Shutterstock

Analiza Gaz

UE podejmuje działania przeciwko wysokim cenom gazu

9 marca 2022 r - Jurphaas Lugtenburg

Rynek gazu nieco się uspokaja po bardzo gorączkowym początku tygodnia. Obecne zapasy w UE wystarczą na tę zimę. Rosja pozostaje głównym dostawcą przy obecnych głęboko zaburzonych stosunkach, a tego europejscy przywódcy chcą się jak najszybciej pozbyć.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

W poniedziałek 7 marca cena gazu na rynku kontraktów terminowych TTF osiągnęła niespotykany dotychczas poziom. W dniu notowań osiągnięto cenę 345 € za MWh. Dzień zakończył się znacznie niżej, na poziomie 227,20 euro za MWh. Dla porównania: w zeszłym roku cena tego samego dnia wyniosła 16,15 euro za MWh. To spowodowało, że gaz był czternastokrotnie droższy niż rok wcześniej. Cena obecnie znacznie spadła, do 154,44 euro za MWh. To wciąż wzrost o około 800% w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku.

Ekstremalny wzrost cen spowodowany jest przede wszystkim zbliżającymi się sankcjami, które mogą obejmować (częściowy) zakaz importu rosyjskiego gazu. Stany Zjednoczone i Wielka Brytania ogłaszają, że nie będą już importować energii z Rosji. Stany Zjednoczone mogą podjąć ten krok łatwiej niż Unia Europejska. Kraj posiada własne duże zasoby ropy i gazu. Choć Rosja jest ważnym dostawcą gazu i (tym bardziej) ropy, to proporcje i stopień uzależnienia od importu znacznie różnią się od Unii Europejskiej.

Energia (nie)zależna
Unia Europejska znajduje się w trudnej sytuacji ze względu na swoją zależność od Rosji. W ostatnich tygodniach na rynku światowym zakupiono duże ilości LNG i to procentuje. We wtorek 8 marca Ursula von der Leyen ogłosiła, że ​​gazu wystarczy na resztę zimy. Problemy nie zostały rozwiązane w dłuższej perspektywie. W nadchodzących miesiącach należy uzupełnić zapasy gazu, aby zapewnić wystarczającą ilość gazu następnej zimy. Komisja Europejska przygotowuje zatem przepisy stanowiące, że 90 października każdego roku magazyny muszą być zapełnione w co najmniej 1%. Jest to pierwszy krok, aby zapobiec podwyżkom cen, jakie widzieliśmy ostatnio. Nie zmniejsza to jednak zależności od rosyjskiego gazu.

Aby zmniejszyć zależność energetyczną, Komisja Europejska pragnie przyspieszyć realizację działań klimatycznych określonych w programie „Fit for 55”. Celem było zmniejszenie zużycia gazu ziemnego o 2030% do roku 30. Obecnie Komisja chce to osiągnąć w ciągu jednego roku. W tym celu należy znacznie zwiększyć produkcję biogazu i zielonego wodoru oraz znacznie zmniejszyć zużycie paliw kopalnych w domach, budynkach, przemyśle i źródłach energii. Ponadto Komisja pragnie jeszcze bardziej zmniejszyć zależność od Rosji poprzez pozyskiwanie większej ilości LNG i gazu ziemnego z innych krajów.

Ograniczenia pojemności
Logicznym wyborem jest dalsze zwiększanie importu z Norwegii. Norwegia posiada już kilka rurociągów do Europy, a obecnie trwają prace nad dodatkowym rurociągiem, który biegnie (przez Danię) do Polski. Ten bałtycki rurociąg powinien być gotowy w październiku lub listopadzie. Premier Norwegii Jonas Gahr Stoere podczas wizyty w Kopenhadze przestrzegł, że dodatkowy gazociąg nie oznacza automatycznie możliwości eksportu większej ilości gazu do Unii Europejskiej. „Norweskie spółki zarządzające rurociągami robią wszystko, co w ich mocy, aby wykorzystać maksymalną przepustowość. Rurociąg bałtycki zapewnia lepszą dystrybucję do Europy, ale nie oznacza, że ​​automatycznie będzie można dostarczyć więcej gazu”

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się