Globalny handel produktami mlecznymi wykazał wczoraj wzrost dziewięć razy z rzędu. Masło było motorem napędowym, którego wzrost wyniósł prawie 5%, ale popularność zyskały także mleko w proszku i ser cheddar.
Wzrost GDT jest przede wszystkim potwierdzeniem, że dobre nastroje na światowych rynkach mleczarskich utrzymują się. Średnia cena wzrosła o 1,4% do 4,290 dolarów za tonę. Dzięki temu podwyżka jest mniej drastyczna niż podczas poprzednich aukcji. Wolumen obrotu był nieco wyższy i wyniósł ponad 31.000 XNUMX ton.
Największy wzrost zawartości tłuszczu w mleku
Największe wzrosty cen obserwujemy w przypadku tłuszczu mlecznego. Ceny masła wzrosły o 4,6% do 5,791 dolarów za tonę, podczas gdy ceny AMF wzrosły o 3% do 6,668 dolarów za tonę. Cena masła jest zatem na najwyższym poziomie od kwietnia ubiegłego roku. Cheddar pobił dotychczasowy rekord, wzrastając o 1% do 5,220 dolarów za tonę. Pełne mleko w proszku, stanowiące podstawę ceny mleka Fonterry, wzrosło o 0,6% do 4,008 dolarów. W kontekście historycznym rzadko zdarza się, aby cena przekroczyła ten poziom. Odtłuszczone mleko w proszku wzrosła o 1,3% do 3,721 dolarów za tonę.
Silny sygnał
Uderzające jest to, że notowania GDT utrzymują wysokie poziomy cen także w dalszej odległości (drugi kwartał 2022). Można to uznać za silny sygnał. Wydaje się, że wariant wirusa omikron ma na razie niewielki wpływ na rynek mleczarski, podczas gdy w pozostałych latach podaż mleka w ważnych regionach produkcyjnych pozostaje w tyle. Ten ostatni może być postrzegany jako największy czynnik napędzający rynek.