Prowincja Overijssel, podobnie jak inne prowincje w BIJ12, uważa, że obecne środki dotyczące azotu i przyrody są niewystarczające do wdrożenia planów rządowych dla obszaru wiejskiego. Dlatego chce więcej, ale zauważa również, że nie jest możliwe osiągnięcie o 50% mniejszego osadzania na wrażliwej przyrodzie za pomocą środków regionalnych (emisji).
Obserwacje będzie zrobione Komisarza Króla Andriesa Heidemy (ChristenUnie) w utworze dla Rady Prowincji.
Wymagane dalsze kroki
Według niego, ostatnie orzeczenia sądów coraz wyraźniej pokazują, że ustawa o redukcji azotu i poprawa stanu przyrody (Wsn) oraz pakiet środków źródłowych i azotowych rządu z kwietnia 2020 r. są niewystarczające do osiągnięcia wyznaczonych celów. Nowy gabinet musi zatem podjąć dalsze kroki wspólnie z prowincjami – zauważa. Według Heidemy zawarto już w tej sprawie porozumienia.
WUR już w pracy
Komisarz królewski przekonuje, że potrzebne jest podejście zintegrowane, w którym łączy się również zadania wynikające z dyrektyw ptasiej i siedliskowej oraz ramowej dyrektywy wodnej. Nie wyjaśnia dokładnie, jak to powinno do siebie pasować. Jest jednak dla niego jasne, że przejęta linia musi zostać wzmocniona poprzez podział na strefy i zakup gospodarstw. W związku z tym Overijssel zlecił już Wageningen UR sporządzenie i obliczenie szeregu scenariuszy.
Jak dotąd rząd obiecał Overijssel 87 mln euro na środki związane w szczególności z Wierdens Veld i Engbertsdijksvenen.
Siatka zewnętrzna działa, ale nie szybko
Aby „wypierać” emisje azotu, Overijssel umożliwia pomiary zewnętrzne. Ten instrument nie wydaje się jeszcze zbyt popularny. Według województwa na koniec 2021 r. czekało łącznie 37 wniosków, z czego dwanaście dotyczy zakupu uprawnień przez większe i średnie (nierolnicze) firmy. Nie wiadomo, ile uprawnień do emisji dotyczy.
Cele nieosiągalne
Overijssel obiecał w październiku 2020 r., że określi, co jest potrzebne, aby sprowadzić depozycję azotu na co najmniej połowie wszystkich hektarów poniżej krytycznej wartości depozycji (KDW). Dalsza analiza wykazała prowincji, pisze Heidema, że celu tego nie da się osiągnąć za pomocą środków w samych podobszarach. Zbyt wiele osadów pochodzi spoza prowincji. Z tego powodu województwo nie chce już wykorzystywać KDW jako celu samego w sobie i koncentrować się bardziej na celach ochrony obszarów wrażliwych.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.