W poniedziałek rano duża grupa rolników pojechała traktorami do Schiphol, aby zaoferować przedwstępną umowę kupna dyrektorowi finansowemu Robertowi Carsouw. Schiphol nie powinien wykupywać rolników, aby uzyskać pozwolenie środowiskowe, ale rolnicy byliby lepsi, gdyby kupili głównego truciciela, firmę Schiphol, argumentują.
W zeszłym tygodniu stało się boleśnie jasne, że Schiphol tak samo jak wiele firm rolniczych potrzebuje pozwolenia środowiskowego i że załatwienie takiego pozwolenia jest niezwykle trudne. Gabinet mówił o tym w miniony piątek, ale jeszcze nie wie, jak rozwiązać ten problem. Wielu polityków sugerowało wykupienie dodatkowych gospodarstw. To zdenerwowało wielu rolników. Dlatego zorganizowali zabawną kampanię o śmiertelnie poważnym wydźwięku. Ich przesłanie: Schiphol nie powinien wykupywać większej liczby rolników, ale rolnicy powinni wykupić Schiphol.
In film na Facebooku Hodowca bydła mlecznego z Holandii Północnej, René Staal, kpiąco twierdzi, że Schiphol bardzo dobrze by się nadawał jako gospodarstwo rolne. „Po odrobinie szorstkości krowy mogą pięknie chodzić w hangarach i halach odlotów”. Według niego samoloty są również łatwe do ponownego wykorzystania. „Po prostu wymień stare żelazo i kup za nie prawa do fosforanów”.
Po przedstawieniu umowy kupna firmie Carsouw nagle okazało się, że jest bardzo łącząceja Szukał – z pewnym wahaniem – podobieństw w pozycji rolników i Schiphol: obaj są „niezwykle ważni dla Holandii”, obaj mistrzowie. Jednak dyrektor Schiphol nie chciał podpisać się na sprzedaż.
Sytuacja wokół Schiphol nabrała rozpędu w zeszłym tygodniu, kiedy sąd unieważnił zezwolenie natury Amercentrale, poprzez uruchomienie organizacji Mobilization for the Environment (MOB). Schiphol następnie znalazł się pod ostrzałem. Już w 2019 r. rząd stwierdził, że Schiphol również musi wystąpić o zezwolenie natury, ale nic z tym nie zrobiono. Obrona lotniska polegała na tym, że uważał, że uregulował swoje obowiązki związane z ochroną przyrody i środowiskiem za pomocą dyrektywy siedliskowej i ptasiej oraz że zezwolenie przyrodnicze nie było konieczne, „ponieważ takie zezwolenie nie istniało, gdy lotnisko Schiphol było otwarte przez ponad sto lat”. został założony”.
Organizacje przyrodnicze grożą teraz podjęciem kroków prawnych, jeśli nie uzyskają odpowiedniego zezwolenia przyrodniczego. Jest szansa, że aby to osiągnąć, trzeba będzie zmniejszyć liczbę lotów rocznie. Według prawników bez drastycznych środków można by wydać zezwolenie na co najmniej 400.000 20 lotów rocznie, co oznacza spadek o XNUMX%. To jest coś, czego rząd nie lubi widzieć.
W niedalekiej przyszłości dozorca, czyli nowy gabinet, który ma powstać, będzie musiał rozważyć rozwiązanie nowych prawnych problemów związanych z azotem.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/ artikel/10895680/boeren-willen-niet-wijken-voor-schiphol]Rolnicy nie chcą ustąpić miejsca Schipholowi[/url]