszłości, brzmi, jak można to osiągnąć. Czy należy skoncentrować się na stronie produkcji, jak to było dotychczas zwyczajem w europejskiej polityce rolnej, czy też konieczna jest zmiana myślenia i czy uzasadnienie powinno opierać się na popycie, jak pytają organizacje branżowe?
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/ artikel/10895211/wil-de-consument-wel-meer-biologische-landbouw]Czy konsumenci chcą więcej rolnictwa ekologicznego?[/url]
Pozostaje wyjątkowy. zmiana klimatu, CO2, azot, mniej zwierząt gospodarskich to dobre dla klimatu, myślimy tak i wiemy, że to kłamstwo. Ale czy nadal wierzysz w Corona?
Supermarkety od lat sprzedają produkty ekologiczne poniżej kosztów. Konsument nie chce za to płacić. Stratę tę rekompensują produkty konwencjonalne.