Dyskusję o reformie Wspólnej Polityki Rolnej zaostrzyła wojna na Ukrainie. Zniknięcie Rosji i Ukrainy powoduje problemy w dostawach niektórych surowców.
Zrównoważony rozwój i ekologizacja w sektorze rolnym mają pierwszorzędne znaczenie, podczas gdy bezpieczeństwo żywnościowe jest spychane na dalszy plan. Taka jest tendencja we Wspólnej Polityce Rolnej (WPR) w ostatnich dziesięcioleciach. Niebezpieczny rozwój, biorąc pod uwagę obecny rozwój sytuacji geopolitycznej. Istnieje grupa, która jest zaniepokojona krótkoterminowym bezpieczeństwem żywnościowym i że należy natychmiast podjąć środki w celu zwiększenia produkcji rolnej. W dłuższej perspektywie opowiadają się za rewizją WPR, w której bezpieczeństwo żywnościowe musi mieć kluczowe znaczenie. Zwolennicy argumentują, że obecne przepisy oraz planowane środki i reformy powinny być kontynuowane, aby stać się mniej zależnym.
Podejmij działanie
W perspektywie krótkoterminowej istnieje grupa państw członkowskich, która opowiada się za bezpośrednimi działaniami w celu zaabsorbowania strat surowców z Ukrainy i Rosji. Na przykład Węgry i Bułgaria nałożyły już ograniczenia eksportowe na zboże. Między innymi Francja i Włochy chcą wprowadzić środki, które pozwolą rolnikom zwiększyć produkcję upraw, od których obecnie zależy Unia Europejska, a także złagodzić europejskie przepisy.
Minister rolnictwa Włoch, Stefano Patuanelli, jest prawdopodobnie najbardziej szczery, argumentując, że grunty ugorowane i wszystkie trwałe pastwiska powinny być wykorzystywane do bardziej produktywnych upraw. Są to środki, które nie są dozwolone, aby kwalifikować się do dotacji z WPR. Ponadto Włochy badają możliwość złagodzenia ograniczeń prawnych dotyczących nawadniania i wzywają do dodatkowego wsparcia dla rolników, aby poradzić sobie z wyższymi kosztami produkcji. Patuanelli wzywa Unię Europejską do stworzenia nadzwyczajnego programu dotacji na ten cel, przypominającego nieco pakiet wsparcia podczas kryzysu koronowego.
Wizja
W dłuższej perspektywie grupa ta opowiada się za gruntownym przeglądem nowej WPR, która ma zostać wprowadzona w 2023 r. Obecny układ – w tym obowiązkowe odłogowanie, ograniczenie stosowania środków ochrony roślin i nawozów oraz zwiększenie powierzchni ekologicznej do 25% – kosztuje produkcję, a tym samym zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu. Między innymi Francja, Włochy i Słowacja uważają, że Wspólna Polityka Rolna powinna zatem zostać dostosowana, a produkcja i bezpieczeństwo żywnościowe powinny ponownie mieć kluczowe znaczenie.
Zwolennicy środków w ramach nowej polityki argumentują, że zrównoważony rozwój i zazielenianie są niezbędne, aby uniezależnić się od środków produkcji, takich jak nawozy czy środki ochrony roślin. Dlatego nie widzą sensu w radykalnej zmianie planów. Unijny komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski i europejski komisarz Frans Timmermans (architekt Zielonego Ładu) chcieliby dopracować szczegóły, ale uważa, że główne punkty powinny pozostać nienaruszone.
Podstawowe wybory
Jednak, zdaniem ekspertów, obecna dyskusja na temat bezpieczeństwa żywnościowego zmusza nas do wyjścia poza bieżące sprawy. Podstawowe pytanie, które pojawia się rzadziej, brzmi: jak organizujemy kompleks rolniczy? Wycofanie gruntów z produkcji na cele ochrony przyrody i bioróżnorodności oraz inne środki ograniczające produkcję jest sprzeczne z bezpieczeństwem żywnościowym. Jednak skupienie się przede wszystkim na bezpieczeństwie żywnościowym – które jest teraz ponownie zalecane – doprowadzi w końcu do stosunkowo dużych zapasów. W przeszłości okazało się to katastrofalne dla kształtowania się cen, a tym samym zwrotu w sektorze rolnym.
W wyniku wojny Unia Europejska ponownie została skonfrontowana z faktem, że bezpieczeństwa żywnościowego nie można przyjmować za pewnik. Jest to delikatna równowaga między, między innymi, produkcją żywności, produkcją biopaliw, zrównoważonym rozwojem i ekologicznymi ambicjami, a ta równowaga została poważnie zakłócona w ostatnich tygodniach. Wymaga to działań bezpośrednich, ale także stawia w nowym świetle dyskusję na temat modelu dochodów sektora rolnego.