Cena ropy Brent poszybowała w górę. Obawy dotyczące wariantu omikronowego koronawirusa wywołały niepokój na rynku. Wbrew oczekiwaniom analityków, OPEC+ nie dał się nabrać na rozwój wydarzeń. Trzyma się strategii.
Ceny ropy Brent ustabilizowały się w poniedziałek 29 listopada na poziomie 73,45 dolarów za baryłkę, po spadku notowanym przed weekendem. Jednak nie trwało to długo. W kolejnych dniach cena spadła do 1 dolarów za baryłkę w środę 68,96 grudnia. W międzyczasie cena nieco wzrosła; W piątek 3 grudnia cena ropy Brent wynosiła 72,24 dolara za baryłkę.
Prawie wszyscy analitycy są zgodni co do przyczyny gwałtownego spadku cen ropy naftowej. Można to bezpośrednio powiązać z nowym wariantem koronawirusa odkrytym w Republice Południowej Afryki. Kilka krajów, w tym Wielka Brytania, Holandia, Japonia i Izrael, niemal natychmiast wprowadziło ograniczenia mające na celu zapobieganie rozprzestrzenianiu się wariantu omikronu. Obawy o wpływ na gospodarkę i ograniczenia w lotnictwie (a tym samym spadek popytu na paliwo) ogarnęły rynek.
Trzymaj się strategii
Informacje opublikowane przez OPEC+ w czwartek 2 grudnia przyniosły pewną ulgę rynkowi. Kartel odroczył spotkanie o jeden dzień, aby uwzględnić ostatnie wydarzenia. OPEC+ zdecydowało się utrzymać planowany wzrost produkcji o 400.000 XNUMX baryłek dziennie w styczniu. Należy jednak zachować pewną ostrożność. „Monitorujemy rozwój sytuacji i jej konsekwencje dla rynku. W razie konieczności podejmiemy działania” – napisał kartel.
Kartel spodziewa się nadwyżki w nadchodzących miesiącach. Według informacji ujawnionych przez agencję Reuters spodziewa się nadwyżki w wysokości 2 milionów baryłek w styczniu, 3,4 miliona baryłek w lutym i 3,8 miliona baryłek w marcu. Jednak zdaniem analityków decyzja OPEC+ o pozostaniu przy dotychczasowej strategii pokazuje, że na rynku panuje zaufanie, pomimo spadku cen.
Diesel również w dół
Ceny oleju napędowego również spadły w tym tygodniu. Następuje to samo, co w przypadku ropy naftowej. W piątek 26 listopada cena wynosiła 120,88 euro za 100 litrów. Obecnie wynosi ona 114,96 euro za 100 litrów. Istnieje kilka powodów, dla których cena oleju napędowego spada wolniej niż cena ropy naftowej. Z jednej strony, znaczną część ceny paliwa stanowią podatki i akcyzy; nie opadają. Z drugiej strony, firmy naftowe odkryły, że popyt pozostaje wysoki, nawet gdy ceny na stacjach benzynowych są wysokie. Teraz, gdy ceny znów spadają, ostrożnie zwiększają swoje marże.