Minister ds. Przyrody i Azotu Christianne van der Wal (VVD) bada, czy hodowcy, którzy chcą szybko zaprzestać działalności, mogą zostać nagrodzeni na niektórych obszarach. „Im szybciej przestaniesz, tym bardziej atrakcyjne finansowo”. Minister powiedział to na posiedzeniu komisji Izby Reprezentantów w czwartek 10 marca.
Van der Wal zastanawia się, czy w „obszarach, w których natura jest w takim stanie – że nie ma mowy o czekaniu jeszcze dwa lata, aż np. fundusz zostanie wdrożony” – wydatki na zakupy od azotu fundusz może zostać przesunięty do przodu. Chce też pracować z nagrodami: „Im szybciej przestaniesz, tym bardziej jest to atrakcyjniejsze finansowo. Jednocześnie chcemy móc sterować mocniej, ustalając sztywny termin”. Zainspirowała się nią flamandzki koledzy. Minister widzi, że sektor „jest teraz dość zaniepokojony: na półce jest 25 miliardów euro, trzeba tylko poczekać i zobaczyć”. „Zrobiłbym to samo jako przedsiębiorca”.
Zdaniem ministra nie można wykluczyć wywłaszczenia (oprócz dobrowolnego zakupu), o czym mówił też wcześniej Van der Wal. „Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby zapobiec wywłaszczeniu, ale naprawdę nie mogę tego wykluczyć, szczególnie w tych obszarach, które są w tak złym stanie”.
Overijssel będzie nadal egzekwować stosowanie detektorów PAS
Tuż przed spotkaniem minister otrzymał list z prowincji Overijssel. Prowincja widzi siebie na wylot wiele orzeczeń sądowych zmuszony do egzekwowania egzekucji w czterech instalacjach biomasowych w wyniku zgłoszenia PAS. Sędzia orzekł, że przedstawiony przez ministra program legalizacji 28 lutego nie daje żadnej gwarancji, że reporterzy PAN mogą zostać zalegalizowani w dającej się przewidzieć przyszłości.
Minister powiedział, że nie miał jeszcze czasu na przestudiowanie pisma, ale stwierdził, że nadal stoi za porozumieniem międzyadministracyjnym, że egzekucja nie będzie egzekwowana. „To ci przedsiębiorcy, którzy działali w dobrej wierze, polegają na rządzie i dlatego uważam, że powiedzieliśmy: egzekucja nie jest problemem, bo jest perspektywa legalizacji”. Zauważa ona, że sąd pozostawia miejsce na indywidualne rozważenie interesów, „dzięki czemu możliwe jest udowodnienie, że wykonanie nie jest proporcjonalne”. „Dotyczy to raportów, a więc także hodowców bydła mlecznego”. Minister chce wspierać prowincje i rozmawiać z nimi „aby móc właściwie podjąć tę decyzję”.
Przed kolejną debatą parlamentarną na temat azotu 6 kwietnia minister wyjaśni m.in. podejście obszarowe i działania krótkoterminowe (do 2022 i 2023 r.). Obecnie przygląda się wszystkim, co dotyczy sieci wewnętrznej i zewnętrznej, przestrzeni utajonej, czynników Rav i tym podobnych, i obiecuje, że przed latem wymyśli osobne podejście. „To dość skomplikowane i trzeba mieć do czynienia z prawami, zezwoleniami, które zawierają działalność gospodarczą, zezwoleniami, które nie zawierają działalności gospodarczej. Nie chcemy sytuacji, w której dokładamy kaucję i nic nie robimy naturze”.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/ artikel/10897202/stikstofminister-wil-snelle-stoppers-extra-belonen]Stikstofminister chce dodatkowo nagradzać szybkie stopery[/url]
kompletnie się zgadzam. Odrzucenie takiej ciężko pracującej grupy ludności jest naprawdę obrzydliwe. Bardzo mnie też ciekawią rezerwaty przyrody, które podobno są w tak złym stanie. czy są tam zdjęcia?