Komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski nie pozostawił nic do życzenia w Brukseli w czwartek 17 marca: Komisja Europejska z pewnością nie zrezygnuje z Zielonego Ładu i strategii „od pola do stołu” w kontekście bezpieczeństwa żywnościowego.
Choć ostateczna wersja oświadczenia, które Komisja wyda w przyszłym tygodniu w sprawie bezpieczeństwa żywnościowego, wciąż jest w trakcie prac, według Wojciechowskiego jest już prawie gotowa. Obiecał jednak, że weźmie pod uwagę wkład posłów.
Podczas spotkania wielu posłów do PE, w tym Bert-Jan Ruissen (SGP), wyraziło obawy, że bezpieczeństwo żywnościowe będzie zagrożone przez strategię „od pola do stołu”. To w obliczu wojny na Ukrainie i sankcji wobec Rosji. Ruissen, wraz z kolegą partyjnym i posłem na Sejm Roelof Bisschop, również wymyślił w zeszłym tygodniu dziesięciopunktowy plan za wystarczającą ilość jedzenia. Ruissen zasugerował również zastąpienie większej ilości nawozu obornikiem zwierzęcym, teraz, gdy brakuje nawozu. Annie Schreijer-Pierik (CDA) również prosiła o to w swoim wystąpieniu.
Bezpieczeństwo żywnościowe na pierwszym miejscu europejskiej agendy
Inni parlamentarzyści wezwali komisarza do dalszego zwiększania zrównoważonego rolnictwa. Wojciechowski wskazał, że Rosja chce wywołać głód i dlatego bezpieczeństwo żywnościowe musi znaleźć się na pierwszym miejscu europejskiej agendy, a zależność od importu musi zostać zmniejszona. Według niego jest to również część Farm-to-Fork. „Zielony Ład, a w szczególności strategia „od pola do stołu” będzie promować bezpieczeństwo żywnościowe. Nagrodzimy również rolników za niższą emisję CO2, mniejszą ochronę upraw, większy dobrostan zwierząt. Nie porzucimy tego”.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/ artikel/10897298/brussel-will-niet-morrellen-aan-farm-to-fork]Bruksela nie chce zadzierać z Farm-to-Fork[/url]
Myślałem, że to było dokładnie 100 lat temu
Myślałem, że ma to związek z rzepakiem
zapomniałem zapytać
Nawet około 1998 roku nie można było po prostu zarobić na farmę: zbyt wysokie obciążenie podatkowe
Obecnie istnieje prawo cenowe i kryzysowe, które będzie interweniować, jeśli ceny żywności dla konsumenta wymkną się spod kontroli.Nie liczcie, że jestem bogaty, będziecie rozczarowani.
cm napisał:Mieliśmy też coś podobnego wiosną 77 (chyba) z ceną ziemniaków.Obecnie istnieje prawo cenowe i kryzysowe, które będzie interweniować, jeśli ceny żywności dla konsumenta wymkną się spod kontroli.Nie liczcie, że jestem bogaty, będziecie rozczarowani.
Nie powinien kosztować więcej niż 1 gulden za kilogram dla obywatela.
Wtedy cena wzrosła jeszcze bardziej. Różnica załatała rząd!! Pyszny.
dość niegrzecznie napisał:Politycy nie są już na to przygotowani. Inne wskaźniki .cm napisał:Mieliśmy też coś podobnego wiosną 77 (chyba) z ceną ziemniaków.Obecnie istnieje prawo cenowe i kryzysowe, które będzie interweniować, jeśli ceny żywności dla konsumenta wymkną się spod kontroli.Nie liczcie, że jestem bogaty, będziecie rozczarowani.
Nie powinien kosztować więcej niż 1 gulden za kilogram dla obywatela.
Wtedy cena wzrosła jeszcze bardziej. Różnica załatała rząd!! Pyszny.
cm napisał:Myślę, że mieliśmy wtedy Joop den Uil PvdA.dość niegrzecznie napisał:Politycy nie są już na to przygotowani. Inne wskaźniki .cm napisał:Mieliśmy też coś podobnego wiosną 77 (chyba) z ceną ziemniaków.Obecnie istnieje prawo cenowe i kryzysowe, które będzie interweniować, jeśli ceny żywności dla konsumenta wymkną się spod kontroli.Nie liczcie, że jestem bogaty, będziecie rozczarowani.
Nie powinien kosztować więcej niż 1 gulden za kilogram dla obywatela.
Wtedy cena wzrosła jeszcze bardziej. Różnica załatała rząd!! Pyszny.